Krzeszowice z Nową Górą łączy droga poprowadzona z okolic wzgórza Bartlowa w rejon nowogórskiego cmentarza. Zbudowano ją prawie czterysta lat temu na polecenie Szwedów okupujących te tereny. Obecnie samorządy zamierzają tę urokliwą trasę remontować. Lepiej szybko obejrzeć ją taką, jaka jest, gdyby przypadkiem budowlańcy chcieli ją zamienić w wiejską szutrówkę.
Obecnie kiepska, polna droga była kiedyś ważną arterią. Zbudowano ją na polecenie szwedzkiego króla Karola Gustawa w latach 1655 - 1657. Najeźdźcy wpadli na pomysł zmuszenia do tej pracy znających się na kruszeniu skał olkuskich górników. Było ich tam około stu, ale bez pomocy okolicznych chłopów niewiele by zdziałali. Najwięcej pracy wymagało zapewne wykonanie odcinka w rejonie góry Bartlowej. Pracując na jej stokach, budowniczowie pozyskiwali także materiał na budowę dalszych odcinków. Dzisiaj trudno stwierdzić jak pierwotnie utwardzano nawierzchnię, bo pełno tam różnych kamieni a nawet gruzu dokładanego współcześnie.
Ukończonym gościńcem jeździły nie tylko wozy prostych chłopów czy górników. Podróżował nim także sam król. Stanisław August. wizytując w 1787 roku Krzeszowice odwiedził także sąsiednią Nową Górę.
Wzdłuż szwedzkiej drogi mieszkańcy postawili trzy kapliczki. Wszystkie są bardzo ładne, ale czas na każdej z nich odcisnął swoje piętno. Równie urokliwe jak kapliczki są widoki na okoliczne wzgórza. Z drogi doskonale widać sąsiednie Czatkowice i Miękinię, ale także znacznie dalej położone tereny. Nim wkroczą tam spychacze, warto zrobić sobie piękny, godzinny spacer.
(LS)
Przełom nr 26 (1301) 5.7.2017

10.06.2026
KOREPETYCJE z angielskiego dla ósmoklasistów i mat...

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Obiecywali szybki zarobek. 36-latek stracił niemal wszy
Coraz młodsi ci seniorzy nabijani w butelkę.
Senior
19:06, 2026-06-10
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
Ja byłam na SORZE w ostatnim roku dwa razy z mężem, raz z wynikiem CRP powyżej 300 (już stan przedsepsowy to mógł być), za każdym razem było to w nocy. ANI RAZU NIE ZOSTAŁO WYKONANE USG, ponieważ USG jest "niedostępne" w nocy. To jest łamanie praw pacjenta! Nie wspomnę o tym, że moją mamę prawie zabili robiąc wypis z wodobrzuszem, wodą w opłucnej i okropnymi wynikami nerek a na następny dzień jeszcze opierniczyli, że przecież dopiero co była!
G.
18:02, 2026-06-10
To mogło skończyć się tragicznie. Groźny incydent na to
Co to za ludzi zatrudniają na tych maszynistów. Wiadomo jakie konsekwencje są takiego niezatrzymania się jak np. autokarem przed znakiem "stop" przy skrzyżowaniu tylko w pociągu jest więcej ludzi, mogą się zderzyć, wykoleić. Te osoby zdają egzaminy, a potem nie stosują się do znaków, których w kolei jest mało. Ten pewnie jest największym znakiem, a go ignorują. To widocznie się nie nadają na maszynistów.
Nika
16:22, 2026-06-10
To mogło skończyć się tragicznie. Groźny incydent na to
Nie mogłem dotrzeć do takiej informacji, ale jednak pociąg Intercity "Hańcza" jeździ objazdem przez Trzebinie...
YuMi
15:42, 2026-06-10
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz