Z dachu na Hutniczej – spojrzenie w przeszłość Trzebini - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Z dachu na Hutniczej – spojrzenie w przeszłość Trzebini

Alicja Molenda Alicja Molenda 22:21, 28.06.2025 Aktualizacja: 07:53, 25.10.2025
3 Z dachu na Hutniczej – spojrzenie w przeszłość Trzebini Widk na zabudowania huty cynku i ołowiu w Trzebini, 1931, fot. ze zbiorów z Narodowego Archiwum Cyfrowego

Stare fotografie potrafią przenieść nas w czasie. Tak jest i tym razem – zdjęcie z 1931 roku pokazuje miejsce, gdzie dziś znajduje się Rezydencja pod Zegarem i przebudowywane przystanki ZKKM.

Fotografia przed stu laty wykonana została z dachu jednego z budynków przy ówczesnej ulicy Hutniczej (dziś Tadeusza Kościuszki). W tamtym czasie nie istniał jeszcze wiadukt nad torami kolejowymi, dlatego fotograf wspiął się na najwyższy w okolicy punkt, by uchwycić jak najlepszy widok.

Na fotografii, w głębi kadru, widoczny jest charakterystyczny budynek dyrekcyjny. Obecnie mieści się w nim Rezydencja pod Zegarem, otoczona parkingiem. Własność prywatna.

Teren przylegający do dawnej ulicy Hutniczej, dziś Tadeusza Kościuszki, pozostaje własnością gminy. Znajdują się tam przystanki komunikacji międzygminnej organizowanej przez ZKKM, które obecnie są w trakcie przebudowy.

Jak oceniacie zmiany, jakie zaszły w tej części miasta na przestrzeni lat?

Z historii:

Historia w Trzebini powstała w XIX wieku. Pierwsze prace metalurgiczne polegały na wytopie cynku. W następnych latach huta się rozwinęła. W 1914 roku uznana została za największą hutę cynku w Cesarstwie Austro-Węgierskim. Według danych z 1920 r. zatrudniała 1151 pracowników.

Zakłady Metalurgiczne Trzebinia (nazwę huty cynku zmieniono w 1968 r.) znane były jako pierwszy producent srebra w Polsce, drugi w Europie i czwarty w świecie. W latach 70. i 80. XX wieku wytwarzały ponad 1000 ton srebra rocznie. Od lat 50. XX wieku funcjonował tu także pierwszy w kraju oddział elekrorafinacji aluminium o czystości 99,99%. Zakłady te były również jednymi z większych w ówczesnym województwie krakowskim - w latach 70. XX wieku zatrudniały 2400 pracowników, w tym ok. 200 inżynierów i specjalistów z branży metalurgicznej.

Na początku XXI wieku, w związku ze zmianami strukturalnymi przemysłu polskiego, Zakłady Metalurgiczne zostały zlikwidowane. 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

rhcprhcp

1 0

Raczej to nie zmiany strukturalne polskiego przemysłu doprowadziły do zamknięcia tylko balcerowiczowska polityka gospodarcza państwa. Wahadło poszło w drugą stronę i hutę sprzedano firmie ze Szwecji, która jako jedna z dwóch w Europie produkowała pewne specyficzne przeroby miedzi. Drugim miejscem była właśnie Trzebinia. Więc jak Szwedom udało się Trzebinie kupić to ją zamknęli, żeby nie mieć konkurencji. Więc to nie kondycja polskiego przemysłu była powodem zamknięcia huty w Trzebini tylko kondycja psychiczna balcerowiczowskich elit, które wszystko wyprzedawały byle by tylko sprzedać bez myślenia co dalej. Bo niewidzialna ręka rynku powinna zadziałać. No i tak zadziałała, że pokazała środkowy palec i to nie tylko w Trzebini. Mam nadzieję, że kiedyś jako państwo rozliczymy tych, którzy doprowadzili do tego.

10:56, 29.06.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

0 0

A kto przejął tę produkcję tysiąca ton srebra rocznie? Kilkanaście kilo złota też zdaje się było. W tym peerelu wszystko było nieopłacalne?

14:38, 29.06.2025

Leszek MorawieckiLeszek Morawiecki

0 0

KGHM zbudował hutę w Legnicy i przestał do Trzebini sprzedawać odpady, z których Huta wytwarzała srebro. Srebro drogie było, ale się skończyło i pieniądze też.

10:22, 07.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%