Góral z charakterem - tak mówią o nim wszyscy, którzy go bliżej poznali. Wbrew napotykanym trudnościom doprowadził do utworzenia zakładu dla głuchoniemych w Pcimiu. Wraz z mieszkańcami wybudował kościoły w Karniowicach i Kamesznicy Górnej. Sam podkreślał, nielegalnie. W czasach, gdy powstawanie nowych świątyń nie było dobrze widziane, potrafił zdobyć materiał.
- Był normalnym człowiekiem. Można z nim było pomówić na każdy temat. Przełamał barierę pomiędzy zwykłym człowiekiem a duchownym. Takiego proboszcza nigdy nie będziemy mieli – opowiadała w rozmowie z „Przełomem” Krystyna Czerniawska z Dulowej.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5359"}
Ks. Stanisław Fijałek urodził się 16 grudnia 1929 r. w Kasince Małej. W 1953 r. ukończył seminarium duchowne na Uniwersytecie Jagiellońskim, przyjmując święcenia kapłańskie. W latach 1953-1961 był wikariuszem, kolejno w Pcimiu, Balinie i Bielsku-Białej. W 1965 r. został rektorem kaplicy w Lalikach-Pochodzitej.
Do Karniowic trafił w 1971 r. Początkowo był rektorem tutejszej kaplicy. Po wybudowaniu kościoła w 1979 r. został jego proboszczem. Funkcję tą pełnił aż do przejścia na emeryturę w 2004 r. Cały czas mieszkał w miejscu swojej ostatniej posługi kapłańskiej w domku z gliny.
W 2002 roku otrzymał tytuł „Honorowego Obywatela Miasta Trzebini”, a w 2003 roku został odznaczony tytułem „Zasłużony dla powiatu chrzanowskiego”
- Przychodziłem tutaj wbrew swojej woli. Ale tak już bywa. Matka najbardziej kocha dziecko, które z początku nie było jej najbliższe - mówił ks. Stanisław w rozmowie z "Przełomem" w 2008 r., podczas jubileusz 55-lecia święceń kapłańskich.
Dziełem, które rozsławiło księdza i niewielką wieś w zachodniej Małopolsce jest Ośrodek Pamięci Zmarłych, znany bardziej jako kurhan karniowicki.
To właśnie w nim spoczął ostatecznie duchowny, który zmarł 5 marca 2010 roku w wieku 81 lat. W jednym z pomieszczeń w kurhanie znalazło się miejsce na izbę pamięci ks. Stanisława Fijałka, gdzie możemy zobaczyć pamiątki z nim związane, w tym między innymi jego rower, słynny beret oraz szachy, w które grywał z parafianami.
::video{"type":"single","item":"9805"}
Kurhan otwarty jest w każdą niedzielę i święta. W okresie od 1 października do końca marca, od godz. 13 do 15. Z kolei od 1 kwietnia do 30 września - od 15 do 18.

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

13.05.2026
REMONTY łazienek, kuchni, itp. od podstaw-20 lat p...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta
Zauważyłem że,kiedy pojawia się w tekście....gdziekolwiek dwa słowa Koalicja Obywatelska...pojawia się Pani z artykułem informacjami...natomiast jednocześnie NIGDZIE Pani nie napiszę złych chwilach tejże partii politycznej,o pomysłach i jeśli nawet przyjdzie...taki moment obiera lub obierze Pani w słowa, które przykryją cały ten bajzel...i to nie są już wolne Media,a człowiek myśląc:"Przełom się sprzedał"...dlatego jeśli nie będzie dzików,nie będzie kiedyś Ukrainy, będzie zgoda...to gwarantuje, że być może kiedyś dziennikarze zaczną pisać o poważnych problemach i jak Je rozwiązać...lub napiszę o tych zaniedbaniach (jak to miało miejsce na PKP-ie w Libiążu)bo tego nikt nie roztrząsał,ale temat o kładce był... PRZYPADEK? Nie sądzę,po prostu LEWACTWO kupuję MEDIA WSZĘDZIE MASAKRA... KIEDYŚ LUDZIE BĘDĄ ZAŁĄCZAĆ TV TYLKO PO TO ABY SŁYSZEĆ TO PiS albo to Wina Tuska...TAKI MAMY CHORY KLIMAT
Szczery
02:28, 2026-06-10
Strzelanie dla sportu, mieszkańcy się boją zabłąkanej k
Gdzie jest ta strzelnica na tym Wapienniki? Bo szukam w internecie i nic znaleźć nie potrafię. Z okolic Wolbromia bym się na nią wybrał z moim sprzętem i amunicją. Postrzelał bym na długim dystansie 100 - 200m.
Ludwik
00:43, 2026-06-10
Na 800 metrach drogi będzie nowy asfalt
To zdjecie jest zabiste
Photo loto
23:54, 2026-06-09
Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta
To doradza radzie czy burmistrzowi?
Peter
22:47, 2026-06-09
0 0
Ojojoj!
0 0
Faraonów chowano w piramidach wraz z rzeczami codziennego użytku, z plebanem uczyniono podobnie. Tak mi się wydaje, że Karniowice liczą na rozwój turystyki mającej na celu zwiedzanie kurhanu, stąd to muzeum. Piramidy, to raczej nie kurhan, nie ten stopień zainteresowania.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz