Nastolatka pisała go w czasie okupacji Holandii. Do Amsterdamu trafiła wraz z rodziną, gdy Hitler rozpoczął prześladowania Żydów w Niemczech. W trakcie wojny ich sytuacja pogarszała się również w Holandii – z dnia na dzień coraz bardziej. W końcu jedyną szansą na uniknięcie rozstrzelania lub wywózki do obozu zagłady stało się ukrycie.
Anne, wraz z rodziną i innymi Żydami, znalazła schronienie w aneksie budynku przy ulicy Prinsengracht w Amsterdamie, gdzie wcześniej pracował jej ojciec. Do dziś jest to jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc w ojczyźnie van Gogha.
Ukrywający się tam ludzie spędzili w ciasnych pomieszczeniach dwa lata i jeden miesiąc – od 6 lipca 1942 roku do 4 sierpnia 1944 roku. Jednak w Dzienniku Anne nie opisuje wyłącznie codzienności życia w ukryciu. Pisze także o swoich marzeniach, budzącej się kobiecości, fascynacjach, frustracjach i miłościach. Jej zapiski są więc nie tylko wstrząsającą relacją z czasów wojny, lecz także poruszającym studium dojrzewania i wrażliwości młodej dziewczyny.
Współczesne wydania książki są często wzbogacone o krótkie noty biograficzne osób, które pojawiają się na kartach Dziennika, pozwalając lepiej zrozumieć ich losy.
Nowy skatepark i pumptrack coraz bliżej. Mieszkańcy nie
Super!!!
User11116783
21:29, 2026-07-05
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
Na co Wam w klubach "finansowanie z centrali"? Żeby płacić kafla wzwyż miesięcznie za granie starych repów i rozpuszczonej gwiazdorskiej młodzieży na ostatnich 2 szczeblach rozgrywkowych? 🤣 Młodzież nie pali się do piłki, nawet jak jest uzdolniona, mają inne "zajęcia" nie mi to oceniać. Kluby przez wiele lat też mają swoje na sumieniu że zamiast dawać szansę własnej zdolnej czasem młodzieży w seniorach to woleli grać składem z podkrakowskich ligowych ogranych chłopów po 30tce odcinających kupony w wioskowych (dla nich) klubikach
K
21:08, 2026-07-05
Jagodowa uczta i noc pełna atrakcji! Tak wygląda biesia
Dorynek, bzdury piszesz, bo jedno wyklucza drugie. Na tej zasadzie sołectwem mogą być np. Stawiska
nickt
20:49, 2026-07-05
Groźny wypadek w Chrzanowie. Trzy osoby trafiły do szpi
Światła są i pewnie od Borowcowej pod most ktoś wymusił. Choć zdarza się pewnie, że i na czerwonym już wjeżdża ktoś na skrzyżowanie.
Nela
19:44, 2026-07-05
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz