Skala procederu nielegalnego podrzucania odpadów jest wciąż duża. Podrzucane są m.in. opony, części samochodowe, meble, gruz i śmieci w workach. Pracownicy gmin i nadleśnictwa starają się znaleźć dowody mogące wskazać sprawcę (udaje się to rzadko), a następnie podejmują kroki w celu ukarania winnego. Jeśli identyfikacja sprawcy nie jest możliwa, organizują uprzątnięcie terenu.
Chyba, że działki są prywatne, wtedy do uprzątnięcia wzywany jest właściciel.
Jak ukrócić ten proceder?
Tadeusz Arkit, radny wojewódzki, były poseł i burmistrz Libiąża, współtwórca "ustawy śmieciowej":
Nadal pojawiają się nielegalnie wywiezione odpady. Wśród nich dominują odpady poremontowe, gruz, ale też duże gabaryty, opony itp. Wydaje się, że takie zachowanie niektórych mieszkańców lub firm remontowych bierze się ze źle pojętej „oszczędności” - bo przecież w większości przypadków te odpady można wywieźć do PSZOK-a. Jak można temu przeciwdziałać? Przede wszystkim edukacja i informacja. Po drugie - brak akceptacji społecznej, piętnowanie takich zachowań przez mieszkańców, sąsiadów. Zatrute środowisko to przecież zagrożenie dla zdrowia, a likwidacja dzikich wysypisk to koszty, na które się składamy wszyscy jako podatnicy. Takie zachowania oraz ewentualne odkryte dzikie wysypiska należy zgłaszać, również anonimowo, albo przez aplikację do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska a od niedawna przez aplikację mObywatel, w zakładce „Naruszenia środowiskowe”.
Dodatkowo uważam, że wprowadzony rok temu obowiązek zbiórki tekstyliów wymaga wyjścia z tym tematem bliżej mieszkańca, bo trudno wymagać, aby każdy jeździł do PSZOK-a z kilkoma zużytymi koszulami. Może w miejscach najbardziej uczęszczanych, np. w rejonach galerii handlowych, marketów powinno się ustawić pojemniki na tekstylia i je systematycznie opróżniać?
Jeśli chodzi o kolejne zmiany ustawowe, to wchodzi w życie system kaucyjny, ale od lat trwają prace nad ustawą o rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Powinna ograniczyć ilość opakowań bezzwrotnych, które w coraz większych ilościach nas zalewają. Wprowadziłbym też obowiązek składania deklaracji na wywóz odpadów komunalnych dla każdej rozpoczętej budowy, a wywóz odpadów budowlanych powinien być obowiązkowo wpisywany do dziennika budowy. I na koniec: starajmy się jako konsumenci kupować towar w opakowaniach zwrotnych, zabierajmy do sklepu torby, siatki, nie pakujemy wszystkiego w reklamówki itp. Od naszych zachowań dużo zależy, dlatego bądźmy świadomymi i odpowiedzialnymi konsumentami.
Arkadiusz Pypłacz, przewodniczący zarządu Związku Międzygminnego "Gospodarka Komunalna" w Chrzanowie:
Prowadzimy działania edukacyjne w zakresie gospodarowania odpadami komunalnymi. Przekonujemy mieszkańców, że przecież w ramach prowadzonego przez nas systemu mogą wszystkie odpady komunalne albo umieszczać w pojemnikach przy domach bądź blokach, albo przywozić do PSZOK-ów. Punkty te są otwarte w każdej gminie od wtorku do soboty, a więc są dostępne dla wszystkich. Odpady oddawane są przez mieszkańców w ramach ponoszonej opłaty. Jedynie, jeśli ktoś ma większe ilości odpadów limitowanych, wtedy musi za nie dodatkowo zapłacić. Zastanawiające jest zatem, jaki jest sens wywożenia odpadów np do lasu, ryzykując ukaranie mandatem lub grzywną. Przypuszczam, że na dzikich wysypiskach jest sporo odpadów od podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Ponieważ - jak widać - działania edukacyjne nie do końca odnoszą skutek, można próbować bardziej skutecznie działać w kierunku znalezienia i ukarania sprawców. Takie przykładne ukaranie kogoś na pewno zadziałałoby prewencyjne. Kary powinny być bardziej dotkliwe, bo mandat czyt nawet grzywna do 5 tysięcy złotych, nie odstrasza osób zanieczyszczających środowisko.
Przypomnę, że Związek zrezygnował z objęcia systemem nieruchomości niezamieszkałych, czyli firm i instytucji. My kontrolujemy te firmy pod kątem, czy mają umowy z operatorami komercyjnymi, bo każda ma taki obowiązek. I tutaj jest pole do popisu. Bo mieszkańcy niezależnie od tego, ile odpadów oddają, płacą tyle samo. Firmy płacą w zależności od ilości odpadów. Dlatego może się rodzić pokusa, by odpadów pozbywać się w sposób nielegalny. Kontrolujemy, czy firmy mają rachunki za wywóz pięciu frakcji odpadów. Natomiast faktyczna ilość odpadów wytwarzanych, a ilość udokumentowanych rachunkami może być różna. Oczekujemy też wsparcia społecznego. Chodzi o to, aby nie tylko działania kontrolne Związku nie były źle odbierane, ale żeby społeczeństwo było bardziej wrażliwe na zanieczyszczanie naszego otoczenia. Mieszkańcy powinni zrozumieć, że w ten sposób chronione są też ich portfele, bo za likwidację dzikich wysypisk płacimy wszyscy. Tym bardziej, że kwoty za zebranie i wywóz odpadów z dzikich wysypisk na podstawie umów zawieranych przez gminy są jednostkowo znacznie wyższe, niż te, jakie ponosi Związek za odpady komunalne.
W najbliższym tygodniu będziemy publikowali cykl testów, w których pokażemy, jaka jest skala dzikich wysypisk w poszczególnych gminach. A także jakie działania podejmują samorządy oraz Nadleśnictwo Chrzanów

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Bo pYlicja przechodzi Nadzwyczajne Szkolenie w zakresie mamdatow za nienoszenie maseczek na wypadek gdy pififizer zechce jeszcze zarobic .......... pisywnia cylowa dla jajec
petrus
19:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Jak libiąscy radni bezrefleksyjnie głosowali 3 lata temu za wniesieniem aportem terenu i budynku do spółki plus zaciągnięcie kredytu to tutaj na forum Przełomu i na profilu gminy trąbiono, że to śmierdzi. To ciśnięto, że te osoby nie mają racji. I s_z_a_m_b_o właśnie wybija. Mamiono radnych niskimi kosztami co już wówczas było bajką. 3 lata i jest potwierdzenie. I co radni, dołożycie teraz że swoich ?
Mieszkaniec_
19:21, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
10 0
Wg Arkita należy rozbudować machinę urzędniczą,rejestry. A wystarczy,że zwiazek smieciowy odbierałby każdy rodzaj śmieci.
11 0
Bo ta cała gospodarka odpadami to jest przykład przerostu biurokracji nad zdrowym rozsądkiem. Byłem na PSZOK-u ze trzy razy. Samochodem. Raz miałem worek ciuchów i szmat. Kolejka samochodów. Wziąłem kartę i worek, podszedłem do biura obsługi, pokazałem kartę i spytałem czy mogę ten stojący przed wejściem worek ciepnąć do tego kontenera z ciuchami. Usłyszałem, że nie mogę; do kolejki. No to stałem w kolejce pyrkających (silniki pracują - eko, eko) przeważnie samochodów jakieś pół godziny, cierpliwie podjeżdżając po kilka metrów. Doczekałem się. Zielone światło, na wagę, zjechać z wagi, do biura. spisany z karty i numeru samochodu, mogłem wziąć ten worek i jedną ręką (na oko pięć kilo) wysypać go do kontenera. Znowu na wagę, zielone światło, wyjazd. Szmaty są podobno bez limitu. Trwało z pół godziny. Drugi raz byłem z "elektryką". Ze dwa kartony różnej drobnicy wyzbieranej "po kątach". Elektroodpady też są bez limitu podobno. Nic nie szkodzi; to samo. Ja jestem na emeryturze, mam czas, ale nie dziwię się ludziom, że ich coś tam trafia. No ale jak najważniejsze są "procenta recyclingu" wyznaczone w "ambitnych celach", to jest i będzie jak jest. W końcu na sprzątaniu lasów i rowów też ktoś zarabia i też się to może wykazuje w statystykach jako osiągnięcie.
0 0
Jeżeli to prawda to pierwszy raz przyznaje ci racje. Wg. mnie powinno być tak. Przyjeżdżam, wyładowuję odpady, pracownik zajmuje się resztą. Zajmuje to chwile.
Pozostałe komentarze
9 3
Tylko ,że z tego co się orientuję to rocznie na pszok można oddać 4 opony....a są domostwa gdzie w użyciu są 4 samochody.....
2 7
no to co rok do każdego auta po jednej nowej oponie. Szukacie problemów tam gdzie ich nie ma.
3 8
Można resztę opon zawieść i niewiele to kosztuje. Tylko trzeba chcieć ! Prościej do lasu ludku katolicki.
3 3
8 opon na rok. To jest sporo. Nawet przy 4 autach. Przecież niejednocześnie ze wszystkich trzeba wyrzucić.
0 0
Sam te opony wymieniaż łyżkami do butów?
1 6
Błędne podejście do odpadów firm. Powinna być stawka zależna np. od przychodów, tak, aby nie mieli pokusy pozbywania się śmieci. Nie wywozić od razu śmieci z nielegalnych wysypisk, tylko instalować fotopułapki. Koszt się szybko zwróci.
1 0
Odpady z działalności firm, nawet najmniejszych, nie podchodzą pod ustawę śmieciową, tylko pod inną ustawę, o odpadach. Firmy muszą mieć dwie umowy; na wywóz odpadów komunalnych i na wywóz odpadów produkcyjnych. Muszą prowadzić całą księgowość odpadową; umowy, faktury, książki odpadów (co, kto i ile). Może i dobre dla dużych zakładów produkcyjnych czy supermarketów, ale bez sensu dla osiedlowych sklepów czy zakładów usługowych. Oczywiście, że powinni płacić ryczałt. Da się go obliczyć, bo "te sprawy" są badane i da się mniej więcej obliczyć ilość i rodzaj śmieci z e sklepu w zależności od powierzchni, asortymentu, ilości pracowników, czy z zakładu fryzjerskiego, a nawet z warsztatu samochodowego.
6 3
Ludzie są teraz wygodni, odbierać wszystko z pod domów, a pszoki zlikwidować będzie spokój.
8 1
Może Związek zacznie odbierać i odpady Elektro, i opony sprzed domów, i odzież, to znikną wysypiska. Wypowiedź Szefa związku o przykładnym karaniu jest pustym śmiechem, bo jak on sobie to wyobraża, publiczne sprzątanie przez winnego!?
1 0
Przepraszam, czy ktos wie jak mozna zostac kapusiem?
1 0
Miś i większość piszących ma rację. Miliony wydane na budowy i utrzymywanie PSZOK-ów to dublowanie obowiązków firmy wywożącej odpady -biurokracja ,biurokracja ,bałagan bo polską specjalnością jest komplikowanie prostych rzeczy. O co w tym wszystkim chodzi? Jak nie wiadomo o co..... łatwiej kręcić baty i wkręcić gdzie trzeba rodzinę i znajomych.
0 0
Te pszoki to dopiero patologia i paierkowa biurokracja, praca dla pociotków, mam duże auto więc grzecznościowo wywiozłem starszej sasiadce gabaryt na pszoka na Kątach, pani zgłosila to dostała kod ale jaki wielki skandal wybuch ponieważ sasiadka nie upoważnila mnie do "zarządzania" jej bezcennymi odpadami, oczywiście nikt wcześniej jej o tym nie poinformował, taki cyrk cud że mnie nie ukrzyżowali, a potem zdziwieni ze ludzie wywoża do lasu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz