OPINIA. Małe kroki na nowy rok - przelom.pl

Blogi

Zamknij

OPINIA. Małe kroki na nowy rok

Grażyna Kaim Grażyna Kaim 10:00, 11.01.2026 Aktualizacja: 09:59, 11.01.2026
2 OPINIA. Małe kroki  na nowy rok

Noworoczne postanowienia mają swoich zagorzałych zwolenników i równie przekonanych przeciwników. Dla jednych 1 stycznia to zwykły dzień. Dla innych – symboliczna granica. Coś się kończy, coś się zaczyna. A skoro tak, to może właśnie teraz warto się na chwilę zatrzymać i coś zaplanować.

Jedni robią to bardzo konkretnie, wręcz drobiazgowo, inni raczej zarysowują kierunek. „schudnę”, „rzucę palenie”, „zacznę się więcej ruszać”, "poprawię swój angielski" (hiszpański, niemiecki czy jak kto tam ma język na celowniku), „będę punktualna”. Te postanowienia brzmią znajomo. I w gruncie rzeczy to nawet budujące, że tak wielu z nas zmaga się z podobnymi słabościami. 

Internet pełen jest poradników, jak noworoczne postanowienia formułować, by miały szansę na realizację. Jedna z idei szczególnie do mnie przemawia – idea małych kroków. Wyznaczanie celów tak niewielkich, że mózg nie widzi powodu, by z nimi walczyć. Dziesięć przysiadów zamiast wielkiego planu treningowego. Pięć minut dziennie nauki języka zamiast ambitnego, intensywnego kursu. Niewiele, ale regularnie.

O plany na nowy rok zapytaliśmy także bohaterów najnowszego numeru tygodnika "Przełom". Marek Starczyński, trener akrobatów UMKS PMOS Chrzanów, mówi o potrzebie wychodzenia do ludzi. Kamil Bogusz, dyrektor chrzanowskiego Muzeum, chce więcej czasu spędzać z najbliższymi. Renata Gabryjelska, coach i reżyserka filmowa z Alwerni, zwraca uwagę na uważność i docenianie tego, co jest blisko – ludzi, sąsiadów, lokalna wspólnota. Czytając ich wypowiedzi, 
trudno nie zauważyć jednego wspólnego mianownika: wszyscy dostrzegamy deficyt życzliwości.

Może więc warto w tym roku pomyśleć o niej szerzej – także w kontekście miejsca, w którym żyjemy. Raport o dzikich wysypiskach, który przygotowaliśmy pokazuje, że troska o wspólne otoczenie wciąż pozostaje wyzwaniem.

A jeśli komuś wciąż brakuje motywacji, polecam przyjrzeć się Zofii Kozioł, stulatce z Piły Kościeleckiej, która niedawno obchodziła urodziny. Jej recepta na długowieczność jest zaskakująco prosta: ruch, praca i bliscy. Bez wielkich deklaracji. Za to z codzienną konsekwencją.

Może właśnie o to chodzi w postanowieniach na nowy rok – nie o rewolucję, ale o kilka małych kroków. Tu i teraz.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Grażyna KaimGrażyna Kaim

1 0

A moim zdaniem 11 stycznia to ciągle początek roku, kiedy można coś poplanować, coś postanowić. Oczywiście, że są sprawy ważniejsze. O nich też piszemy - w innych materiałach. Pozdrawiam serdecznie i... noworocznie :)

15:37, 12.01.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%