150 zł za „czeski błąd” w strefie płatnego parkowania w Chrzanowie - przelom.pl

Wiadomości

Zamknij

150 zł za „czeski błąd” w strefie płatnego parkowania w Chrzanowie

Grażyna Kaim Grażyna Kaim 11:00, 06.02.2026 Aktualizacja: 13:56, 06.02.2026
15 150 zł za „czeski błąd” w strefie płatnego parkowania w Chrzanowie Wpisując numer rejestracyjny samochodu, opłacając w parkomacie postój, trzeba to robić bardzo uważnie. Nawet przy niewielkiej pomyłce narażamy się na zapłacenie kary

Zapłacił 8 zł za postój, ale i tak dostał 150 zł opłaty dodatkowej. Powód? W parkomacie wpisał numer rejestracyjny z przestawionymi znakami. Czytelnik „Przełomu” nie kryje oburzenia:  - Przecież ja za to miejsce zapłaciłem! – mówi. W jego sprawie interweniowaliśmy u zarządcy strefy oraz u burmistrza Chrzanowa.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Okazuje się, że rozstrzygająca w tej interwencji nie jest decyzja burmistrza, lecz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który przesądził, że samorząd nie może tworzyć „reklamacji” i „odwołań” w takich sprawach.

To była pomyłka

Pan Bogdan zaparkował samochód w strefie płatnego parkowania w Chrzanowie. Jak podkreśla, postój opłacił w parkomacie. Wykupił bilet za 8 zł. Problem pojawił się po powrocie do auta, kiedy znalazł wezwanie do zapłaty opłaty dodatkowej w wysokości 150 zł.

Podczas wpisywania numeru rejestracyjnego popełnił tzw. czeski błąd - przestawił znaki. W efekcie w systemie widniała opłata, ale przypisana do „innego” numeru, bo choć różnica była ewidentnie wynikiem pomyłki, formalnie to już nie był ten sam zapis.

- Nie mogę zrozumieć, że za taką pomyłkę zostałem ukarany. To absurd. Chyba nie temu służy strefa. Ja za miejsce zapłaciłem – mówi czytelnik.

Zarządca działa „zero-jedynkowo”

W tej sprawie zwróciliśmy się do zarządcy strefy, czyli Miejskiego Zarządu Zasobów Komunalnych. Dyrektor Krzysztof Kłaput tłumaczy, że urząd jest związany zapisami uchwały i nie ma pola do uznaniowości.

– Uchwała mówi „zero-jedynkowo”. Jest wpisany poprawnie numer – jest opłata. Nie jest wpisany albo jest wpisany inny numer, a czeski błąd sprawia, że ten numer jest inny – nie ma opłaty – informuje dyrektor, dodając, że nie ma możliwości uznaniowego podejścia do sprawy.

Podobnie jest przy uiszczeniu opłaty za parkowanie w strefie za pomocą różnych aplikacji. Kontroler skanuje tablicę i sprawdza w bazie, czy dla tego konkretnego numeru jest opłata. Jeżeli numer w parkomacie różni się choćby przestawionymi znakami – system uznaje, że opłaty nie ma.

Czy można się odwołać?

Czytelnik próbował sprawę wyjaśniać i reklamować, bo jak argumentuje, w jego przypadku nie było żadnej próby „kombinowania”: pieniądze zostały zapłacone, tylko numer wpisany z pomyłką. Zarządca wskazał jednak, że jedyne, co może zrobić mieszkaniec, to zwrócić się do burmistrza z uwagami lub skargą.

Zapytaliśmy więc burmistrza Roberta Maciaszka, na co może liczyć osoba, która nie zgadza się z nałożoną na nią opłatą dodatkową.

Usłyszeliśmy, że w opisanej sytuacji de facto nie ma ścieżki odwoławczej czy reklamacyjnej, co wprost wynika z orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.  

Burmistrz wyjaśnia, że w tego typu sprawach nie działa zwykłe postępowanie reklamacyjne, a spór rozstrzyga się dopiero w trybie egzekucyjnym. Kluczowym środkiem prawnym jest zarzut.

- Takim głównym środkiem prawnym dłużnika jest zarzut. Wnosi się go w terminie 7 dni od doręczenia tytułu wykonawczego – tłumaczy.

I dodaje rzecz najważniejszą dla osób, które liczą na „wyrozumiałość” za drobną czy oczywista pomyłkę przy wpisywaniu np. numeru rejestracyjnego:

- Trzeba wskazać, że tego obowiązku nie ma. To, że ktoś się pomylił, nie jest podstawą do wniesienia zarzutu – informuje Robert Maciaszek.

Skarga prokuratora i orzeczenie sądu

Burmistrz przypomniał, że jeszcze kiedyś istniała możliwość odwoływania się do burmistrza w kwestii nałożonej opłaty dodatkowej. I ścieżka ta była zapisana w regulaminie strefy płatnego parkowania.

Skąd wziął się więc obecny, bardzo sztywny model? Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpatrywał skargę Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie dotyczącą „uchwały strefowej”. Prokurator zarzucał, że rada miejska przekroczyła upoważnienie ustawowe, wpisując do regulaminu strefy tryb „reklamacyjny” i „odwoławczy” przy opłatach dodatkowych.

Sąd w wyroku z 14 stycznia 2020 r. stwierdził nieważność wskazanych zapisów regulaminu (m.in. tych, które mówiły o reklamacji i odwołaniu do burmistrza). Innymi słowy: samorząd może ustalić strefę i wysokość opłat, ale nie może „dopisywać” własnej ścieżki reklamacyjnej – bo obowiązek opłaty dodatkowej wynika bezpośrednio z ustawy o drogach publicznych, a kwestionowanie należności ma następować w postępowaniu egzekucyjnym.

Co to oznacza dla kierowców?

Dla naszego czytelnika oznacza to tyle, że nawet jeśli sprawa wygląda „po ludzku” na oczywistą pomyłkę, zgodnie z obowiązującym prawem jest to traktowane jak brak prawidłowej opłaty. A jeśli dojdzie do egzekucji, to zarzut można oprzeć głównie na tym, że obowiązek nie istnieje (np. pomylono adresata, właściciela, numer odczytano błędnie przez organ) – nie na tym, że kierowca sam się pomylił wpisując numer rejestracyjny.

Czytelnik nie ukrywa, że najbardziej boli go nie tylko „kara” pieniężna, ale poczucie niesprawiedliwości.

- Ja zapłaciłem za to miejsce w strefie, a zostałem ukarany jakbym nie zapłacił wcale – mówi pan Bogdan.

Sprawa ta pokazuje wyraźny konflikt między „duchem” przepisów a ich literalnym stosowaniem. Rodzi się też pytanie, czy to w porządku, że nie da się rozróżnić oszustwa od zwykłej pomyłki, szczególnie wtedy, gdy opłata została wniesiona.

Przeczytaj też:

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

OPINIA. Czeski błąd, dziki i bezradność lokalnej władzy

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (15)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

@hotin@hotin

19 12

to się boguś nauczy zeby sprawdzac co wpisuje. az dziwne ze usmiehniety burmistsz nie pomugl swojemu

12:56, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GremlonGremlon

25 1

To jest właśnie nasze MZZK.
Wcześniej, gdy strefą zarządzała prywatna firma, zaczepiłem na ulicy kontrolera z pytaniem czy muszę bilet umieszczać za szybą, bo nie chciało mi się wracać do auta.
Powiedział mi że lepiej tak, bo gdybym pomylił się w rejestracji, to będzie wiedział że postój jest jednak opłacony.
Czyli u prywaciarza się dało, a u urzędników już nie.

13:05, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

PernambucoPernambuco

4 4

co ma do tego mzzk?

14:47, 06.02.2026

NNNN

15 3

To tylko dowód nieudolności lokalnych władz. Świadczy o tym, że parkingami zarządzają nieodpowiedni ludzie. A w ogóle to niepoważny temat.

14:51, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

16 0

Jest to również dowód na to, że celem stref nie jest tylko deklarowane przez władze poprawienie sytuacji parkingowej w centrach miast, ale również prozaiczne zarabianie pieniędzy na czym tylko się da.

17:24, 06.02.2026

KeraKera

17 0

Afera, a nie wiadomo o co. Wszystko da się wyjaśnić. Pomylić się można, aż dziw, że kontroler sam nie zwrócił na to uwagi. To się powinno samo rzucić w oczy.

14:53, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MiltonMilton

4 23

Jeśli kupujący wpisze zły kod PIN, to też mu karta nie wypłaci środków lub nie sfinalizuje zakupów. Proste. A jeśli nie potrafi, to niech siedzi w domu lub przyjeżdża komunikacją.

18:07, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

mzmz

12 2

W Norwegii drogi są płatne. Jak kierowca auta z polską rejestracją szuka długo pieniędzy i nie może znależć to mu operator otwiera bramke. Królestwo Norwegii nie zbiednieje.

18:34, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

cabanncabann

13 1

czemu na znakach informujących o parkingach płatnych niema czytelnego oznakowania w jakich godzinach jest płatny

19:15, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

złodziejstwozłodziejstwo

15 5

I dlatego trzymam się od tego PASKUDNEGO miasta z daleka

21:11, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OnnOnn

10 0

Dlatego mieszkaniec stwierdzając każdą nieprawidłowość na mieście powinien opisać w piśmie i złożyć ją w biurze podawczym żądając odpowiedzi, jak w jaki sposób nieprawidłowość została usunięta.
Tak z każdą sprawą. Jak nie otrzymał odpowiedzi to pismo że skargą na opieszałość organu. Każdy obywatel ma do tego prawo a urząd taki ma obowiązek.
Polecam aby urząd wiedział, że jest dla swojego mieszkańca a nie mieszkaniec dla niego.

22:14, 06.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Nic nowegoNic nowego

4 0

Oni wiedzą to doskonałe mi powiedzieli jak się nie podoba to się przeprowadź gdzieś indziej

08:09, 07.02.2026

JonJon

8 0

Ten ktory wystawil ten mandat musi byc "wybitnym specjalista"

13:22, 07.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%