Wydarzenia te przypominamy na podstawie sensacyjnych relacji tygodnika „Tajny Detektyw” z października 1934 roku oraz współczesnych ustaleń historycznych.
Pierwsza obszerna relacja ukazała się w 41. numerze „Tajnego Detektywa” z 7 października 1934 roku, zaledwie pięć dni po tragedii. Specjalny wysłannik pisma dotarł na miejsce pociągiem ratunkowym z Krakowa, towarzysząc komisjom śledczym i lekarzom. Reporterzy TD jako pierwsi w prasie wyjaśnili też techniczne kulisy tragedii: pociąg gdyński musiał zatrzymać się przed stacją, ponieważ zacięła się zwrotnica, a jedyny wolny tor był zajęty przez pociąg towarowy. Tygodnika nie czekał na rozstrzygnięcia sądu, za winnych tragedii wskazał - urzędnika ruchu Niecia oraz blokowego Drabika.
Podkreślał, że złamali oni surowe przepisy, porozumiewając się przez telefon zamiast użyć aparatu Morse’a, który zostawiałby trwały i jasny dokument telegraficzny. Niejasny komunikat telefoniczny sprawił, że Drabik wypuścił pociąg wiedeński na zajęty już tor.
Reporter z przerażeniem opisywał też losy pasażerów tzw. „pudełek śmierci” – starych, drewnianych wagonów pociągu gdyńskiego, które w starciu ze stalową lokomotywą zostały doszczętnie zmiażdżone. W tym samym numerze TD pisał o bohaterstwie maszynisty pociągu wiedeńskiego, Jana Zieleźnika, którego przytomność umysłu i błyskawiczne hamowanie miały uratować setki osób przed śmiercią.
Odnotował też ofiarność hrabiego Artura Potockiego i jego żony na torach. Dzisiejsze źródła uzupełniają ten obraz o fakt, że Potocki oddał na potrzeby rannych swój pałac w Krzeszowicach, czyniąc z niego tymczasowy szpital.
W kolejnym wydaniu, nr 44 z 28 października 1934 r., redakcja opublikowała nawet wykład techniczny o zamkach wertheimowskich, które wprowadzano, by fizycznie uniemożliwić błąd ludzki przy obsłudze zwrotnic.
TD w 1934 roku mógł jedynie spekulować na temat winy. Finał procesu poznaliśmy kilka miesięcy później. Ten zakończył się bowiem 29 maja 1935 roku w Krakowie.
Antoni Drabik został skazany na 1,5 roku więzienia (w zawieszeniu na 3 lata), a Gabriel Nieć na rok więzienia (w zawieszeniu na 2 lata).
JuMi15:29, 03.05.2026
Bardzo fajnie opisał tą katastrofę kanał na YouTube o nazwie Kuracyja, nazwa pliku to "CZARNE DNI KOLEI #43 - Zatrzymać pociąg 107. Katastrofa kolejowa w Krzeszowicach (1934)"
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

15.06.2026
PRACOWNIK. Fundamenty, mury, dach, z doświadczenie...

15.06.2026
PRZESTRZEŃ Psychoterapii Aleksandra Wołoszczak. Ps...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Kolejne firmy otworzą działalność w Babicach
Powiem wam tylko,,,Oddychajcie swiezym powietrzem kiedy jescze mozna,,,cdn
kaput
17:59, 2026-06-21
Kolejne firmy otworzą działalność w Babicach
A Latko w Libiążu od lat chaszczy sprzedać nie potrafi. Gratulacje dla Babic.
AdamMickiewicz
17:42, 2026-06-21
13 firm chce projektować rozbudowę A4
Będzie jak w Belgii.Za dużo autostrad. Mamy A4 na wschodzie i niema kto jeździć.
Józek z bagien
17:14, 2026-06-21
Dzik poturbował psa i ruszył na jego właściciela
Pytanie zasadnicze: dlaczego piesek nie był wyprowadzany na smyczy!
Kosmitka
16:27, 2026-06-21