Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

OPINIA. Seniorzy boją się zimy. "Nie ma co się bać"?

05.09.2022 11:25 | 10 komentarzy | 4 007 odsłony | Alicja Molenda
Macie w domu seniorów, szczególnie takich około 80-ki i starszych? Zwróćcie uwagę, jak bardzo ci starsi ludzie boją się nadchodzącej zimy.
10
OPINIA. Seniorzy boją się zimy. "Nie ma co się bać"?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Tata kolegi, wdowiec, zachorował. Poszedł do szpitala. Nie chciał się tam leczyć, odmówił jedzenia. Nie chciał wracać do pustego domu. Jego lęk nasiliły niekończące się informacje o kryzysie, horrendalnych cenach za prąd, braku węgla. Nie wrócił do domu. Umarł dwa tygodnie temu.

Znajomy z Podhala rozpaczliwie poszukuje możliwości zakupu węgla. "Teściowa nie daje mi żyć. Ciągle tylko pyta:, "cym jo w piecu zapolę". Parę razy dziennie. Ja z nią nie wytrzymam! - mówi młody góral". Do chóru wystraszonych dołączył się jego tata. Młody dzwoni więc codziennie o szóstej rano do składu węglowego, aby załapać się na kolejkę. Za każdą cenę. Żeby uspokoić seniorów. I siebie.

Ojciec mówi mi od paru tygodni, że on sobie nie zasłużył na to, żeby w zimie marznąć. A jak nie będzie gazu, albo będzie za drogi, to zmarznie. Każe kupić "marcinka" albo "kozę". Dla niezorientowanych - to są takie małe piecyki na drewno lub węgiel. W ten sposób mielibyśmy się tej zimy w razie czego grzać, choć od wielu lat jesteśmy ekologiczni i grzejemy się gazem. Dla świętego spokoju nawet zaczęłam te piece w sklepach oglądać.

Dość przykładów. Zapewniam: one nie są z kosmosu, ale z tej ziemi. Posłuchajcie sami seniorów pamiętających czasy głodu i zimna. I się nie dziwcie, chociaż ta ich "gadka" może Was irytować. Najbardziej dlatego, że nie będziecie wiedzieć, co im odpowiedzieć, jak pocieszyć, co obiecać, bo sami nie macie pojęcia, jak to będzie. Co gorsza, te społeczne lęki im bliżej zimy, będą się na pewno nasilać. Już dziś gorąco zrobiło się pod kopalnią Janina, gdzie w kolejce po wegiel trzeba spedzić trzy dni.

Jeszcze nie tak dawno temu, jesienią 2020 r. wielu ludzi było przekonanych, że węgiel w Polsce szybko odejdzie do lamusa. Teraz czarne złoto pakuje się w worki i trzyma jak relikwie. Ludzie kombinują, jak uruchomić stare piece. Samorządowcy z Małopolski, przy dużym sprzeciwie społecznym, chcą przedłużyć termin obowiązku likwidacji kopciuchów. Wszystkim nam się w głowach miesza od informacji, pomysłów, kryzysie, wzrostach cen i o tym, czego może brakować. Życie stało się nieprzewidywalne, a u wielu ludzi widać autentyczny strach w oczach. Oliwy do ognia dolewa Prezes, który jednym z ostatnich przemówień nie ukrywa już, że będzie trduno, dając przyzwolenie, aby grzać tej zimy wszystkim z wyjątkiem opon. Palenie byle czym? To już było, czyli się ostro cofamy. Sama zaczynam się bać.

Na odwagę włączam tegoroczny przebój festiwalu Męskie Granie: "Jest tylko teraz". W refrenie tej piosenki powtarza się fraza: "Nie ma co się bać!". Czy to wystarczy na pocieszenie seniorom? Sprawdźcie!