Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Gromiec przerwał passę Chełmka po dwóch golach z karnych

07.10.2017 19:00 | 0 komentarzy | 1 941 odsłona | Marek Oratowski

Derby klasy okręgowej w Chełmku zakończyły się triumfem Gromca. Zespół Macieja Kani przegrywał, ale w drugiej połowie zaskoczył rywala.

0
Gromiec przerwał passę Chełmka po dwóch golach z karnych
Tomasz Kustra (Chełmek) atakuje będącego przy piłce Artura Szlęzaka (Gromiec)
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Chrzanów

UKS KS Chełmek - LKS Nadwiślanin Gromiec 1-2 (0-1)
1-0 Marcin Psioda (15), 1-1 Łukasz Pactwa (67, karny), 1-2 Łukasz Pactwa (70, karny)

Chełmek: Żołneczko - Kumanek, Wójcik, Kantek, Sidor, Kurek, Kaczor, Kustra (75. Węgrzyn), Żyła (57. Cieciera), Mrowiec (46. Cieśla), Psioda
Gromiec: Księżarczyk - Bogacz, Kania (85. Rundzia), Zajas, Zejma, Nędza, Pactwa, Szlęzak, Wierzbic (90. Ryszka), Palka (46. Waligóra), Adamczyk

Pierwsza połowa nie zapowiadała, że goście mogą wyjechać z Chełmka z kompletem punktów. Gospodarze mieli optyczną przewagę. Udokumentowali ją golem pozyskanego z Zagórzanki Marcina Psiody, który główkował do siatki po centrze z rogu. Zawodnikom Gromca gra w ofensywie się za bardzo nie kleiła. Za to po zmianie stron doszli wyraźnie do głosu. Odważniej poszli do przodu i zaczęli stwarzać sytuacje. W 53. minucie strzał Dawida Adamczyka z dystansu niewiele minął słupek. Chwilę później uderzenie Artura Szlęzaka padło łupem Patryka Żołneczko.
W 67. minucie arbiter odgwizdał przewienienie obrońcy Chełmka w szesnastce, a Łukasz Pactwa pewnie wykorzystał karnego. Niedługo potem nastąpiła kopia tej sutuacji. Ponownie w roli egzekutora wystąpił Łukasz Pactwa. W ostatnim fragmencie meczu w końcu przebudzili się gospodarze. Jednak stworzyli sobie tylko jedną okazję. Marcin Psioda główkował, a Jakub Księżarczyk przeniósł piłkę nad poprzeczką i jedynym efektem tej akcji dla gospodarzy był rzut rożny.
- To było nasze najsłabsze drugie 45 minut w tym sezonie. Nie poznawałem swojej drużyny. Szkoda, bo w pierwszej połowie były sytuacje, ale zawiodła nas skuteczność. Potem dajemy rywalowi dwa karne i na własne życzenie przegrywamy mecz. Po serii wygranych dostajemy zimny prysznic. Musimy to wziąć na klatę i przyznać, że rywale zasłużenie nas pokonali - skomentował Paweł Sidorowicz, szkoleniowiec przyjezdnych.
- U siebie zdarzało nam się wygrywać z Chełmkiem, ale na wyjeździe nie przypominam sobie naszego zwycięstwa. Po zmianie stron aktywniej zagrały skrzydła i zaczęliśmy stwarzać sytuacje. Z akcji nie udało się nic strzelić, ale wywalczyliśmy dwa karne - stwierdził Maciej Kania, grający trener Gromca.

LKS Żarki - Garbarz Zembrzyce 3-2
Niwa Nowa Wieś - Zagórzanka Zagórze 6-0

Klasa A - Chrzanów

UKS SP Dulowa - Korona Lgota 2-1
MKS Alwernia - Wisła Jankowice 2-3
Jutrzenka Ostrężnica - Wolanka Wola Filipowska 1-3
Błyskawica Myślachowice - Arka Babice 1-1
Start Kamień - Fablok Chrzanów 1-1
Ciężkowianka Jaworzno - Promyk Bolęcin 1-0

Klasa B - Chrzanów

Tęcza Tenczynek - Wisełka Rozkochów 5-1
Nadwiślanka 1956 Okleśna - Victoria 1918 Jaworzno II 2-0
Ruch Młaszowa - Polonia Luszowice 7-0
Lew Olszyny - Tempo Płaza 3-2