Za zamkniętymi drzwiami toczą się rozmowy o sprawach, które dotyczą wszystkich mieszkańców. Bez świadków, bez pytań, bez realnej kontroli. Władze Trzebini coraz częściej traktują jawność jak uprzejmy gest, a nie obowiązek. To nie jest spór o obecność dziennikarza na spotkaniu - to pytanie o to, czy lokalna demokracja wciąż działa tak, jak powinna.
Kilka tygodni temu pisałam o incydencie podczas spotkania poświęconego przyszłości komunikacji miejskiej, z którego zostałam "wyproszona". Burmistrz zapowiadał, że będzie ono „otwarte”, jednak w praktyce udział w nim wzięli wyłącznie pracownicy ZKKM, kilku jego najbliższych współpracowników oraz radni. Mnie polecono opuścić salę. Do dziś nie wiadomo, jakie wnioski wynikają tej narady. Być może nieistotne - skoro po spotkaniu nie przekazano opinii publicznej żadnych konkretnych ustaleń.
W minioną środę odbyło się kolejne tego rodzaju spotkanie. Tym razem burmistrz Trzebinia zaprosił na nie nowe kierownictwo chrzanowskiej policji. Bezpieczeństwo - podobnie jak komunikacja - należy przecież do najważniejszych spraw lokalnej społeczności. Aby uniknąć sytuacji sprzed kilku tygodni, dzień wcześniej napisałam do burmistrza z informacją, że jako dziennikarka zajmująca się sprawami gminy chciałabym w nim uczestniczyć.
Jarosław Okoczuk odpowiedział, że spotkanie ma charakter „zapoznawczy”, a więc nie przewiduje udziału „osób trzecich”, w tym mediów.
W efekcie organ wykonawczy i organ stanowiący gminy spotykają się za zamkniętymi drzwiami.
Po zakończeniu ostatniej narady burmistrz opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia z gośćmi oraz jedynie słuszny przekaz o jej celu - przekaz, który nie zawiera żadnych konkretów, a jedynie ogólnikowe deklaracje. Zapewnia przy tym, że o realnych problemach dotyczących bezpieczeństwa być może będzie można porozmawiać na którejś z wiosennych sesji rady, albo podczas spotkania w Manufakturze.
W ubiegłym roku radni oraz przewodniczący rad osiedlowych i sołeckich prowadzili z policją konkretne rozmowy o problemach bezpieczeństwa w poszczególnych częściach gminy. W tym roku zorganizowano „wieczorek zapoznawczy” bez udziału osób postronnych.
Trudno nie postawić pytania: jak długo trzebińscy radni będą godzić się na omawianie najważniejszych spraw publicznych w takim trybie? Kiedy przewodniczący rady przestanie zachowywać się jak żołnierz w szeregu i upomni się o należną radzie pozycję?
Nie chodzi tu o osobiste ambicje ani o dostęp dziennikarza do każdego gabinetu. Chodzi o standardy obowiązujące w państwie prawa. O jawność życia publicznego, która w Polsce nie jest dobrą wolą władzy, lecz konstytucyjnym obowiązkiem.
Artykuł 61 Konstytucji RP gwarantuje obywatelom prawo do informacji o działalności organów władzy publicznej. Ustawa o samorządzie gminnym stanowi zaś wprost, że działalność organów gminy (burmistrza i rady) jest jawna. Jawność nie polega na publikowaniu zdjęć z narad ani na przekazywaniu lakonicznych komunikatów po fakcie. Jawność polega na tym, że sprawy publiczne omawia się publicznie.
Spotkania burmistrza z radnymi, na których poruszane są kwestie dotyczące bezpieczeństwa czy komunikacji, nie są prywatnymi kolacjami, wieczorkami, ani kurtuazyjnymi wizytami. To element procesu zarządzania gminą. A proces ten powinien podlegać społecznej kontroli.
Jeżeli organ stanowiący i kontrolny (rada) pozwala spychać się do roli biernego słuchacza za zamkniętymi drzwiami, przestaje pełnić swoją funkcję. Rada gminy nie jest zapleczem władzy wykonawczej. Jest jej kontrolerem. Jeśli radni o tym zapominają, tracą nie tylko autorytet, ale i sens sprawowania swojego mandatu.
Najgroźniejsze w tej sytuacji nie jest to, że dziennikarz nie został wpuszczony na spotkanie. Najgroźniejsze jest to, że władza zaczyna traktować jawność jako uprzejmy gest, a nie jako obowiązek wynikający z prawa. Tam, gdzie jawność staje się uznaniowa, demokracja zaczyna mieć charakter dekoracyjny.
Bo samorząd to nie prywatny folwark. A mieszkańcy nie są statystami w spektaklu władzy.
Czytaj też RADNI POD LUPĄ czy są zdolni do sprawowania funkcji kontrolnej?

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
z burmistrzem Chrzanowa
,
23:35, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
18 3
100% racji
15 0
W Trzebini już dawno stracono szacunek do mieszkańców. Kilku z rady potrafi się za mieszkańcami wstawić, reszta umywa ręce jak Piłat.
Pozostałe komentarze
6 16
Zdjęcia ze spotkania z policją widziałam wczoraj u burmistrza i był nanich też hejtujacy Okoczuka pan Dusza z Mloszowej to jakie to tajne spotkanie. Napisał Okoczuk że zaprosił radnych, chyba może to robić bez pani obecności? Jest informacja że policja na sesji będzie na wiosnę, a te chyba są w kamerze do oglądania dla każdego?! To jakie to tajne? Nie potrzeba mi pośredniczki jak sama mogę wysłuchać!
11 5
dała głos wielbicielka jarusia.
11 0
oznacza nienawisc, obiekt nienawisci, nienawidzic. Jedno z ulubionych angielskich slowek burmistrza. Ale on chyba nie zna znaczenia tego slowa. Krytyke trzeba umiec przyjac, ale to juz wyzsza szkola jazdy, za wysokie progi jak na czlowieka ze wsi.
14 4
Trzebiński Duce tego nie rozumie. To przebiegły i zawistny człeczyna.
7 0
rolety do Manufaktury bo goraco sie robi!
13 0
Od dziesiątek lat na najwyższych szczeblach władzy trwa bezwstydny proces łamania prawa i demokracji, i co? I nic! To jakże dziwić się można miejsko - gminnym notablom , że są na bakier z zasadami demokratycznego państwa prawa.Wyborcy niech wyciągają wnioski . Póki co , to ostatnia kadencja burmistrza .
4 8
Oho, widać że nieformalna rzeczniczka Platformy nieźle się rozkręca. Przelewik jakiś większy przyszedł czy to podlizywanie się przed rozdaniem kasy na papierową propagandę przez rząd?
4 6
zazdrościsz pisuarmenie ? Takie wnioski wyciągasz? No cóż, skoro móżdżek malutki, jak to w pisiorowym stadzie.
4 1
Jak się zabiera głos, to warto wiedzieć o czym się mówi. To nie ma być żadne rozdanie kasy na papierową propagandę tylko konkurs dla niezależnych rozgłośni, telewizji i prasy papierowej, w którym trzeba będzie złożyć projekt dotyczący upowszechniania kultury. W Polce niezależne media nie mogą liczyć na żadne wsparcie ze strony państwa. W wielu krajach europejskich jest ono uregulowane ustawowo i udzielane bez względu na to kto rządzi.
13 0
Facebook to nie jest medium jakim powinni się posługiwać urzędnicy. To prywatna platforma. Czy Urząd Gminy Trzebinia nie ma własnej strony internetowej do komunikowania informacji?
5 1
Skąd Pani Redaktor wiedziała o spotkaniu, skoro w wykazie terminów komisji i spotkań, były tylko komisje i spotkanie radnych z 12 marca? Też z chęcią wzięłabym udział w takim spotkaniu i powiedziała o rajdach samochodowych, ale nie wiedziałam o tym spotkaniu. A prasa wiedziała?
6 0
Prasa z tego żyje, że wie, a przynajmniej powinna wiedzieć jak najwięcej. Na to spotkanie zaproszeni zostali wszyscy radni, więc nietrudno było się dowiedzieć.
Na komisjach w Trzebini rzadko poruszane są tematy "problematyczne", chyba że mieszkańcy się skrzykną i przyjdą.
Zwyczajem stają się natomiast narady radnych z burmistrzem w trybie poza komisyjnym i poza sesyjnym, co moim zdaniem jest zjawiskiem patologicznym w samorządzie. Są zamknięte, jak poinformował mnie burmistrz dla osób trzecich, czyli mieszkańców i mediów.
0 0
Ta Gazeta miała napisać o szczegółach zamknięcia Biedronki w Libiążu i problemów mieszkańców jak widać, rządzi KOlesiostwo Obywatelskie,i już zamiatają wszystko pod dywan
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz