Chrzanów: Taniej na przetargach. Wykonawcy oferują rekordowo niskie ceny - przelom.pl

Biznes, edukacja

Zamknij

27 firm walczyło w Chrzanowie o jedno zlecenie. Takiej konkurencji dawno nie było

Marek Oratowski Marek Oratowski 09:00, 15.06.2026 Aktualizacja: 23:39, 14.06.2026
1 27 firm na jedno zlecenie w Chrzanowie. Takiej konkurencji dawno nie było fot. ilustracyjne

Jeszcze niedawno samorządy musiały dokładać do inwestycji po rozstrzygnięciu przetargów. Dziś sytuacja wygląda odwrotnie – wykonawcy składają oferty nawet o połowę tańsze od kosztorysów.

Na rynku zamówień publicznych w Polsce widać dziś większą konkurencję. W wielu przetargach startuje więcej firm niż kilka lat temu, choć nie wszędzie są to rekordowe liczby. Po okresie wysokiej inflacji ceny ofert zaczęły się stabilizować, a w niektórych branżach nawet spadają. Firmy chętniej walczą o publiczne zlecenia, bo na rynku prywatnym jest mniej inwestycji. Duże znaczenie mają też fundusze unijne, które napędzają nowe projekty, zwłaszcza w budownictwie, energetyce i IT. Dzięki większej liczbie ofert urzędy i instytucje publiczne mają większy wybór, co często pozwala im uzyskać korzystniejsze ceny i lepiej wykorzystać publiczne pieniądze. Sprawdziliśmy, jak te trendy przekładają się na lokalny rynek.

Mniej zamówień, większa konkurencja

Nasi samorządowcy cieszą się z takiego obrotu sprawy. Na przetargi zgłasza się wielu oferentów. Rekordowe pod tym względem było postępowanie publiczne dotyczące rozbudowy szkoły w Balinie. O to zlecenie ubiegało się aż 27 oferentów.

- Dzięki dużej liczbie firm, nasze inwestycje są tańsze. Pamiętam jeszcze czasy, gdy po każdym przetargu musieliśmy dokładać pieniędzy, bo o zlecenie ubiegał się na przykład jeden wykonawca. To pozytywna informacja dla nas samorządowców oraz wszystkich podatników. Dzięki oszczędnościom na przetargach tych zdań możemy realizować więcej. Z drugiej strony jest to dla nas sygnał, że coś niepokojącego dzieje się na rynku. Nawet duże firmy, które do tej budowały autostrady, starują w przetargach na przebudowę lokalnych dróg. To pokazuje, że brakuje zamówień i globalnie jest mniej inwestycji. Tym samym firmy biją się o każde zlecenie po to, by przetrwać na rynku w tych trudniejszych dla nich czasach – tłumaczy Robert Maciaszek, burmistrz Chrzanowa.

Dodaje, że jeszcze niedawno ceny przetargowe były wyższe, niż te kosztorysowe. Obecnie potrafią sięgać nawet połowę wartości kosztorysowej. To oznacza, że niektóre firmy zadowalają się bardzo niewielką marżą, byle tylko miały co robić i utrzymały zatrudnienie.

Wiele lokalnych firm dostaje zlecenia

To spostrzeżenia potwierdza burmistrz Libiąża.

- Na przetargach mamy od kilku do kilkunastu ofert. To przekłada się na oszczędności. Baliśmy się zwłaszcza przetargów na drogi. Wiadomo, jak cena ropy teraz skacze, a jedno z drugim jest powiązane. Jednak i tam mamy oszczędności. Na przykład na niedawnym przetargu na przebudowę ulicy Leśnej zwycięzca zaoferował kwotę 1,5 miliona złotych, z zakładaliśmy wydanie na to zadanie 2 milionów. Co prawda za dokumentacje płacimy więcej, niż dawniej. Jednak per saldo jesteśmy do przodu – opowiada Jacek Latko.

Podobnie jak burmistrz Chrzanowa on także cieszy się z tego, że wiele lokalnych firm wygrywa postępowania przetargowe. Na przykład we wspomnianym rekordowym przetargu na rozbudowę szkoły w Balinie najtańsza okazała się chrzanowska spółka Romix.

Co ciekawe, najbardziej zacięta rywalizacja jest na rynku odbioru i zagospodarowania odpadów. Także przetarg na obsługę linii komunikacyjnych z tzw. małego pakietu, ogłoszony przez ZKKM w Chrzanowie, przyniósł sporo emocji. Temat oparł się o Krajową Izbę Odwoławczą. Ostatecznie przetarg udało się rozstrzygnąć, choć postępowanie trwało wiele miesięcy.

Co na to mówią sami wykonawcy?

- Jest dużo firm i przetargi idą za dużo mniejsze pieniądze. Na początku roku w postępowaniach, w których uczestniczyliśmy brało udział ponad 20, czasem kilkanaście firm. Teraz w połowie roku ta liczba jednak trochę spadła – przyznaje Dariusz Waligóra, prowadzący od ponad 20 lat Firmę Handlowo-Usługową Walek w Żarkach.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

coldincoldin

3 0

Większe obostrzenia wszelkich programów jak czyste powietrze lub ich zakończenie i firmy nie mają jak kasować prywatnych na większą kasę, którą dopłacało państwo. Więc ceny wracają powoli do normy i mniej ludzi decyduje się na remonty. Dla urzędnika wielkie zdziwienie. Widać fachowcy tam pracują i należy m się premia. Zwłaszcza tym co robią badanie rynku przed ogłoszeniem przetargu.

09:47, 15.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%