Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Wśród śmieci znalazły się nawet skarpetki i biustonosz

21.05.2016 16:00 | 0 komentarzy | 4 542 odsłony | Ewa Solak

Spora grupa mieszkańców zebrała się w sobotnie przedpołudnie nad Chechłem, żeby wspólnie z nami posprzątać dzikie wysypiska. Niektóre odpady leżały w zaroślach wiele lat. Uzbieraliśmy ich pełny kontener.

0
Wśród śmieci znalazły się nawet skarpetki i biustonosz
Uczestnicy akcji sprzątania nad Chechłem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

- Po ich rodzaju można domyślić się upodobań osób odwiedzających zalew i rzucających odpady gdzie popadnie - zwracali uwagę uczestnicy.

Mnóstwo butelek po piwie, sreberek po kanapkach, opakowań po papierosach, słodyczach, sokach. Niektórzy natrafili na różne części bielizny. Wśród nich znalazł się m.in. biustonosz. Były też skarpetki, majtki, a także prezerwatywy.

- Ale i tak nie jest źle, jak sądziliśmy. Najbardziej naśmiecone są rejony zarośli za plażą i barem - mówi Zofia Knapik.
Pomysł na inicjatywę zrodził się po interwencjach Czytelników zaniepokojonych ilością odpadów zalegających w okolicy. W akcji wzięli udział m.in. wychowankowie Powiatowego Ośrodka Wsparcia Dziecka i Rodziny w Chrzanowie, a także Przemysław Deda przewodniczący Związku Międzygminnego Gospodarka Komunalna czy Tadeusz Arkit szef Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji oraz Jarosław Okoczuk wiceburmistrz Trzebini. Wszyscy dostali rękawice i worki. Dzielnie oczyszczali teren.

Do wspólnych działań zachęciliśmy także Nadleśnictwo Chrzanów i Pawła Życińskiego dzierżawcę terenu wypoczynkowego nad Chechłem. Na zakończenie każdy mógł posilić się kiełbaską z grilla. Wszyscy otrzymali też pamiątkowe gadżety.

- Teraz przydałoby się podobną akcję zorganizować nad Balatonem - skwitował Paweł Jasic.