MKS Trzebinia spadł z czwartej do piątej ligi. Obaj reprezentanci naszego powiatu w klasie okręgowej, czyli Gromiec i Żarki, zostały zdegradowane z "okręgówki" do A-klasy. I po raz pierwszy od lat w klasie okręgowej nie będzie zespołu z powiatu chrzanowskiego. Niegdysiejsze lokalne potęgi, czyli MKS Libiąż i MKS Fablok Chrzanów pałętają się po odpowiednio B-klasie i A-klasie. Chrzanowianie, wicemistrz A-klasy, nie byli w stanie przejść w półfinale baraży o "okręgówkę" ambitnych piłkarzy KS Bystra z liczącej niewiele ponad 3 tysiące mieszkańców Bystrej Podhalańskiej. Klub będący spadkobiercą utworzonego sto lat temu TS Fablok ma mocarstwowe zapędy, ale jak widać nie ma to potwierdzenia w sportowych umiejętnościach. W efekcie miasto powiatowe, jakim jest Chrzanów, w kolejnym sezonie będzie miał zespół futbolowy grający na ósmym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.
Są kluby, które z kolei są na fali wznoszącej. Jak Tęcza Tenczynek, która pod wodzą Damiana Gorawskiego wywalczyła historyczny awans do klasy okręgowej. Albo Balin budujący od podstaw zespół seniorski, który zagra w nowym sezonie w A-klasie. Jednak to wyjątki potwierdzające regułę, że w lokalnym futbolu przeżywamy regres. Możemy tylko wspominać czasy, gdy kibice mogli oglądać mecze trzecie ligi, choćby w takim Libiążu.
Przyczyny takiego regresu są według mnie złożone. Podstawa sukcesu to dobrzy piłkarze. Nie biorą się znikąd, ale muszą być wyselekcjonowani z całej rzeszy młodych graczy. O ile w przypadku grup młodszych jest w kim wybierać, bo szkółek piłkarskich nie brakuje, o tyle w starszych rocznikach jest duży problem.
"Brakuje strategii związanej z przejściem od młodszych grup wiekowych, do tych starszych. Nie ma też finansowania z centrali, czyli Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz ministerstwa sportu. W efekcie klubów nie stać na utrzymanie tych drużyn, bo rodzice już nie wspomagają finansowo" – diagnozował sytuację w rozmowie z nami w ubiegłym roku Józef Cichoń, prezes PPN w Chrzanowie.
Mamy na lokalnym gruncie dość dobrych trenerów, ale muszą mieć odpowiedni "materiał ludzki". A często jest tak, że młodym zawodnikom treningi się w pewnym momencie znudzą. Albo ich rodzice dochodzą do wniosku, że syn nie będzie drugim Lewandowskim i zapisują go na inne zajęcia. Dorośli gracze zaś oprócz występów na boisku (za które czasem dostają po meczu jedynie kiełbaskę), mają też swoje życie zawodowe, rodzinne oraz prywatne. I z tego powodu nierzadko zmuszeni są przerwać granie lub mocno ograniczyć swoje boiskowe zaangażowanie.
By cała układanka składająca się na sukces sportowy była pełna, potrzebni są jeszcze doświadczeni działacze oraz sponsorzy. Tymczasem w wielu klubach starsi działacze odeszli lub odchodzą, a następców nie widać. Sponsorzy zaś drzwiami i oknami nie walą do klubów. Chętnie przyjdą tam, gdzie już jest sukces. Ale by był sukces, wcześniej powinni być sponsorzy. I błędne koło się zamyka.
Mam wrażenie, że w poszczególnych gminach brakuje strategii rozwoju sportu. Powinna być wypracowana przez szerokie grono ludzi zaangażowanych w funkcjonowanie klubów. Oczywiście nieraz można usłyszeć od samorządowców, że oni generalnie to finansują sport dzieci i młodzieży. I to jest prawda. Jednak prawdą jest także to, że zdolni młodzi piłkarze powinni chcieć potem zostać na lokalnym podwórku i pograć w okolicznych seniorskich klubach, a nie od razu szukać szczęścia w zespołach poza regionem. Jednak perspektywa gdy w w klasie A czy B nie jest dla nich zbyt kusząca. Pora zatem na szybką refleksję i wypracowanie długofalowego modelu, którzy może zaprocentować widocznymi zmianami za kilka lat.
XD14:46, 05.07.2026
brawo brawo Genialna analiza, śmieszne jak można w jednym momencie stwierdzić, że problemem jest brak chęci młodych, materiału pilakrskiego i że rodzice po stwierdzeniu, że z dzieci nie będzie drugich lewandowksich wypisują dzieci. Ale wspomnieć w artykule (co szanuję) że przegrało się z wioską 3 tysięczną😂😂, to jeżeli bawimy się w tak żenującą śmieszną opinię to myślę, że problem ten dotyczy całej Polski a nie biednego poszkodowanego PPN Chrzanów. A skoro całej Polski to Bystrej Podhalańskiej liczącej 3 tysiące mieszkańców też 😂😂. To teraz należy się pobawić statystyką i cyferkami, skoro nasze duże miasta Chrzanów Libiąż Alwernia itd. i wioski (nie mówię o Trzebini bo trzyma poziom godny) nie mają materiału piłkarskiego bo młodym się nie chce rodzice wypisują to na logikę Bystra nie powinna grać w piłkę 😂😂😂, bo jak tak się dzieje to jak z 3 tysięcy gdzie jakaś część rezygnuje ulepić drużynę? Mi się wydaje że dużo łatwiej jest to zrobić w Chrzanowie gdzie jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w Libiążu w naszych dużych wioskach niż tam bo jak z 30 tyś się wypisze 10 tysięcy, to zostaje 20 tysięcy. A jak z 3 tyś się wypisze 1.5 tyś to zostaje 1.5 tyś (oczywiście umowne liczby)- to gdzie jest większy wybór?😂 A jak ktoś mi zaraz powie że nie ilość a jakość, to gdzie ma być jakość jak nie w naszych dużych miastach? Z dużymi zakładami w każdym z nich, blisko Krakowa i Katowic i z dużą liczbą ludności, to wszystko się łączy na jakość, ale o nią nie potrafią zadbać głównodowodzący więc to wina spada na nich😉😉😉. Układy ukladziki, stawianie na swoich, lenistwo itd.
XD14:48, 05.07.2026
Ale doceniam zauważenie problemu i że się o tym mówi!!! Brawo przełom
Pozostałe komentarze
Miś 14:59, 05.07.2026
Biedny PPN Chrzanów co zrobi by nastąpiła poprawa???
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
Biedny PPN Chrzanów co zrobi by nastąpiła poprawa???
Miś
14:59, 2026-07-05
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
brawo brawo Genialna analiza, śmieszne jak można w jednym momencie stwierdzić, że problemem jest brak chęci młodych, materiału pilakrskiego i że rodzice po stwierdzeniu, że z dzieci nie będzie drugich lewandowksich wypisują dzieci. Ale wspomnieć w artykule (co szanuję) że przegrało się z wioską 3 tysięczną😂😂, to jeżeli bawimy się w tak żenującą śmieszną opinię to myślę, że problem ten dotyczy całej Polski a nie biednego poszkodowanego PPN Chrzanów. A skoro całej Polski to Bystrej Podhalańskiej liczącej 3 tysiące mieszkańców też 😂😂. To teraz należy się pobawić statystyką i cyferkami, skoro nasze duże miasta Chrzanów Libiąż Alwernia itd. i wioski (nie mówię o Trzebini bo trzyma poziom godny) nie mają materiału piłkarskiego bo młodym się nie chce rodzice wypisują to na logikę Bystra nie powinna grać w piłkę 😂😂😂, bo jak tak się dzieje to jak z 3 tysięcy gdzie jakaś część rezygnuje ulepić drużynę? Mi się wydaje że dużo łatwiej jest to zrobić w Chrzanowie gdzie jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w Libiążu w naszych dużych wioskach niż tam bo jak z 30 tyś się wypisze 10 tysięcy, to zostaje 20 tysięcy. A jak z 3 tyś się wypisze 1.5 tyś to zostaje 1.5 tyś (oczywiście umowne liczby)- to gdzie jest większy wybór?😂 A jak ktoś mi zaraz powie że nie ilość a jakość, to gdzie ma być jakość jak nie w naszych dużych miastach? Z dużymi zakładami w każdym z nich, blisko Krakowa i Katowic i z dużą liczbą ludności, to wszystko się łączy na jakość, ale o nią nie potrafią zadbać głównodowodzący więc to wina spada na nich😉😉😉. Układy ukladziki, stawianie na swoich, lenistwo itd.
XD
14:46, 2026-07-05
Podsumowujemy nieudany sezon MKS Trzebinia
Mieliśmy super trenera, który teraz zrobił awans do III ligi, perspektywiczną kadrę wymieszaną z doświadczonymi wychowankami, ale nieodwracalnie to zniszczono. I ja tu teraz czytam o umiarkowanym optymizmie? Prędzej podążymy drogą Unii Oświęcim czy Jutrzenki Giebułtów.
KibicMKS
14:00, 2026-07-05
Na schodach na stacji w Libiążu znów są dwie płozy
No no no...
Trzecia płoza.
13:47, 2026-07-05