Nie masz konta? Zarejestruj się

Tradycyjna kuchnia lokalna

Kluski tlone dobre i ze skwarkami, i z mlekiem

28.06.2019 15:09 | 1 komentarz | 3 091 odsłony | Grażyna Kaim

- Rano, jak chłopy szły do roboty na kopalnię, to trzeba było dać im coś pożywnego na śniadanie. Kluski tlone były w sam raz, bo są syte i w miarę szybko można je zrobić - mówi Prakseda Kasprzyk z Luszowic. Jedzono je też na obiad. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich z tej miejscowości przepis na kluski tlone zaproponowały na ministerialną listę potraw regionalnych.

1
Kluski tlone dobre i ze skwarkami, i z mlekiem
Przepis na kluski tlone przygotowały gospodynie z Luszowic: Prakseda Kasprzyk, Małgorzata Grygierczyk, Jadwiga Pietrzyk (przewodnicząca KGW), Barbara Dudek i Grażyna Malczyk
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas



- Ja mam przepis od mojej mamy, ale to danie robione było przez gospodynie w całej wsi - twierdzi pani Prakseda.
Choć to bardzo prosta potrawa, zarówno pod względem receptury, jak i wykonania, można ją podawać na wiele sposobów.
Najczęściej polane przetopioną słoniną i skwarkami albo zalane słodkim mlekiem. Niektórzy jedzą kluski tlone polane kwaśną śmietaną i posypane cukrem (choć to zdecydowanie rzadziej wybierana wersja).
Gospodynie z Luszowic proponują jeszcze jedną opcję.
- Roztopioną na patelni słoninę (10-20 dag) zalewamy słodką śmietanką 30-procentową (10-20 ml śmietanki) i chwilę trzymamy na ogniu, żeby się zagotowała. Powstanie pyszny sosik, którym polewamy kluski - podpowiadają.
Przy okazji ostrzegają, by przy przyrządzaniu klusek tlonych nie robić nic innego, tylko skupić się na ich wykonaniu. Bo jak mąka się przypali, to po kluskach.
Kluski tlone najlepiej smakują na ciepło, świeżo po zrobieniu. Dlatego też nie było to danie nadające się np. do wzięcia w pole, by pożywić się nim przy pracy. Jednak kiedy trochę zostanie ich w garnku i wystygną, można je odsmażyć na tłuszczu ze skwarkami. Takie przypieczone ponoć też świetnie smakują.

Jak zrobić kluski tlone
50 dag mąki żytniej i 25 dag mąki pszennej - wymieszać i wsypać do żeliwnego garnka (jeśli ktoś nie ma żeliwnego, może być inny, z grubym dnem). Mąkę trzeba uprażyć na złoty kolor (potrwa to ok. 20 minut). Uwaga! Trzeba ją cały czas mieszać i uważać, żeby się nie przypaliła. Uprażoną mąkę trzeba przesiać przez sitko, żeby nie było żadnych grudek. Po przesianiu solimy ją, z powrotem wsypujemy do garnka z grubym dnem i podgrzewamy. Gdy mąka jest już mocno ciepła - powoli zalewamy ją wrzącą wodą, cały czas mieszając, aż utworzy się masa, z której łyżką formujemy kluski. Na koniec jeszcze trochę je solimy. Trzeba uważać, żeby nie dać za dużo wody, aby nie były za wodniste.