Z ARCHIWUM TYGODNIKA "PRZEŁOM". Jest dumna, gdy udaje jej się powiększyć kolekcję. Paulina Nelec z Libiąża zbiera autografy gwiazd.
Marek Oratowski: Zgromadziła pani sporą kolekcję autografów. Ile ich jest?Z jakich zdobyczy jest pani szczególnie dumna?
- Mam autograf niedawno zmarłego aktora Krzysztofa Kowalewskiego oraz także nieżyjącego już Zbigniewa Wodeckiego. Oba załatwiła mi znajoma osoba. Pierwszy zdobyty osobiście był autograf Ani Wyszkoni z zespołu "Łzy", która koncertowała 14 lat temu na Dniach Chrzanowa. Ponieważ dobrze mi poszło, na drugi dzień stanęłam w kolejce do podpisu Natalii Kukulskiej. Nie myślałam wtedy, że będzie to początek mojego hobby.
Bierze pani udział w imprezach z udziałem gwiazd, czy wysyła do nich listy?
- Na początku wysyłałam listy. Jednak z różnym efektem. Niekiedy nie było odpowiedzi, jak w przypadku całej obsady serialu "Pierwsza miłość". Na odzew ze strony aktorki Magdaleny Kumorek czekałam... cztery lata. Dlatego od kilku lat stawiam na osobisty kontakt. Wykorzystuję głównie obecność znanych osób na spotkaniach i koncertach w Libiążu i Chrzanowie. Czasem wyjeżdżam dalej, na wydarzenia odbywające się w Małopolsce i na Śląsku. Byłam na przykład w Bielsku-Białej na koncercie Ani Dąbrowskiej. Czekałam na nią prawie godzinę. To mój dotychczasowy rekord. Oczywiście teraz przez pandemię nie ma wydarzeń kulturalnych z udziałem publiczności, więc hobbyści tacy jak ja mają mocno utrudnione zadanie.
Ma pani swój sprawdzony sposób na wzbogacanie kolekcji?
- Po koncertach nie ma wyjścia - trzeba czekać, aż gwiazda wyjdzie do fanów. Jeśli chodzi o spektakle, przyjeżdżam na miejsce, na przykład pod MOKSiR w Chrzanowie i czekam, aż aktor lub autor wyjdzie z budynku. Wtedy proszę o autograf, zdjęcie. Z reguły nie odmawiają. Biorę je często także dla znajomych mających podobne hobby. Oni odwdzięczają się tym samym.
Nie zawsze się udaje. Dwa lata temu na Dniach Chrzanowa występował zespół Zakopower. Po próbie podeszłam i chciałam zdjęcie i autograf wokalisty. Powiedział, że po koncercie, na którym nie mogłam być. Wsiadł do samochodu i odjechał. Jednak takie sytuacje mnie wcale nie zrażają. Czasem pomaga przypadek.
Przypadek?
- Na przykład w Krakowie w ubiegłym roku rozpoznałam charakterystyczny samochód należący do jednego ze znanych youtuberów. Z towarzyszącą mi przyjaciółką postanowiłyśmy na niego poczekać. Po godzinie pojawił się Norbert Gierczak, znany jako Dis, i dostałyśmy autograf. Innym razem podczas zakupów w galerii w Chrzanowie spotkałam Annę Palkę, występującą w serialu "W11". Rozpoznałam ją po... głosie.
O jakim autografie marzy pani najbardziej?
- Roberta Lewandowskiego. W tym przypadku jednak w grę wchodzi tylko wysłanie listu.
Co pani robi w życiu?
- Pracuję na jednej ze stacji paliw w Chrzanowie.
Archiwum Przełomu nr 08/2021

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

13.05.2026
REMONTY łazienek, kuchni, itp. od podstaw-20 lat p...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Krwawy atak w gminie Krzeszowice – 18-latek cudem uszed
Czyli jakaś wendetta. Jak na Sycylii. Zawsze jednak jakoś europeizujemy się.
stary zgred
06:55, 2026-06-10
Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta
Szanse ma. Ma bródkę i wygląd dostojny. Nie jest wprawdzie profesorem, ale tytuł "mecenas" też brzmi zacnie. Ma więc wszystkie podstawowe cechy, pozwalające walczyć o urząd Prezydenta dawnej C.K. stolicy. Wiekowo, przynajmniej z wyglądu, można go zaliczyć jeszcze do starszej młodzieży, więc może, u tych różnych "zetek" i kogoś tam jeszcze, uda mu się zaistnieć na platformach i nie zostać tam zgrilowany przed śniadaniem. Reasumując; jak w kampanii nie chlapnie czegoś za dużo, patrząc na tych innych kandydatów, którzy się "puki co" objawili, to powinien ich wciągnąć jedną dziurką nosa.
stary zgred
06:52, 2026-06-10
Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta
Zauważyłem że,kiedy pojawia się w tekście....gdziekolwiek dwa słowa Koalicja Obywatelska...pojawia się Pani z artykułem informacjami...natomiast jednocześnie NIGDZIE Pani nie napiszę złych chwilach tejże partii politycznej,o pomysłach i jeśli nawet przyjdzie...taki moment obiera lub obierze Pani w słowa, które przykryją cały ten bajzel...i to nie są już wolne Media,a człowiek myśląc:"Przełom się sprzedał"...dlatego jeśli nie będzie dzików,nie będzie kiedyś Ukrainy, będzie zgoda...to gwarantuje, że być może kiedyś dziennikarze zaczną pisać o poważnych problemach i jak Je rozwiązać...lub napiszę o tych zaniedbaniach (jak to miało miejsce na PKP-ie w Libiążu)bo tego nikt nie roztrząsał,ale temat o kładce był... PRZYPADEK? Nie sądzę,po prostu LEWACTWO kupuję MEDIA WSZĘDZIE MASAKRA... KIEDYŚ LUDZIE BĘDĄ ZAŁĄCZAĆ TV TYLKO PO TO ABY SŁYSZEĆ TO PiS albo to Wina Tuska...TAKI MAMY CHORY KLIMAT
Szczery
02:28, 2026-06-10
Strzelanie dla sportu, mieszkańcy się boją zabłąkanej k
Gdzie jest ta strzelnica na tym Wapienniki? Bo szukam w internecie i nic znaleźć nie potrafię. Z okolic Wolbromia bym się na nią wybrał z moim sprzętem i amunicją. Postrzelał bym na długim dystansie 100 - 200m.
Ludwik
00:43, 2026-06-10
0 0
Ciekawe, czy ma w swojej kolekcji autograf Wojciecha Suchodolskiego,Rafixa Bebetki i Bandziorka?
0 0
Fajne hobby gratulacje
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz