LKS Żarki
Na półmetku sezonu Żarczanie byli na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem zaledwie 6 punktów. Sezon zakończyli z 9 "oczkami". Jak łatwo wyliczyć, wiosną uciułali tylko trzy punkty po trzech remisach.
- Początek rundy był obiecujący, bo w dwóch pierwszych spotkaniach zremisowaliśmy z liderem z Wadowic i czwartym w tabeli Rajskiem. Potem jednak nasza kadra się posypała. Część zawodników odniosła kontuzje, innym przeszkodziły sprawy prywatne. Miałem zwykle do dyspozycji tylko 11 zawodników. Do Babiej Góry pojechaliśmy natomiast w siódemkę. A w Juszczynie musiałem po 20 latach od zakończenia gry jako zawodnik wystąpić przez pełne 90 minut. Niestety, nie mamy zespołu juniorskiego, więc nie mogliśmy się wspomóc młodzieżą – tłumaczy Bartosz Ptak, który objął zespół w rundzie wiosennej.
W jego ocenie grając tak wąskim składem nie było szans na skuteczną rywalizację na szczeblu "okręgówki". W efekcie drużyna wróci do A-klasy.
- Chcemy ściągnąć młodych zawodników i budować drużynę na spokojną walkę w A-klasie. Nie myślimy o awansie, ale chodzi o solidne granie i ogrywanie młodzieży – dodaje szkoleniowiec, który pozostanie na ławce trenerskiej Żarek.
Zespół wznowi zajęcia i rozpocznie okres przygotowawczy 14 lipca.
LKS Nadwiślanin Kruszywo Gromiec
Na mecie sezonu zespół zajął 11. lokatę, szóstą od końca. Niestety, z "okręgówki" spadło tym razem właśnie sześć ekip.
- To jest nasza sportowa porażka. Jeszcze teraz nie mogę się pogodzić z tym, że spadamy z "okręgówki", w której graliśmy nieprzerwanie przez 13 sezonów. Bardzo słabą mieliśmy rundę wiosenną, w której zdobyliśmy tylko 13 punktów. To według mnie zaważyło na końcowym wyniku. Mimo wszystko nie dopuszczaliśmy wiosną myśli o spadku. Druga runda była znacznie lepsza, bo wywalczyliśmy w niej 23 punkty. Niestety, do utrzymania zabrakło nam tak naprawdę jeszcze jednego zwycięstwa. W tym sezonie mieliśmy wiele meczów do zamknięcia, ale nie udało się. Niestety, taka jest rzeczywistość i trzeba się z nią pogodzić. Trzeba to wszystko wziąć na klatę i odbudować się – komentuje Artur Szlęzak, grający trener Nadwiślanina.
Do treningów zespół wróci po krótkiej przerwie już 7 lipca.
- Trwają rozmowy z naszymi zawodnikami. Zależy mi na tym, by został cały zespół. Nie było nas jakoś bardzo dużo, bo w kadrze miałem 17 graczy. Jeśli zostanie większość z nich, to będziemy w stanie walczyć o awans i powrót do klasy okręgowej, w której jest nasze miejsce – dodaje szkoleniowiec.
Bilans sezonu
LKS Nadwiślanin Kruszywo Gromiec: 30 meczów, 36 punktów (11 wygranych, 3 remisy i 16 porażek), bilans bramkowy 57-67
LKS Żarki: 30 meczów, 9 punktów (1 wygrana, 6 remisów i 23 porażki), bilans bramkowy 27-102
Kibic 14:03, 28.06.2026
Jakieś informacje gdzie mogą odejść zawodnicy obu klubów, co po spaku naturalne ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Drużyny Gromca i Żarek zdegradowane z "okręgówki"
Jakieś informacje gdzie mogą odejść zawodnicy obu klubów, co po spaku naturalne ?
Kibic
14:03, 2026-06-28
Spór o lokalizację toalety publicznej
Anie można wygospodarować wc z fragmentu budynku starej biblioteki? Chociaż w tej okolicy jest sporo wc np. melba, cód lód, biblioteka, toi toi na placu targowym... Brakuje wc przy placu zabaw, tężni, plantach...
Nowy
12:59, 2026-06-28
Dramat na Gliniaku. Nie żyje 34-letni mężczyzna
... po co dochodzenie???... wiadomo co było przyczyną... wiek denata mówi sam za siebie...
cewit
11:45, 2026-06-28
Spór o lokalizację toalety publicznej
Przychylam sie do powyższego niezadowolenia. Nie neguję iz w tamtym rejonie nie jest konieczna ubikacja, ale w rejonie ronda ubikacja jest uważam najlepszą i m.in. historycznie akceptowalna. Osoby będące na rynku gdzie mają iść? Na plac Kulczyckiego? Można nie zdąrzyć.
Jozek
11:23, 2026-06-28