Decyzje dotyczące Elektrowni Siersza oraz budowy magazynów energii w Myślachowicach pokazują, że region stoi dziś poważnym wyzwaniem społecznym i gospodarczym. Transformacja energetyczna nie jest już scenariuszem przyszłości – ona dzieje się tu i teraz.
Energetyka w naszym regionie znalazła się na rozdrożu. Jej przyszłość budzi ciekawość, nadzieje, ale też ogromne niepokoje społeczne. Tym większe, że nie na wszystkie pytania są od razu odpowiedzi, a strona społeczna nie zawsze może uczestniczyć w procesie konsultacyjnym.
Węgiel jeszcze potrzebny, ale jego rola maleje
Podczas ostatniego spotkania w chrzanowskim starostwie, poświęconego przyszłości Elektrowni Siersza, potwierdzono, że zakład ma zapewnioną krótkoterminową stabilność. Dzięki wygranej aukcji rynku mocy elektrownia może funkcjonować co najmniej do końca 2026 roku. Trwają także starania o kolejne kontrakty, które mogłyby wydłużyć jej działalność o następne lata.
Jednocześnie obowiązujące przepisy jasno określają granicę funkcjonowania jednostek węglowych – po 2028 roku nie będą one mogły działać w obecnej formule. To oznacza, że nawet przy sprzyjających decyzjach politycznych rola węgla będzie systematycznie ograniczana.
Dane z całego kraju potwierdzają ten trend. Jeszcze dekadę temu węgiel odpowiadał za ponad 80 proc. produkcji energii elektrycznej w Polsce. Obecnie jego udział spadł do około 60 proc. i nadal maleje. Równocześnie rośnie udział odnawialnych źródeł energii, które w niektórych okresach – zwłaszcza latem – zaczynają odgrywać dominującą rolę w systemie.
Mimo to, jak podkreślają przedstawiciele sektora energetycznego, bloki węglowe nadal pełnią istotną funkcję stabilizującą system, szczególnie w okresach wysokiego zapotrzebowania na energię. Ostatnia zima pokazała, że w momentach szczytowego obciążenia to właśnie elektrownie konwencjonalne zapewniają bezpieczeństwo dostaw.
Nowe inwestycje – fundament przyszłości
Równolegle do utrzymania obecnych mocy wytwórczych Tauron przygotowuje nowe inwestycje na terenie Elektrowni Siersza. Najważniejszym projektem ma być budowa bloku gazowego, który miałby rozpocząć pracę około 2031 roku. Gaz ziemny traktowany jest dziś jako paliwo przejściowe – mniej emisyjne niż węgiel, a jednocześnie zapewniające stabilną produkcję energii.
Istotnym elementem przyszłej infrastruktury mają być również magazyny energii. Ich rola w systemie elektroenergetycznym rośnie wraz ze wzrostem udziału odnawialnych źródeł energii, które charakteryzują się niestabilną produkcją. Magazyny pozwalają gromadzić nadwyżki energii i oddawać je do sieci w momentach zwiększonego zapotrzebowania.
Grupa Tauron w całym kraju realizuje obecnie projekty magazynów energii o łącznej mocy ponad 560 MW. Część z nich posiada już wsparcie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej lub zakontraktowaną sprzedaż mocy na lata 2029–2030. Spółka uruchomiła już pierwsze instalacje – m.in. w Dąbiu i Przewozie (po 4 MW każda) – a kolejne projekty o łącznej mocy 16 MW są na etapie finalizacji.
Największy rozwój sektora magazynowania energii planowany jest na lata 2027–2028. W 2027 roku Tauron zakłada oddanie do użytku instalacji o mocy około 90 MW, a w 2028 roku – ponad 400 MW. To pokazuje skalę zmian, jakie czekają polską energetykę w najbliższych latach.
W planach dla Sierszy znajduje się także instalacja wykorzystująca paliwo RDF, czyli przetworzone odpady komunalne. Tego typu projekty wpisują się w gospodarkę obiegu zamkniętego, łącząc produkcję energii z rozwiązaniem problemu zagospodarowania odpadów.
Co o przyszłości elektrowni Siersza mówili po spotkaniu w starostwie przedstawiciele strony społecznej?
- Jesteśmy otwarci na dialog, bierzemy udział we wszystkich spotkaniach. Przekaz do załogi pójdzie taki, że jest kolejna nadzieja na to, że to, co dzisiaj jest niemożliwe, będzie możliwe już jutro"
Jan Gałuszka, przewodniczący Związku Zawodowego Energetyków Elektrowni Siersza.
- Faktycznie było to twórcze spotkanie. Mamy materiały przekazane. Panowie prezesi deklarują stały kontakt. Chodzi o to, byśmy byli na bieżąco, jeżeli coś się w legislacji będzie zmieniać. Liczymy na to i będziemy kibicować i dopomagać, żeby postęp w nowoczesnej energetyce następował, ale były szanowane również te jednostki, które teraz posiadamy
Marek Staroń, przewodniczący ZZ Kontra przy Elektrowni Siersza.
Magazyny energii w Myślachowicach – konkretna inwestycja, realne emocje
A tymczasem jednym z najbardziej zaawansowanych projektów w regionie jest budowa magazynu energii BESS Trzebinia w Myślachowicach. Po decyzji wojewody małopolskiego inwestycja uzyskała ostateczne pozwolenie i może być realizowana.
Zgodnie z projektem budowlanym instalacja ma obejmować 88 kontenerowych magazynów energii oraz 22 stacje transformatorowe. Jej moc wyniesie około 132 MW, a pojemność około 660 MWh. Dla porównania – to ilość energii, która mogłaby zasilić kilka tysięcy gospodarstw domowych przez kilkanaście godzin.
Wcześniejsze dokumenty środowiskowe zakładały jeszcze większą skalę inwestycji – do 200 MW mocy i 167 stanowisk magazynowych – co pokazuje, jak dynamicznie zmieniają się parametry tego typu projektów.
Magazyn energii ma być wyposażony w zaawansowane systemy bezpieczeństwa, w tym chłodzenie baterii, detekcję dymu, automatyczne systemy gaśnicze oraz system zarządzania pracą instalacji. Według decyzji administracyjnych jego funkcjonowanie nie powinno powodować przekroczeń norm hałasu ani pól elektromagnetycznych.
Mimo to inwestycja budzi sprzeciw części mieszkańców, którzy wskazują na brak realnego udziału społecznego w procesie decyzyjnym. Sprawa pokazuje szerszy problem transformacji energetycznej – napięcie między koniecznością rozwoju infrastruktury a oczekiwaniami lokalnych społeczności.
- Bardzo rzadko się nie zdarza, że procedury dotyczące inwestycji trwają tak szybko. W tym przypadku tempo we wszystkich instytucjach: w gminie, starostwie, SKO i u wojewody tempo było zawrotne, a strona społeczna nie miała nic do powiedzenia - ocenia Przemysław Rejdych z komitetu protestacyjnego "STOP magazynom energii.
Ważne daty dotyczące budowy magazynów
Transformacja energetyczna przyspiesza
Zmiany zachodzące w regionie są częścią ogólnopolskiego i europejskiego trendu. W Polsce dynamicznie rośnie liczba instalacji odnawialnych źródeł energii. Obecnie ponad 1,6 mln gospodarstw domowych posiada własne instalacje fotowoltaiczne. W ciągu ostatniej dekady przybyło ponad 13 GW mocy w fotowoltaice dachowej oraz kolejne 13 GW w dużych instalacjach.
Dodatkowo system energetyczny zasila około 6 GW mocy wiatrowych na lądzie, a w najbliższych latach dojdą pierwsze farmy wiatrowe na morzu. Jedna z nich – Baltic Power – ma osiągnąć moc 1,2 GW i produkować około 4 TWh energii rocznie, co odpowiada około 3 proc. krajowego zapotrzebowania.
Tylko w bieżącym roku planowane jest przyłączenie około 4,5 GW nowych instalacji fotowoltaicznych oraz około 0,5 GW nowych farm wiatrowych na lądzie. To pokazuje, jak szybko zmienia się struktura polskiego miksu energetycznego.
Pracownicy i gospodarka – największe wyzwanie transformacji
Najtrudniejszym elementem zmian pozostaje kwestia społeczna. Elektrownia Siersza przez lata była jednym z filarów lokalnej gospodarki i źródłem stabilnego zatrudnienia. Choć Tauron deklaruje możliwość przeniesienia pracowników do innych spółek, oferuje szkolenia i programy przekwalifikowania, to nie ma wątpliwości, że skala zatrudnienia w nowej energetyce będzie mniejsza.
Część pracowników skorzysta z urlopów energetycznych, czyli wcześniejszych emerytur. Inni będą musieli zmienić zawód lub miejsce pracy. To oznacza, że transformacja energetyczna będzie miała realny wpływ na lokalny rynek pracy.
Między stabilnością a niepewnością
Obraz lokalnej energetyki jest dziś złożony. Krótkoterminowo sytuacja Elektrowni Siersza pozostaje stabilna, a współpraca samorządu, spółki i związków zawodowych zwiększa szanse na łagodniejsze przejście przez proces zmian.
Długoterminowo kierunek jest jednak jednoznaczny. Węgiel będzie stopniowo znikał z systemu, a jego miejsce zajmą gaz, odnawialne źródła energii oraz magazyny energii. Problemem pozostaje czas – nowe inwestycje pojawią się dopiero po 2030 roku, co stwarza ryzyko luki między wygaszaniem starej energetyki a powstawaniem nowych miejsc pracy.
Dlatego coraz częściej podkreśla się, że dyskusja nie powinna dotyczyć już ratowania elektrowni węglowej, lecz zarządzania jej transformacją. Od tego, czy proces ten zostanie przeprowadzony w sposób przemyślany i społecznie akceptowalny, zależy przyszłość całego regionu.
Marek Oratowski, Alicja Molenda

10.06.2026
KOREPETYCJE z angielskiego dla ósmoklasistów i mat...

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Wodorowce i elektryki w drodze
A chrzanowska mafia PO wraz z plugawym tzw Przelomem zniszczyli jedyną alternatywę na dojazd do Krakowa. Teraz jak sie kolej wyj....bie toudsie.nie.maja czym dojechać do stolicy własnego województwa.
Bążur
22:15, 2026-06-14
Koniec marzeń piłkarzy Fabloku o "okręgówce"
W fabloku trener bez doświadczenia to nie ma co się dziwić że awansu nie ma ,
Obserwuje
21:16, 2026-06-14
Sezonowe kwietniki w Chrzanowie
3 razy do roku wymieniają kwiaty, ale żeby wykosić trawy przy gminnych drogach to Maciaszkowe urzędniczki już nie ogarniają.
Anty klika M
20:41, 2026-06-14
Koniec marzeń piłkarzy Fabloku o "okręgówce"
Jo sie pytom kiedy Żorki wygrają?
Tatar
20:36, 2026-06-14
0 0
W jego radni przy d..apy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz