Na rynku zamówień publicznych w Polsce widać dziś większą konkurencję. W wielu przetargach startuje więcej firm niż kilka lat temu, choć nie wszędzie są to rekordowe liczby. Po okresie wysokiej inflacji ceny ofert zaczęły się stabilizować, a w niektórych branżach nawet spadają. Firmy chętniej walczą o publiczne zlecenia, bo na rynku prywatnym jest mniej inwestycji. Duże znaczenie mają też fundusze unijne, które napędzają nowe projekty, zwłaszcza w budownictwie, energetyce i IT. Dzięki większej liczbie ofert urzędy i instytucje publiczne mają większy wybór, co często pozwala im uzyskać korzystniejsze ceny i lepiej wykorzystać publiczne pieniądze. Sprawdziliśmy, jak te trendy przekładają się na lokalny rynek.
Mniej zamówień, większa konkurencja
Nasi samorządowcy cieszą się z takiego obrotu sprawy. Na przetargi zgłasza się wielu oferentów. Rekordowe pod tym względem było postępowanie publiczne dotyczące rozbudowy szkoły w Balinie. O to zlecenie ubiegało się aż 27 oferentów.
- Dzięki dużej liczbie firm, nasze inwestycje są tańsze. Pamiętam jeszcze czasy, gdy po każdym przetargu musieliśmy dokładać pieniędzy, bo o zlecenie ubiegał się na przykład jeden wykonawca. To pozytywna informacja dla nas samorządowców oraz wszystkich podatników. Dzięki oszczędnościom na przetargach tych zdań możemy realizować więcej. Z drugiej strony jest to dla nas sygnał, że coś niepokojącego dzieje się na rynku. Nawet duże firmy, które do tej budowały autostrady, starują w przetargach na przebudowę lokalnych dróg. To pokazuje, że brakuje zamówień i globalnie jest mniej inwestycji. Tym samym firmy biją się o każde zlecenie po to, by przetrwać na rynku w tych trudniejszych dla nich czasach – tłumaczy Robert Maciaszek, burmistrz Chrzanowa.
Dodaje, że jeszcze niedawno ceny przetargowe były wyższe, niż te kosztorysowe. Obecnie potrafią sięgać nawet połowę wartości kosztorysowej. To oznacza, że niektóre firmy zadowalają się bardzo niewielką marżą, byle tylko miały co robić i utrzymały zatrudnienie.
Wiele lokalnych firm dostaje zlecenia
To spostrzeżenia potwierdza burmistrz Libiąża.
- Na przetargach mamy od kilku do kilkunastu ofert. To przekłada się na oszczędności. Baliśmy się zwłaszcza przetargów na drogi. Wiadomo, jak cena ropy teraz skacze, a jedno z drugim jest powiązane. Jednak i tam mamy oszczędności. Na przykład na niedawnym przetargu na przebudowę ulicy Leśnej zwycięzca zaoferował kwotę 1,5 miliona złotych, z zakładaliśmy wydanie na to zadanie 2 milionów. Co prawda za dokumentacje płacimy więcej, niż dawniej. Jednak per saldo jesteśmy do przodu – opowiada Jacek Latko.
Podobnie jak burmistrz Chrzanowa on także cieszy się z tego, że wiele lokalnych firm wygrywa postępowania przetargowe. Na przykład we wspomnianym rekordowym przetargu na rozbudowę szkoły w Balinie najtańsza okazała się chrzanowska spółka Romix.
Co ciekawe, najbardziej zacięta rywalizacja jest na rynku odbioru i zagospodarowania odpadów. Także przetarg na obsługę linii komunikacyjnych z tzw. małego pakietu, ogłoszony przez ZKKM w Chrzanowie, przyniósł sporo emocji. Temat oparł się o Krajową Izbę Odwoławczą. Ostatecznie przetarg udało się rozstrzygnąć, choć postępowanie trwało wiele miesięcy.
Co na to mówią sami wykonawcy?
- Jest dużo firm i przetargi idą za dużo mniejsze pieniądze. Na początku roku w postępowaniach, w których uczestniczyliśmy brało udział ponad 20, czasem kilkanaście firm. Teraz w połowie roku ta liczba jednak trochę spadła – przyznaje Dariusz Waligóra, prowadzący od ponad 20 lat Firmę Handlowo-Usługową Walek w Żarkach.

10.06.2026
KOREPETYCJE z angielskiego dla ósmoklasistów i mat...

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Koniec marzeń piłkarzy Fabloku o "okręgówce"
Taki poziom, górole z pierwszej lepszej wioski leją eksportowe drużynki z naszego marnego (piłkarsko) powiaciku
K
10:42, 2026-06-15
MIKI chce uruchomi w Trzebini zakład przetwarzający od
Że dwa lata już tam działa punkt przeładunku wobec którego taka histerie robili co słyszał ktoś o jakichś skargach? To teren przemysłowy dobrze że chcą tam budowlane przerabiac, gdzieś to trzeba robić
I co z tego?
10:23, 2026-06-15
MIKI chce uruchomi w Trzebini zakład przetwarzający od
Znów pisiory albo tumany z konfederacj w nie pasuje im
Diabeł
09:57, 2026-06-15
Policyjna obława w Chrzanowie! W akcji także słowaccy f
mogli od razu nakręcić jakiś odcinek w11 albo policjantów jak już takie zabawy organizowali widać bardzo się chcą pochwalić nową drogą jak nie triathlon to manewry
hotin
09:50, 2026-06-15
3 0
Większe obostrzenia wszelkich programów jak czyste powietrze lub ich zakończenie i firmy nie mają jak kasować prywatnych na większą kasę, którą dopłacało państwo. Więc ceny wracają powoli do normy i mniej ludzi decyduje się na remonty. Dla urzędnika wielkie zdziwienie. Widać fachowcy tam pracują i należy m się premia. Zwłaszcza tym co robią badanie rynku przed ogłoszeniem przetargu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz