Wszystko zaczęło się od werbunku zdesperowanych, bezrobotnych robotników, takich jak Jan Krajka. Za obietnicę zarobku Krajka stał się nieświadomym ogniwem w łańcuchu konspiracji, dźwigając ważące blisko 40 kilogramów walizki.
Instrukcje dostawał iście szpiegowskie: spotkania w dusznych restauracjach dworcowych, hasła wykuwane na pamięć i nagłówki gazet przykryte kaszkietem jako znaki rozpoznawcze.
Finał tych transportów nie odbywał się jednak w zacisznych gabinetach, lecz pod murem cmentarza żydowskiego w Chrzanowie. To tam, pod osłoną nocy, tajemnicze postacie odbierały od kurierów ciężkie bagaże. Gdy Krajka oddalał się z zapłatą, spiskowcy pokonywali kamienny mur nekropolii, brnąc przez warstwy opadniętych liści wprost do jednego z grobowców.
Z trudem odciągana płyta ukrywała wejście do wnętrza, gdzie zamiast trumien spoczywał... nowoczesny "cyklostyl", czyli powielacz. Między grobami wędrowały gotowe klisze, papier i teczki z napisem „Agitrop”. W tych niezwykłych, podziemnych warunkach wykuwano odezwy i ulotki, które później, w dniach takich jak „międzynarodowy dzień głodu”, zalewały ulice Chrzanowa, wisząc na drutach telefonicznych na specjalnych, trudnych do usunięcia haczykach.
Gdy policyjna obława w październiku 1932 roku „nakryła” przygotowania do kolejnej akcji, w strukturach partii zawrzało. Podejrzenie o zdradę padło na Romana Szczelinę, co doprowadziło do tragicznych wydarzeń w Balinie. Ale to już historia na kolejną opowieść.
fakt19:23, 19.04.2026
jakby ktoś nie wiedział. społeczność żydowska w okresie wojennym miała bliżej do komunistycznej rosji ,niż do katolickiej Polski
@Fakt20:29, 19.04.2026
Fakt taki że zamiast skarpetek nosi się onuce
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Groźny wypadek w Chrzanowie. Trzy osoby trafiły do szpi
Światła są i pewnie od Borowcowej pod most ktoś wymusił. Choć zdarza się pewnie, że i na czerwonym już wjeżdża ktoś na skrzyżowanie.
Nela
19:44, 2026-07-05
Wystarczyła chwila. Policyjna kontrola zakończyła przej
A jak ustawodawca rozwiązał sytuację gdy na drodze prędkość dopuszczalna wynosi 50 km/h a chodnika brak? Może zarządcy dróg powinni wytypować takie miejsca i odpowiednio dostosować przez ograniczenia prędkości do 30 km/h w miejscach które opisałem wyżej?
Gré
18:36, 2026-07-05
Odstrzał dzików utknął przez spór o pieniądze
Do jin: Przykre, że nawet nie rozumiesz Pan/Pani , co napisano... I to jest jedyny możliwy komentarz do tej wypowiedzi. Bo rozumiem, że te dziwne znaki to z emocji...
Ha
17:44, 2026-07-05
Groźny wypadek w Chrzanowie. Trzy osoby trafiły do szpi
To bardzo niebezpieczne miejsce, mimo sygnalizacji. Nie jestcina idealna tam. Do poprawy.
Piotrek Wełna
16:51, 2026-07-05