Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

W Ukrainie brak praktycznie wszystkiego. Została tylko nadzieja na pomoc i koniec wojny (ZDJĘCIA)

19.07.2022 10:00 | 23 komentarze | 3 862 odsłony | Natalia Feluś

Wojna nie odpuszcza, tylko przynosi kolejne spustoszenia. Ukraińcy, którzy zostali w ojczyźnie cały czas potrzebują pomocy. Transportami z żywnością i potrzebnymi rzeczami zajmuje się Stowarzyszenie Pomocy w Chrzanowie. Warto włączyć się do akcji. Jak?

23
W Ukrainie brak praktycznie wszystkiego. Została tylko nadzieja na pomoc i koniec wojny (ZDJĘCIA)
Mykoła rozwozi w Ukrainie rzeczy potrzebne cywilom i wojskowym. Fot. Archiwum Igora Pawłyka
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Potrzebne dla Ukraińców rzeczy można przynosić do punktu zbiórki na Alei Henryka 40 w Chrzanowie. Pod jednym szyldem działa tam Stowarzyszenie Miejsce dla Mieszkańców organizujące pomoc głównie obywatelom Ukrainy, którzy przebywają w Chrzanowie i okolicy, ale także Stowarzyszenie Pomocy, którego współtwórcą jest Igor Pawłyk. To właśnie on zajmuje się koordynacją zbiórki rzeczy przeznaczonych na transport za naszą wschodnią granicę.

Co teraz jest najbardziej potrzebne?

- Dla wszystkich jedzenie. Potrzebują go zarówno wojskowi, jak i cywile. Potrzebne są: olej, mąka, kasza, makarony, cukier, herbata, kawa, konserwy, zupki lub potrawki w proszku, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, pampersy - szczególnie dla dorosłych, proszki do prania, mydła, środki higieniczne dla kobiet, ubrania letnie - wylicza Igor Pawłyk. - Ponadto dla wojskowych: podkoszulki, skarpetki, środki do pielęgnacji stóp, mundury letnie, buty taktyczne letnie lub tzw. adidasy, opaski uciskowe wielorazowe, środki do dezynfekcji i przygotowania wody do picia, apteczki i środki opatrunkowe - podaje.

Czego jeszcze potrzebują? Igor Pawłyk, który jeździ regularnie z pomocą na teren Ukriany kwituje, że cierpliwości i nadludzkich sił w dążeniu do zwycięstwa na każdym kroku.

- Ci ludzie potrzebują pomocy. W każdej formie - zaznacza.

Opisuje, że sytuacja na miejscu jest niestabilna. Brak gazu, prądu, wody. Brak żywności, paliwa, transportu. Co jest?

- Nadzieja, że ktoś przyjedzie, że będzie jedzenie, że orki odpuszczą, że będzie Ukraina. Że w ukraińskiej ziemi pochowają ciała, których jeszcze nie odkopali, a które nadal leżą pod gruzami...

Pomoc dla Inny

Wolontariusze apelują, by nie zaprzestawać niesienia pomocy. Ostatnio, 12 lipca, transport z Chrzanowa i Myślenic był w Pokrowsku i okręgu Dniepra. Zdjęcia z tego i innych wyjazdów można obejrzeć w załączonej galerii.

Teraz chcą pomóc wolontariuszce, która pomagała na miejscu. Kobieta pochodzi z Czernihowa i uległa wypadkowi drogowemu w Połtawie koło Charkowa. Jest w ciężkim stanie. Pęknięta wątroba, śledziona i połamane żebra. Przez 2 do 3 tygodni nie będzie mogła być transportowana do Czernihowa. A tam czekają na nią bliscy. TUTAJ znajduje się więcej informacji na temat pomocy dla Inny.