Teren przy Dworze Zieleniewskich w Trzebini wydaje się być idealnym miejscem do organizowania targów staroci
Zamiast uczyć się historii najnowszej z internetu, warto wybrać się na targ staroci. Tam znajdziemy ją w pigułce.
Choć targi staroci w Trzebini mają już kilkuletnią historię na placu targowym, to po raz pierwszy impreza zorganizowana została przy Dworze Zieleniewskich. I wydaje się, że to lokalizacja idealna.
Kto w minioną sobotę poszedł na ten targ, był na pewno zaskoczony był liczbą wystawców. Było ich naprawdę bardzo wielu.
Tajemnica sukcesu
- Jak najbardziej uważamy pierwszy Targ Staroci przy Dworze Zieleniewskich za bardzo udany. Wystawcy bardzo zadowoleni, i chwalili nasz targ za miejsce oraz za darmowy postój. Dobrym pomysłem również okazał się darmowy poczęstunek w postaci kawy i herbaty, z którego wszyscy chętnie korzystali. Dzięki uprzejmości właścicieli restauracji w Dworze Zieleniewskich, mieliśmy do dyspozycji grill, więc każdy mógł sobie kupić kiełbaskę. Pogoda także dopisała, dlatego tak tłumnie przybyli kupujący i oglądający, którzy spacerując po parku mogli nabyć różne ciekawe przedmioty. Myślimy o jakiś nowych, dodatkowych atrakcjach, ale na razie jeszcze nic nie zdradzam - mówi Rafał Szwajda.
Impreza to inicjatywa stowarzyszenia Wspólna Trzebinia. Współorganizowało ją Trzebińskie Centrum Kultury.
Szwarc, mydło i powidło
Przedmioty wystawiane i sprzedawane na targach staroci nie mają zwykle wystawionej ceny. Można ją negocjować.
Niektóre ceny przyprawiają o zawrót głowy. Na przykład za "ludziki" z kolekcji LEGO trzeba było zapłacić od 20 zł do 200 zł.
Inne przedmioty mają swoje legendy i to one kształtują ich wartość. Takie jak na przykład polska maszyna do szycia Łucznik, "ulepszona" instalacją oświetleniową dla krawcowej
Wystawcy na trzebińskim targu rozłożyli swoje stoiska wzdłuż drogi dojazdowej do Dworu i firm na terenie dawnego GS-u. Częściowo także na parkingu.
Czy to najlepsza lokalizacja? Czy nie lepiej było usadowić ich na błoniach za Dworem Zieleniewskich? Organizatorzy zapewne to rozważą.

Porcelana, zegary, lampy, naczynia mosiężne, porcelanowe, kryształowe i szklane, stare książki, winyle, znaczki, monety, ubrania vintage, meble, zabawki, aparaty fotograficzne i dekoracje.... Czego tam nie było? Wydaje się, że niczego nie zabrakło.
I niewątpliwie była to najlepiej zorganizowana impreza podczas trzebińskiej majówki, bo np. stare samochody zniknęły gdzieś w tłumie wielbicieli "Trzebini w PRL-u" i aurze "coraz bardziej wesołego miasteczka".
Kolejna okazja do spotkania ze starociami przy Dworze Zieleniewskich już w pierwszą sobotę czerwca (6.00-14.00).
Lalki z dawnych lat
Odstrzał dzików utknął przez spór o pieniądze
Apeluje jako myśliwy do mysliwych do takich tematów. Niech nas przeproszą za lata obelg, za życzenie śmierci, utraty zdrowia i tym podobnym obelgom nakręconym przez pseudoekologów typu "niech żyją" i innym świrów. Pomożemy zgodnie z zasadami etyki bo nikt tego poza mysliwymi tego nie zrobi. Darz Bór
Myśliwy
22:57, 2026-07-04
Na schodach na stacji w Libiążu znów są dwie płozy
Można by odświeżyć te schody, pomalować. Zardzewiały.
Róża
22:23, 2026-07-04
Odstrzał dzików utknął przez spór o pieniądze
Zacznijcie ludzi edukować że dzików NIE należy dokarmiać! Bo robi im sie takim zachowaniem krzywdę
Ana
21:35, 2026-07-04
Pierwszy kierowca bez prawa jazdy. Nowe przepisy nie po
Bardzo dobrze, Brawo 👍
Jurasia
21:26, 2026-07-04
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz