Mieszkańcy mniej ważni - przelom.pl
Zamknij

Mieszkańcy mniej ważni

Tadeusz JachnickiTadeusz Jachnicki 10:00, 22.02.2025 Aktualizacja: 10:07, 22.02.2025
Skomentuj

W Trzebini, jak alarmują mieszkańcy, strefy gospodarcze upadają, ośrodki rekreacji łakną remontów (piszemy o tym na str. 13, w nr 8 z 2025 r.), a ludzie się stąd wynoszą. Na dodatek gmina kolejny raz stała się bohaterem telewizyjnych newsów, ale tylko dlatego, że pojawiło się tu kolejne, wcale niemałe, zapadlisko. Tymczasem burmistrz nie ma czasu nawet na spotkanie z zaniepokojonymi mieszkańcami Centrum lub choć wysłanie na nie swojego przedstawiciela.

W Libiążu burmistrz jakoś niechętnie, jak się wydaje, patrzy w stronę chcącej działać społecznie młodzieży i w tym miejscu warto polecić interesującą rozmowę z 17-letnim Wiktorem Ptasińskim z Libiąża, a także list nadesłany do redakcji w tej sprawie przez samego burmistrza (str. 15, nr 8 z 2025 r.).

Wszyscy przyklaskiwali (no, może prawie wszyscy), gdy pojawił się w Polsce prawny zapis, że burmistrzem, wójtem czy prezydentem gminy nie można być dłużej niż dwie kadencje, bo wieloletnie piastowanie takiego stanowiska to czarnoziem dla kolesiostwa, a nawet korupcji.

Może i tak, choć od ścigania korupcji mamy wyspecjalizowane organy -  policję i prokuraturę. Z drugiej strony widać, jak chociażby w Chrzanowie, że i zasiedziałego burmistrza jak tylko mieszkańcy chcą, to pozbawią funkcji. Wystarczy tylko, że wśród konkurencji pojawi się ktoś z dobrymi pomysłami i odpowiednią energią (to, czy faktycznie okaże się dobrym wyborem, to już inna sprawa).

Ale w jaki sposób pogonić wójta czy innego burmistrza do roboty na rzecz gminy, kiedy już wiadomo, że kolejny raz nie będzie walczył o mandat, a jedyne co ma w głowie, to jaką znaleźć sobie robotę po opuszczeniu urzędu (pół biedy z tymi, co wyglądają już tylko emerytury)? Przecież i tutaj znów otwiera się pole do popisu dla ewentualnego kolesiostwa.

Nie chcę wyrokować co jest lepsze, ale mam nieodparte wrażenie, że dzisiaj sytuacja choćby w takiej Trzebini wyglądałaby  nieco inaczej, gdyby wciąż obowiązywało stare prawo.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(1)

MoczydłoMoczydło

1 1

Jasne, burmistrzowanie do emerytury. To żadne rozwiązanie. Kandydaci powinni w ramach w kampanii wyborczej publikować listę z obietnicami. Z podaniem terminów wykonania. Czyli zawieraliby rodzaj umowy z wyborcami na wykonanie konkretnej pracy. W przypadku braku postępów w realizacji złożonych obietnic wyborczych następowałoby usunięcie ze stanowiska. Szczegóły do dopracowania.
W Libiążu burmistrz jest na stanowisku od bodajże 2008 roku, a od 1998 na stanowisku zastępcy burmistrza. To już nieomal trzydzieści lat. Szybko minęło, prawda? Tak szybko, że nie zdążył ogarnąć jeszcze systemowego rozwiązania problemu zanieczyszczania ulicy Krakowskiej w Libiążu przez kopalnię. I to pomimo wielokrotnych obietnic.
Naprawdę, Panie Redaktorze, uważa Pan, że dożywotnie sprawowanie funkcji burmistrza to właściwe motywowanie do efektywnej pracy?

15:08, 27.02.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%