Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Trzebinianie zdobyli pierwszy punkt w sezonie

26.08.2017 14:08 | 32 komentarze | 5 112 odsłon | Michał Koryczan
Ostatnia aktualizacja: 26.08.2017 23:08

Piłkarze trzecioligowego MKS zremisowali w sobotę przed własną publicznością z Avią Świdnik. Kolejne efektowne zwycięstwo w chrzanowskiej A-klasie odniósł Fablok Chrzanów.

32
Trzebinianie zdobyli pierwszy punkt w sezonie
Na bramkę MKS uderza Wojciech Białek z Avii. Obok Mariusz Stokłosa z Trzebini
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

III liga - grupa czwarta


MKS Trzebinia - Avia Świdnik 1-1 (1-0)

1-0 Jakub Ochman (42-karny), 1-1 Piotr Piekarski (75)

MKS: Wróbel - Stokłosa, Ochman, Michalec, Jagła (86. Sawczuk), Sochacki (68. Świętek), Cichy (85. Kalinowski), Majcherczyk, Mizia (76. Górka), Porębski, Stanek

Avia: Piotrowski - Jarzynka, Orzędowski, Nowak (78. Wołos), Mroczek, Piekarski, J. Szymala (71. Wrzesiński), Barański, Mazurek, Młynarski (74. Czułowski), Białek

Po trzech przegranych meczach z rzędu, zespół z Trzebini wywalczył pierwszy punkt w tym sezonie. Choć gospodarze z pewnością liczyli na pełną pulę, remisowy wynik wydaje się sprawiedliwy.
W pierwszej połowie obie ekipy grały dość zachowawczo. Klarownych sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. W 23. minucie uderzenie Przemysława Porębskiego zablokował jeden z defensorów gości, a próba Łukasza Sochackiego była równie silna, co niecelna.
Dziesięć minut później Sochacki miał jeszcze lepszą okazję do zdobycia gola, ale jego uderzenie po kontrataku odbił Piotr Piotrowski.
MKS dopiął swego w 42. minucie. Mateusz Stanek wywalczył rzut karny, a jedenastkę pewnie wykorzystał Jakub Ochman (w podobnej sytuacji pomylił się tydzień temu w Radzyniu Podlaskim).
Zaraz po przerwie „żółto-czarni" powinni prowadzić 2-0. Strzał Mateusza Stanka obronił jednak Piotrowski, a po dobitce Marka Mizi piłka przeszła tuż obok słupka.
Sytuacja ta okazała się punktem zwrotnym spotkania. Od tego momentu przyjezdni zaczęli być coraz groźniejsi pod bramką MKS. Niebezpieczne uderzenia Piotra Piekarskiego i Adama Nowaka w bardzo dobrym stylu obronił Tomasz Wróbel. Z kolei po główce Wojciecha Białka futbolówka trafiła w poprzeczkę.
W 75. minucie po kuriozalnym golu było już jednak 1-1. Witold Cichy wybijał piłkę z pola karnego. Trafił nią w nogę blokującego Piotr Piekarskiego i futbolówka wpadła do siatki obok bezradnego Wróbla.
W końcówce żadnej z ekip nie udało się już zaskoczyć przeciwnika. Obie drużyny wciąż muszą jeszcze poczekać na pierwszą wygraną w sezonie. Avia ma bowiem na koncie trzy remisy i porażkę.
- Chcieliśmy wygrać ten mecz. Podobnie jak w meczu z Orlętami też prowadziliśmy. Nie wiem czy zabrakło sił, czy konsekwencji z tyłu. W dodatku straciliśmy bramkę w takim głupim stylu. Czasem tak bywa. Szkoda sytuacji zaraz na początku drugiej połowy. Przy wyniku 2-0 byłoby spokojniej. Myślę, że dowieźlibyśmy ten rezultat. Ważne, że zaczęliśmy punktować. Chcemy jak najszybciej odbić się od dna tabeli. Mam nadzieję, że z Ostrowca Świętokrzyskiego przywieziemy trzy punkty. Liga jest wyrównana. Każdego można pokonać. Opaska kapitana bardziej mobilizuje do walki, aniżeli ciąży - mówi kapitan MKS Mateusz Majcherczyk.


Klasa okręgowa - Chrzanów

Nadwiślanin Gromiec - Górnik Libiąż - brak zespołu gości

Zagórzanka Zagórze - Garbarz Zembrzyce 1-5

Zatorzanka Zator - LKS Żarki 0-2

Naroże Juszczyn - Victoria 1918 Jaworzno 1-2


Klasa okręgowa - Kraków II

Świt Krzeszowice - Wisła Jeziorzany 6-0


Klasa A - Chrzanów

MKS Fablok Chrzanów - Wolanka Wola Filipowska 5-1

Victoria Zalas - Korona Lgota 5-2

UKS Dulowa - Jutrzenka Ostrężnica 3-1

Ciężkowianka Jaworzno - Błyskawice Myślachowice 3-2

Start Kamień - MKS Alwernia 3-0


Klasa B - Chrzanów


Ruch Młoszowa - Nadwiślanka Okleśna 4-1

UKS Górnik Siersza - Victoria 1918 II Jaworzno 4-1

Lew Olszyny - SPRiN Regulice 0-4

Wisełka Rozkochów - Zryw Brodła 0-4

Tęcza Tenczynek - Tempo Płaza 3-0

Polonia Luszowice - Unia Kwaczała 2-4


Co nas jeszcze czeka w ten weekend?