Dobudowę tej drugiej, zamiast platformy, zaproponował były wiceburmistrz i sołtys Stanisław Garlacz - piszemy o tym tutaj. Zwrócił uwagę, że platforma umożliwiłaby dotarcie jedynie na pierwsze piętro. Na drugie nie byłoby to możliwe – biegi schodowe są tam zbyt wąskie, by zamontować takie urządzenie. Między innymi z tego powodu, w jego ocenie, droższym, lecz rozsądniejszym rozwiązaniem byłaby winda.
Burmistrz Jacek Latko jest jednak przeciwnego zdania i żadnego problemu nie widzi. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego – w demokracji różnica opinii jest czymś naturalnym.
Zaskakuje natomiast jeden z jego argumentów. Stwierdził bowiem, że budowa windy mogłaby wiązać się z koniecznością wyznaczenia miejsca parkingowego dla osób z niepełnosprawnościami przy remizie. Być może nie tyle „wiązać się”, co stanowić jej uzupełnienie – skoro mamy windę, to miejmy i miejsce do parkowania dla osób z niepełnosprawnościami. Tymczasem pojawia się obawa, że wyznaczenie „niebieskiego” miejsca utrudni życie pozostałym kierowcom, bo parking jest niewielki.
Trudno nie odnieść wrażenia, że taka argumentacja pomija istotę problemu. Oby nikt nie musiał przekonywać się w praktyce, jaka jest różnica między niedogodnością dla osoby sprawnej a realną barierą dla osoby z niepełnosprawnością. Ta pierwsza, nawet jeśli będzie musiała zaparkować dalej, do remizy wejdzie – najwyżej zajmie jej to kilka minut dłużej. Ta druga, pozbawiona odpowiedniego miejsca parkingowego i udogodnień, może w ogóle zrezygnować z wizyty.
Zastanawia również, dlaczego o konieczności wyznaczenia miejsca parkingowego mówi się wyłącznie w kontekście budowy windy. Czy oznacza to, że przy platformie schodowej nie byłoby ono potrzebne? Taka logika wydaje się co najmniej wątpliwa.
Trudno zrozumieć, dlaczego zapewnienie miejsca dla osób z niepełnosprawnościami miałoby być problemem. To tak, jakby problemem byli sami zainteresowani. Przypomina to sytuację, w której ktoś mówi: „budujemy centrum rozrywki, ale niestety trzeba będzie wybudować w nim toalety”. Tymczasem w Europie XXI wieku, uznawanej za rozwiniętą część świata, miejsca parkingowe i inne udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami powinny być standardem, a nie przedmiotem sporu i problemem.
stary zgred09:36, 27.03.2026
Miejsca dla niepełnosprawnych są problemem z przyczyn prozaicznych; jak się gdzieś zajedzie, to przeważnie wszystkie miejsca zwykłe są zajęte, a te pomalowane na niebiesko puste, a stanąć na nich nie wolno, więc ludziska się irytują. Windę dla niepełnosprawnych na półpiętro *pięć czy sześć schodków) obowiązkowo zainstalowana ale nigdy nie użytą też widziałem. Taśmy zabezpieczające z niej zrywano do przeglądu gwarancyjnego po roku od zainstalowania. Niczego nie sugeruję. Po prostu stwierdzam zdarzenia, z którymi się stykam i zetknąłem, a pieniądze na to idą. Gdzieś trzeba znaleźć granicę, bo skończymy w dziurawych butach. Wszyscy.
F1615:06, 27.03.2026
Miejsca dla uprawnionych osób niepełnosprawnych powinny znajdować się jak najbliżej wejścia do budynku. Jeżeli nikt na nich w przeważającym okresie czasowym nie parkuje to ma tą podstawową zaletę że podczas ewentualnej ewakuacji z budynku lub podczas akcji pożarowej stanowi przestrzeń bez przeszkód pożądaną w tych momentach.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowy skatepark i pumptrack coraz bliżej. Mieszkańcy nie
Super!!!
User11116783
21:29, 2026-07-05
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
Na co Wam w klubach "finansowanie z centrali"? Żeby płacić kafla wzwyż miesięcznie za granie starych repów i rozpuszczonej gwiazdorskiej młodzieży na ostatnich 2 szczeblach rozgrywkowych? 🤣 Młodzież nie pali się do piłki, nawet jak jest uzdolniona, mają inne "zajęcia" nie mi to oceniać. Kluby przez wiele lat też mają swoje na sumieniu że zamiast dawać szansę własnej zdolnej czasem młodzieży w seniorach to woleli grać składem z podkrakowskich ligowych ogranych chłopów po 30tce odcinających kupony w wioskowych (dla nich) klubikach
K
21:08, 2026-07-05
Jagodowa uczta i noc pełna atrakcji! Tak wygląda biesia
Dorynek, bzdury piszesz, bo jedno wyklucza drugie. Na tej zasadzie sołectwem mogą być np. Stawiska
nickt
20:49, 2026-07-05
Groźny wypadek w Chrzanowie. Trzy osoby trafiły do szpi
Światła są i pewnie od Borowcowej pod most ktoś wymusił. Choć zdarza się pewnie, że i na czerwonym już wjeżdża ktoś na skrzyżowanie.
Nela
19:44, 2026-07-05