Mieszkańcy osiedla Krze w Trzebini nie składają broni w walce o zachowanie budynku przy ul. Grunwaldzkiej 53. Pod apelem skierowanym do Komisji Spraw Społecznych i Obywatelskich Rady Miasta podpisało się ponad 300 osób. Domagają się wycofania nieruchomości z oferty sprzedaży i przekazania jej na cele społeczne.
Sprawa po raz kolejny była tematem posiedzenia tej komisji. Podejmowały go wcześniej komisja budżetu i spraw gospodarczych.
Reprezentantki Krza, które przyszły na posiedzenie 16 czerwca nie kryły rozczarowania postawą samorządowców, którzy – jak podkreślały – od miesięcy pozostają głusi na ich argumenty.
– Źle się z tym czujemy, bo chodzimy na państwa posiedzenia, prosimy, mówimy o rzeczach, które radni powinni rozumieć i zauważać, a nie przynosi to żadnego skutku. My w Krzu jesteśmy zaskoczeni i oburzeni faktem, że siedziba rady naszego osiedla została ulokowana na osiedlu Górka. Starsi ludzie z Krza mają się spotykać na sąsiednim osiedlu? Nasz budynek przy Grunwaldzkiej powstał dla mieszkańców Krza, aby mogli z niego korzystać – mówiła do radnych Krystyna Jędrysik, przedstawicielka rady osiedla i organizacji seniorskiej.
Charakterystyczne balkoniki budynku przy ul. Grunwaldzkiej 53 w Trzebini Krzu znają wszyscy Trzebinianie
Nie depczcie...
Reprezentantki osiedla przypominały, że Krze jest starzejącą się społecznością, która nie posiada własnego miejsca spotkań i integracji. Zwłaszcza seniorzy.
- Budynek został wybudowany dla ludzi, dla mieszkańców Krza. Nie mamy na osiedlu niczego, co mogłoby służyć nam jako miejsce spotkań i integracji. Sposób, w jaki potraktowano jedyny obiekt mający dla nas wartość historyczną i sentymentalną, budzi nasze oburzenie – podkreślały obecne na posiedzeniu komisji mieszkanki.
Według inicjatorów petycji, nieruchomość przy Grunwaldzkiej 53 mogłaby pełnić wiele funkcji. W budynku mogłyby znaleźć się siedziba Rady Osiedla Krze, koło emerytów, a także izba pamięci poświęcona Henrykowi Uziemble – wybitnemu artyście Młodej Polski pochodzącemu z Krza. Przypominają oni również, że dawniej mieściły się tam mieszkania, sklep, biblioteka i teatr.
- Trzebińska biblioteka ma za patrona poetę Adama Asnyka. Tenże patron napisał wiersz pt. "Do młodych" . Posłuchajcie go - powiedziała Anna Plezia i przeczytała radnym znane frazy: "Ale nie depczcie przeszłosci ołtarzy, choć macie sami doskonalsze wznieść.... "
Społeczność Krza jest przekonana, że warto zainwestować w remont nieruchomości. Nawet gdyby miał kosztować milion złotych, bo jak twierdzą, są fundusze wspierające takie inicjatywy i gmina powinna po nie sięgać, a nie oczekiwać, że zrobią to seniorskie stowarzyszenia..
Nie byli, a zdecydowali
Mieszkanki Krza zwróciły uwagę członkom komisji spraw społecznych na sposób, w jaki zapadła decyzja o przeznaczeniu budynku gminnego do sprzedaży.
– Niektórzy radni podczas obrad komisji (budżetu i spraw gospodarczych - przyp. aut.) szukali tej nieruchomości na telefonach w Google Maps. To pokazuje, że nie byli na miejscu i nie widzieli budynku na własne oczy. Oparli swoją decyzję wyłącznie na informacjach przekazanych przez urzędników – mówiły przedstawicielki osiedla Krze podczas posiedzenia komisji spraw społecznych, której podlegają również sprawy kultury.
Ich zdaniem samorząd powinien spojrzeć na budynek nie tylko przez pryzmat kosztów remontu, ale również korzyści społecznych. Podkreślały, że po modernizacji mogłyby tam powstać mieszkania komunalne, niewielki sklep bardzo potrzebny na seniorskim osiedlu oraz przestrzeń służąca integracji mieszkańców.
Podczas obrad nie zabrakło również argumentów dotyczących ochrony lokalnego dziedzictwa.
– Pani Krystyna Jędrysik była na komisjach rady kilkakrotnie. Przypominała, że ten budynek w Krzu to kawał naszej historii. Nikt jej nie wysłuchał. Sama jestem pracownicą muzeum i nie jest mi obojętne traktowanie historii po macoszemu – mówiła jedna z mieszkanek uczestniczących w posiedzeniu Komisji Spraw Społecznych.
Przypomnijmy, że samorząd od dłuższego czasu argumentuje, iż stan techniczny nieruchomości przy Grunwaldzkiej 53 jest bardzo zły. Władze miasta zdecydowały, że budynek kwalifikuje się do sprzedaży, a nawet wyburzenia. Oferta sprzedaży wisi od jakiegoś czasu w internecie.

Obok budynku jest magazyn wyglądający trochę jak stodoła. To cześć gminnej nieruchomości.
Rada osiedla Krze na osiedlu Górka. To żart?
Mieszkańcy Krza zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Do niedawna seniorzy z Krza zasiadający w radzie osiedla czy organizacji emerytów, korzystali z pomieszczeń w Zespole Szkół Techniczno-Usługowych. Musieli jednak je opuścić po uruchomieniu w budynku domu dziennego pobytu dla seniorów.
W zamian burmistrz zaproponował przeniesienie działalności Rady Osiedla oraz organizacji seniorskich do Szkoły Podstawowej nr 4 w Krystynowie, gdzie znajdują się dwa niewykorzystywane mieszkania dla nauczycieli.
– To nieporozumienie. Nikt z naszego osiedla nie chce chodzić na zebrania do szkoły do Górki, bo to za daleko. Poza tym, zaproponowane radom osiedlowym lokale w tej szkole nie są dostosowane do potrzeb osób starszych i z niepełnosprawnościami. Po raz kolejny domagamy się, aby samorząd uwzględnił czynnik społeczny i wycofał z rynku ofertę sprzedaży budynku w Krzu zamieszczoną w internecie, wyremontował go i udostępnił mieszkańcom – apelowała Krystyna Jędrysik.
Mieszkańcy Krza podkreślają, że nie walczą byle jaki budynek. Walczą o zachowanie miejsca ważnego dla lokalnej tożsamości i stworzenie przestrzeni, która służyłaby całej społeczności Krza. Liczą, że głos ponad 300 osób skłoni władze miasta do ponownego przeanalizowania planów dotyczących nieruchomości przy ul. Grunwaldzkiej 53.
Moim zdaniem
Historia budynku przy Grunwaldzkiej 53 pokazuje nie tylko brak wrażliwości samorządu na potrzeby mieszkańców Krza, ale także słabość samorządowych mechanizmów decyzyjnych. Komisja Spraw Społecznych wysłuchała argumentów seniorów nie po raz pierwszy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jej rola ogranicza się do biernego przyjmowania informacji. Radni nie wiedzieli nawet, jakie stanowisko w tej sprawie zajęły wcześniej inne komisje. Trudno więc mówić o odpowiedzialnym zarządzaniu miastem, gdy poszczególne organy rady funkcjonują w informacyjnych silosach.
Jeszcze bardziej niepokoi bezradność tej komisji w kwestiach związanych z kulturą i dziedzictwem. Mieszkańcy od miesięcy przypominają, że budynek jest częścią historii Krza, miejscem związanym z lokalną tożsamością i pamięcią o Henryku Uziemble. W odpowiedzi słyszą głównie o kosztach i procedurach. Podobnie dzieje się w sprawie siedziby muzeum regionalnego na Zbyszku, zagospodarowania nieruchomości po bibliotece.
W obu tych sprawach Komisja Spraw Społecznych wielokrotnie wysłuchiwała argumentów i deklarowała troskę o dziedzictwo, ale ostatecznie nie była w stanie wywrzeć realnego wpływu na decyzje burmistrza. Trudno mi wskazać choć jedną sprawę z obszaru kultury czy ochrony lokalnego dziedzictwa, w której jej stanowisko przełożyło się na konkretne działania.
Jeśli jedynym kryterium oceny gminnego majątku ma być jego wartość rynkowa, samorząd przestaje być gospodarzem wspólnoty, a staje się jedynie administratorem nieruchomości. Wtedy przegrywają nie tylko seniorzy z Krza, ale wszyscy mieszkańcy, którzy oczekują od władz czegoś więcej niż księgowego spojrzenia na miasto.
Najbardziej gorzkie jest jednak to, że ponad 300 podpisów, wielokrotne wystąpienia mieszkańców i apel o zachowanie miejsca ważnego dla lokalnej społeczności nie wywołały dotąd żadnej realnej reakcji. A przecież właśnie po to są komisje spraw społecznych – by dostrzegały to, czego nie widać w tabelach, kosztorysach i wycenach rzeczoznawców.
Alicja Molenda
Trzebiniak23:20, 24.06.2026
Czyli leśne dziadki , jakies 5 osób, postuluje wywalenie kilku baniek na remont rudery z publicznych pieniędzy i chcą tam jeszcze sklep. kto go ma prowadzić? burmistrz czy radni? no chyba że maja dogadanego własciciela sklepu to niech on remontuje i zarabia.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

22.06.2026
SPRZEDAM samochód Lancia Ypsilon silnik 1.4. Benzy...

21.06.2026
KOMPLEKSOWY remont łazienek (kafelkowanie, hydraul...

15.06.2026
PRZESTRZEŃ Psychoterapii Aleksandra Wołoszczak. Ps...
Liber, Szpakowski i Majdan w Alwerni! Już w niedzielę w
Albatrosi maja tez sapiewac piosenke o
17
00:30, 2026-06-25
Leśna kontrola przyniosła nieoczekiwany finał. W akcji
Mogli nie przyjmować mandatu . Dopiero by było 🤣
Alfons
00:14, 2026-06-25
Ponad 300 podpisów w obronie budynku przy Grunwaldzkiej
Czyli leśne dziadki , jakies 5 osób, postuluje wywalenie kilku baniek na remont rudery z publicznych pieniędzy i chcą tam jeszcze sklep. kto go ma prowadzić? burmistrz czy radni? no chyba że maja dogadanego własciciela sklepu to niech on remontuje i zarabia.
Trzebiniak
23:20, 2026-06-24
Leśna kontrola przyniosła nieoczekiwany finał. W akcji
Jeździli na elektrykach ale mandaty za wjazd pojazdem spalinowym, Przełom jak zwykle w formie 😀
Meg
22:27, 2026-06-24