Mężczyzna krzyczał i wyrzucał rzeczy przez okno z mieszkania. Na miejscu pracowały służby - przelom.pl

Na sygnale

Zamknij

Mężczyzna krzyczał i wyrzucał rzeczy przez okno z mieszkania. Na miejscu pracowały służby

Marek Oratowski Marek Oratowski 14:57, 07.06.2026 Aktualizacja: 17:00, 07.06.2026
5 Mężczyzna krzyczał i wyrzucał rzeczy przez okno z mieszkania

W niedzielne przedpołudnie przy jednym z bloków na chrzanowskim osiedlu Północ pojawiły się służby. Powodem było zachowanie jednego z lokatorów. Akcja trwała ponad sześć godzin. 

Jak powiedzieli nam zgromadzeni na miejscu mieszkańcy przyglądający się sytuacji, mężczyzna mieszkający na trzecim piętrze dziwnie się zachowywał.

- Krzyczał i zaczął wyrzucać przez okno wszystko, co miał pod ręką. Nawet komputer i telewizor. Robił to z okien po jednej i drugiej stronie. Część rzeczy spadła na zaparkowane pod blokiem samochody – relacjonuje jeden ze świadków.

Na miejscu zobaczyliśmy kilka radiowozów, karetkę pogotowia i dwa wozy strażackie. Na chodniku i trawniku pod balkonami widać było rozrzucone i rozbite rzeczy. Pod balkonami strażacy rozłożyli skokochron.

Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy twierdzili, że lokator już wcześniej zachowywał się dziwnie. Miał być ostatnio widziany na osiedlu z siekierą w ręku. 

- Gdy policjanci pojawili się na miejscu, nie było z nim logicznego kontaktu. Nie chciał rozmawiać. To co mówił, było nielogiczne i niespójne. Wyrzucił rzeczy codziennego użytku, wykrzykiwał wulgaryzmy. Na miejscu pojawiło się PSP. Strażacy rozłożyli skokochron na wypadek, gdyby chciał wyskoczyć z mieszkania lub wyrzucić z niego jakieś większe gabaryty. Z tego co nam wiadomo, mężczyzna jest w środku sam. Na miejscu pracuje grupa negocjatorów z KWP w Krakowie. Próbują nawiązać z nim kontakt. Tak samo jak członkowie jego rodziny. Chcemy jak najmniej inwazyjnie doprowadzić sprawę do szczęśliwego końca. Media zostały odłączone w całym budynku - informuje mł. asp. Piotr Fudała, oficer prasowy KPP w Chrzanowie.  

Dodaje, że wygląda na to, że żaden z samochodów stojących pod blokiem nie został uszkodzony przez przedmioty wyrzucane z okna.  Rzecznik nie potwierdza informacji, iż mężczyzna chodził z siekierą. Natomiast przyznaje, że jest on znany policji z wcześniejszych interwencji. 

Akcja została zakończona przed godziną 17. Mężczyzna w końcu otworzył drzwi. Ponieważ jednak nie chciał wykonywać poleceń policjantów, zostały wobec niego użyte środki przymusu bezpośredniego. Został potem przewieziony do szpitala na konsultacje. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

KasiaKasia

4 3

Bo to zła kobieta była!

15:18, 07.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec chrzanowMieszkaniec chrzanow

0 3

Słyszałem jak mówił do policjantów i strażaków wyzwiska jak śmierdzoncy niemyte chu** i rzucił szafkę jakąś przez okno i tak walneło że w mojej kuchni było słuchać

17:25, 07.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

hotinhotin

3 0

to fascynujące co opowiadasz a sprawdzałeś czy byli smierdzoncy?

18:04, 07.06.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%