Czy to prawda, że Twoja droga do bycia cyberpsychologiem zaczęła się nietypowo, bo od wnuka?
Tak. Gdy 11 lat temu urodził się mój wnuk, pojawiło się we mnie ogromne pragnienie, by pozostawać z nim w ciągłym, autentycznym kontakcie. Wiedziałam jednak, że jeśli zostanę „dziadersem” - czyli osobą stojącą z boku cyfrowej rewolucji, stracę więź z jego światem, który przecież może być dla nas pomostem w komunikacji. Postanowiłam, że zamiast bać się nowych technologii, zacznę je uważnie poznawać. Zaczęłam od filmów na YouTube, potem kursów online, aż wreszcie poszłam na studia. W tym roku zdobyłam tytuł cyberpsychologa.
Co było najtrudniejsze w tym procesie?
Zmiana myślenia. Musiałam wyjść z pułapki pt. „Jestem za stara. To nie dla mnie. Jest już za późno”. Wiele osób pytało: „Po co ci to? Nie szkoda czasu na takie bzdury?”. A ja czułam, że ciekawość świata w tym temacie prowadzi mnie coraz śmielej dalej, a edukacja otwiera kolejne drzwi.
Bałaś się tej cyfrowej rewolucji w swoim życiu?
Bałam się potwornie i boję się do dziś. Przekonałam się jednak, że odwaga to nie brak lęku, lecz działanie pomimo niego. To naprawdę działa!
Czym właściwie zajmuje się cyberpsychologia?
To nowa dziedzina psychologii, która bada wpływ technologii na nasze życie, emocje i relacje. Sprawdza, jak korzystanie z internetu, smartfonów czy mediów społecznościowych kształtuje nasze zachowania i sposób myślenia. Skupia się wokół zagrożeń, takich jak cyberprzemoc, uzależnienia i dezinformacja. Szuka szans, np. rozwoju kompetencji, nowych form komunikacji i lepszego uczenia się. To bardzo praktyczna wiedza, bo przecież wszyscy żyjemy dziś w cyfrowym świecie.
Jak wygląda Twoja praca z młodzieżą?
Prowadzę warsztaty w kilku miastach w Polsce. Obecnie w Chrzanowie, Krakowie i Wrocławiu. Rozmawiamy o tym, jak świadomie korzystać z sieci, jak chronić swoją prywatność, jak rozumieć emocje pojawiające się podczas kontaktu z mediami społecznościowymi. Uczę też, jak rozwijać odporność psychiczną w świecie, w którym sztuczna inteligencja i szybki postęp technologiczny stały się codziennością. Podczas zajęć młodzież reaguje ciekawością. Często dopiero wtedy zaczyna rozumieć, że scrollowanie i komunikowanie się online to nie tylko zabawa, ale także duża odpowiedzialność.
Podkreślasz, że edukacja nie powinna kończyć się na tym, co oferuje szkoła. Zachęcasz do rozwoju kompetencji przyszłości. Dlaczego to takie ważne? I co to w ogóle znaczy?
Mam na myśli fakt, że pędzący świat nie poczeka na nikogo. Dyplom sam w sobie przestaje być gwarancją bezpieczeństwa. Prawdziwą walutą staje się zdolność do szybkiego uczenia się i adaptacji w nowych środowiskach. Rynek pracy jutra wymaga od młodych nie tylko wiedzy, ale też elastyczności, kreatywności i odporności psychicznej. Spójrzmy na dane: 39 proc obecnych kompetencji straci na znaczeniu już do 2030 roku (World Economic Forum). 23 proc. pracowników w USA wymaga natychmiastowego doszkolenia, bo ich umiejętności dezaktualizują się szybciej niż firmy są w stanie reagować (McKinsey Global Institute).
W Polsce z kolei według raportu „Nastolatki 3.0” NASK z 2023 roku, ponad 80 proc. uczniów spędza w sieci średnio 4-5 godzin dziennie, ale jedynie 30 proc. potrafi ocenić wiarygodność źródeł informacji. To pokazuje ogromną lukę w zakresie krytycznego myślenia i edukacji cyfrowej.
Najbardziej zagrożone są zawody oparte na rutynie i powtarzalności. Ale największa luka wcale nie dotyczy technologii, dotyczy umiejętności logicznego myślenia, radzenia sobie w kryzysach, zdolności współpracy w grupie oraz umiejętności korzystania ze sztucznej inteligencji.
To brzmi poważnie. Ale co to właściwie oznacza dla rodziców i nauczycieli?
To oznacza, że pytanie, które każdy powinien sobie zadać, brzmi: czy traktujesz rozwój kompetencji przyszłości swojego dziecka z taką samą powagą, jak jego oceny czy karierę? Bo jeśli nie, to ryzykujesz, że szkoła nie przygotuje go do realnego życia. Pracodawcy mówią dziś jasno, że nie chodzi już o to, kogo zatrudnią, ale jak szybko pracownik potrafi zmienić rolę i dostosować się do nowych zadań.
Jakie praktyczne wskazówki dałabyś rodzicom i nauczycielom?
Nie bójcie się razem z dziećmi uczyć nowych technologii. Dzieci szybciej pokażą nam narzędzia, ale my możemy pomóc im nauczyć się krytycznego myślenia.
Wspierajcie ciekawość dziecka. Nie gaście zapału do zadawania pytań i szukajcie wspólnych odpowiedzi. Uczcie młodych odporności psychicznej i tego, że porażka nie jest końcem świata, lecz lekcją. Stawiajcie na pracę projektową i współpracę zespołową, bo to te umiejętności będą decydowały o przyszłości. Rozmawiajcie o równowadze. Pokazujcie, że technologia może być czasami źródłem inspiracji i nauki, ale przede wszystkim warto żyć i odpoczywać offline.
A Twoje przesłanie do czytelników?
Daleka jestem od moralizowania i dawania przesłań. Mogę jedynie podzielić się tym, co powtarzam codziennie samej sobie: Nigdy nie jest za późno, by się uczyć. Dla mnie edukacja przez całe życie to konieczność. Zamiast bać się zmian, wolę traktować je jako wyzwanie. Bo świat cyfrowy nie poczeka, ale każdy z nas może wskoczyć do tego pociągu na własnych warunkach, wtedy, kiedy sam zechce.
Źródła: World Economic Forum, Future of Jobs Report 2023; McKinsey Global Institute, Skill Shift: Automation and the Future of the Workforce; OECD, Skills Outlook 2021; NASK, Nastolatki 3.0. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów (2023)
Archiwum Przełomu nr 39/2025
Nowy skatepark i pumptrack coraz bliżej. Mieszkańcy nie
Super!!!
User11116783
21:29, 2026-07-05
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
Na co Wam w klubach "finansowanie z centrali"? Żeby płacić kafla wzwyż miesięcznie za granie starych repów i rozpuszczonej gwiazdorskiej młodzieży na ostatnich 2 szczeblach rozgrywkowych? 🤣 Młodzież nie pali się do piłki, nawet jak jest uzdolniona, mają inne "zajęcia" nie mi to oceniać. Kluby przez wiele lat też mają swoje na sumieniu że zamiast dawać szansę własnej zdolnej czasem młodzieży w seniorach to woleli grać składem z podkrakowskich ligowych ogranych chłopów po 30tce odcinających kupony w wioskowych (dla nich) klubikach
K
21:08, 2026-07-05
Jagodowa uczta i noc pełna atrakcji! Tak wygląda biesia
Dorynek, bzdury piszesz, bo jedno wyklucza drugie. Na tej zasadzie sołectwem mogą być np. Stawiska
nickt
20:49, 2026-07-05
Groźny wypadek w Chrzanowie. Trzy osoby trafiły do szpi
Światła są i pewnie od Borowcowej pod most ktoś wymusił. Choć zdarza się pewnie, że i na czerwonym już wjeżdża ktoś na skrzyżowanie.
Nela
19:44, 2026-07-05
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz