To historia polskich kobiet z początku XX wieku – czasu, w którym sufrażystki walczyły nie tylko o wolną Polskę, lecz także o własne prawa. Dominika Buczak wydobywa tę opowieść z cienia, bo choć dotyczy kluczowego momentu w naszej historii, wciąż nie jest powszechnie znana. Obowiązywało wówczas hasło powtarzane przez wielu mężczyzn zaangażowanych w walkę o niepodległość: „Najpierw Polska, potem Polka”.
„Parasolki” są fabularyzowaną opowieścią o narodzinach kobiecej niezależności. Autorka prowadzi nas przez losy postaci fikcyjnych, które jednak doskonale oddają ducha epoki, a równolegle przywołuje bohaterki autentyczne: Narcyzę Żmichowską, Zofię Nałkowską, legendarne działaczki społeczne i niepodległościowe – Kazimierę Bujwidową, Aleksandrę Szczerbińską (późniejszą żonę Józefa Piłsudskiego) czy Wandę Gertz. Ta ostatnia, wbrew obowiązującemu prawu, przebrała się za chłopaka i jako Kazik Żuchowicz walczyła w Legionach Polskich.
Na kartach powieści wybrzmiewają autentyczne głosy epoki. „Chcemy całego życia, chcemy żyć według scenariuszy, które same napiszemy, a nie pod cudze dyktando!” – wołała podczas wiecu wyborczego Maria Dulębianka, kandydatka na posłankę i prywatnie partnerka Marii Konopnickiej.
Akcja książki rozgrywa się w latach 1908–1920 – dekady w polskiej historii zwieńczonej odzyskaniem niepodległości i przyznaniem kobietom praw wyborczych. Buczak pisze nie tylko o samej walce o głos, lecz także o równe traktowanie, możliwość samodzielnego decydowania o sobie, dostęp do edukacji i pracy.
„Parasolki” to również opowieść o biedzie, społecznych podziałach i sprzecznych opiniach wobec emancypacji. O sporach, które rozgrywały się nie tylko na ulicach i wiecach, lecz także w domach i relacjach międzyludzkich. Pojawia się tu także temat miłości – takiej, której ówczesny świat nie był gotów zaakceptować.
Dominika Buczak udowadnia, że historia kobiet nie jest przypisem do dziejów niepodległości, lecz ich integralną częścią.
Dominika Buczak – dziennikarka, współautorka książek Gejdar oraz Pan od seksu. Pracowała w radiu, publikowała m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Ja My Oni”, „Zwierciadle”, współpracuje z „Polityką” i Gazeta.pl. Specjalizuje się w wywiadach i reportażu.
Nowy skatepark i pumptrack coraz bliżej. Mieszkańcy nie
Super!!!
User11116783
21:29, 2026-07-05
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
Na co Wam w klubach "finansowanie z centrali"? Żeby płacić kafla wzwyż miesięcznie za granie starych repów i rozpuszczonej gwiazdorskiej młodzieży na ostatnich 2 szczeblach rozgrywkowych? 🤣 Młodzież nie pali się do piłki, nawet jak jest uzdolniona, mają inne "zajęcia" nie mi to oceniać. Kluby przez wiele lat też mają swoje na sumieniu że zamiast dawać szansę własnej zdolnej czasem młodzieży w seniorach to woleli grać składem z podkrakowskich ligowych ogranych chłopów po 30tce odcinających kupony w wioskowych (dla nich) klubikach
K
21:08, 2026-07-05
Jagodowa uczta i noc pełna atrakcji! Tak wygląda biesia
Dorynek, bzdury piszesz, bo jedno wyklucza drugie. Na tej zasadzie sołectwem mogą być np. Stawiska
nickt
20:49, 2026-07-05
Groźny wypadek w Chrzanowie. Trzy osoby trafiły do szpi
Światła są i pewnie od Borowcowej pod most ktoś wymusił. Choć zdarza się pewnie, że i na czerwonym już wjeżdża ktoś na skrzyżowanie.
Nela
19:44, 2026-07-05
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz