Tajny Detektyw ilustrowany tygodnik kryminalno-sądowy. R. 3 1933 nr 12 (114) (19 III), s. 13 - Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa
W 1933 roku na niemieckiej sali sądowej padło nazwisko mieszkańca Trzebini. Jan Mielczarek, oskarżony o serię brutalnych napadów i cztery zabójstwa, twierdził, że nazywa się Edward Żukowski. I że nie jest tym, za kogo wszyscy go uważają.
Proces Mielczarka, którego prasa ochrzciła mianem „Krwawego Jana”, należał do najgłośniejszych spraw kryminalnych początku lat 30. XX w. Na jego koncie znalazły się liczne napady rabunkowe, pięciu ciężko rannych i cztery ofiary śmiertelne. Sprawa elektryzowała opinię publiczną po obu stronach granicy, a oskarżonemu groziła kara śmierci. W tej sytuacji zmiana tożsamości była ostatnią deską ratunku.
Mielczarek utrzymywał, że w Niemczech działał pod cudzym nazwiskiem. Prokurator nie dał wiary tej wersji, a świadkowie bez wahania rozpoznawali w nim sprawcę napadów. Sensacja jednak poszła w świat — bo Edward Żukowski istniał naprawdę.
Po publikacjach prasowych do redakcji „Tajnego Detektywa” zgłosił się prawdziwy Edward Żukowski, właściciel autobusu z Trzebini. Wyjaśnił, że kilka lat wcześniej złożył w starostwie w Oświęcimiu podanie o koncesję na linię autobusową. Do dokumentów dołączył swój dowód osobisty. Z planów w końcu zrezygnował, ale dokumentów nigdy mu nie zwrócono. Zaginęły w urzędowych aktach.
To właśnie ten zagubiony dowód — jak uznała redakcja — najprawdopodobniej trafił w ręce Mielczarka i pozwolił mu podszyć się pod niewinnego mieszkańca Trzebini. Tym samym obalono pogłoski, jakoby bandyta zdobył dokumenty w wyniku kolejnej zbrodni.
Wyrok zapadł szybko: kara śmierci. A w tle jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych tamtych lat pozostał lokalny ślad — historia, w której zwykły urzędowy błąd sprawił, że nazwisko z Trzebini znalazło się w samym centrum międzynarodowej sensacji.

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Drony na straży lasów
Stop Rzezi Lasów i podpalaczom !!!!!
Libiążanka
10:38, 2026-06-10
Drony na straży lasów
Moze w koncu ukroca to wycinanie lasu?
Las
10:04, 2026-06-10
Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta
A może w Trzebini by się znalazł taki mecenas i zorganizowały tak udane referendum , które Trzebini by się przydało
Obserwator
09:54, 2026-06-10
Nowy gabinet stomatologiczny dla uczniów
na zdjęciu sedzia piłkarski funkcjnariusz niemieckiej partii PO Gebala, Bartku ile doisz za zasiadanie w radzie nadzorczej CA w Krakowie w ktorej robisz wielkiego wuja ale za konkretną kaskę od Miszalskiego??? taczki i do Berlina pajacu
bążur
09:51, 2026-06-10
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
5 1
wszystkie sciezki prowadza do KCPO
Pozostałe komentarze
2 1
Kara śmierci była i powinna dalej być.
1 0
Pamiętam pana Żukowskiego. W pierwszej połowie lat 50-tych miał prywatny sklep spożywczy w kamienicy ul. Długa 5. Może kiedyś więcej o nim napiszę, bo wiem dużo.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz