OPINIA. Czeski błąd, dziki i bezradność lokalnej władzy - przelom.pl

Blogi

Zamknij

OPINIA. Czeski błąd, dziki i bezradność lokalnej władzy

Grażyna Kaim Grażyna Kaim 13:30, 06.02.2026 Aktualizacja: 13:51, 06.02.2026
3 OPINIA. Czeski błąd, dziki i bezradność lokalnej władzy

Zapłacił za zostawienie samochodu w strefie płatnego parkowania w Chrzanowie, a i tak został ukarany za brak ważnego biletu, który by to potwierdzał. Nie dlatego, że kombinował, uchylał się od płacenia tylko dlatego, że w parkomacie zrobił „czeski błąd” - przestawił znaki w numerze rejestracyjnym. Pomyłka, która zdarza się, gdy myślimy o zakupach, układamy w głowie plan dnia, jednocześnie szukając drobnych portmonetce.

To w skrócie historia pana Bogdana, która mogła i może przydarzyć się każdemu (w całości przeczytacie ją TUTAJ).

Okazało się, że taka pomyłka to nieodwracalny błąd, nie do wytłumaczenia i nikt tu nie pomoże. Brzmi nieprawdopodobnie, bo przecież miejsce było opłacone, pieniądze zostały wrzucone do systemu, gmina swoje dostała. A jednak...

Zarządca strefy zasłania się regulaminem i uchwałą rady, którą jest zobowiązany realizować i odsyła do burmistrza. Burmistrz w tej sprawie brzmi jak człowiek, który chętnie by pomógł, ale nie może, bo prawo, a konkretnie orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, czarno na białym precyzuje, że jakiekolwiek procedury reklamacyjne w przypadku opłat za parkowanie to „istotne naruszenie prawa”. 

Jestem przekonana, że niewiele osób wie, że prawo jest tu tak kategoryczne, praktycznie zero-jedynkowe. Bez marginesu na interpretacje (nieprzewidziane sytuacje, starszy wiek, ludzki błąd itp). Nie jest to przepis lokalny i bez względu na to, czy radnym albo burmistrzowi się on podoba czy nie, nie mają na to wpływu. 

Przy tej okazji przypomniał mi się problem z dzikami, które coraz śmielej wchodzą do miast. Są pod blokami, przy szkołach, zaglądają na osiedlowe trawniki  Ludzie się boją. Samorządy widzą problem i pewnie niejeden burmistrz wydałby z gminnego budżetu pieniądze na interwencyjne odstrzały, tyle że… nie mogą, bo Regionalna Izba Obrachunkowa jasno zakomunikowała: na odstrzały gmina pieniędzy dać nie ma prawa. Koniec. Kropka.

I znowu: mieszkańcy przychodzą do urzędu, a urząd rozkłada ręce. Wszyscy widzą problem, wszyscy czują, że coś trzeba zrobić, ale decyduje procedura, interpretacja, paragraf. I problem tkwi nierozwiązany w miejscu. 

Trochę niepokojące wydaje mi się, że samorządowi w ważnych dla społeczności lokalnej sprawach odbiera się prawo do działania, zwłaszcza że mieszkańcy w pierwszej kolejności od lokalnej władzy oczekują rozwiązania ich problemów. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

zenekzenek

0 0

sprawa prosta i oczywista, zmiana uchwały dotyczącej regulaminu strefy, to w nim nalezy wprowadzić mechanizm reklamacji a nie poprzez burmistrza

03:20, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%