Generał Bułak Bałachowicz to swego rodzaju dwudziestowieczny Kmicic. Zorganizował oddział, który rozrósł się do dwudziestu tysięcy żołnierzy i w czasie wojny polsko-bolszewickiej otrzymał status Ochotniczej Sprzymierzonej Armii. Służyli w niej Białorusini, Rosjanie i Polacy z Kresów. Z formacją sławnego generała zetknął się także Jan Uracz z Czyżówki.
Bolszewicy bali się żołnierzy Bałachowicza, bo otaczała ich legenda szaleńczo odważnych, a dowódca miał wyjątkowy talent do wojaczki i, co równie ważne, sprzyjało mu wojenne szczęście. Po wojnie polsko-sowieckiej w 1920 roku bolszewicy gotowi byli sporo zapłacić za głowę Bałachowicza. Proponowali także pieniądze za każdego z jego żołnierzy.
Jak Jan Uracz, mieszkaniec powiatu chrzanowskiego, zetknął się z wojskiem Bałchowicza nie wiadomo. W czasie I wojny światowej wstąpił do Legionów i służył w nich do kryzysu przysięgowego. Potem walczył na froncie włoskim. Można przypuszczać, że w 1920 roku znalazł się gdzieś na terenach dzisiejszej Białorusi i jako żołnierz Wojska Polskiego współdziałał z armią Bałachowicza. Nie można także wykluczyć, że nie został zmobilizowany do naszej armii i zdecydował się wstąpić do Armii Ochotniczej. Dokumenty potwierdzają tylko prawo noszenia medalu armii Bałachowicza, ale nie określają czasu służby. Z rodzinnych przekazów wiadomo właściwie tylko, że w Wojsku Polskim Jan służył w piechocie, a dokument potwierdza, że był podoficerem.
W latach trzydziestych Jan Uracz pracował w fabryce Baty w Chełmku. Zmarł w 1945 roku. Nikt go, niestety, w porę o przeszłość nie zapytał. Szkoda, bo mogła być niezwykła...
Kim był generał, którego kochali żołnierze, szanował marszałek Piłsudski, a bolszewicy za jego wydanie gotowi byli płacić złotem?
Stanisław Bułak-Bałachowicz urodził się w 1883 roku. Do wybuchu I wojny światowej zajmował się rolnictwem. Zmobilizowany do armii rosyjskiej - służył w formacjach kawaleryjskich. Szybko awansował i był często odznaczany. Przez pewien czas służył w armii bolszewickiej, ale szybko zmienił barwy i walczył przeciwko bolszewikom, m.in., w armii dowodzonej przez generała Judenicza. W ,,białej" armii awansował do stopnia generała. W marcu 1920 roku wycofał się ze swoim oddziałem na teren Polski. Walczył z bolszewikami na Polesiu, a jego formacja rosła w siłę, zasilana jeńcami i dezerterami z armii sowieckiej. Rozkazem Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego z 28 września 1920 wojska gen. Bułak-Bałachowicza zostały uznane za Ochotniczą Sprzymierzoną Armię.
Już po zawarciu w Rydze rozejmu między Polską a Rosją sowiecką armia Bułak-Bałachowicza wkroczyła na zajęte przez bolszewików tereny Białorusi. 10 listopada 1920 roku generał ogłosił w zdobytym Mozyrzu niepodległość Białorusi. Kontrofensywa bolszewików zmusiła go jednak do wycofania się do Polski. Jego żołnierze zostali internowani. Nie był to jednak koniec wojennej epopei generała. Stanisław Bułak-Bałachowicz jeszcze raz chwycił za broń i zorganizował oddział ochotniczy, gdy we wrześniu 1939 roku Niemcy zaatakowały Polskę. Po klęsce kampanii wrześniowej generał tworzył struktury konspiracyjne. W 1940 roku został zabity, gdy Niemcy próbowali go aresztować.
W okresie dwudziestolecia międzywojennego Stanisław Bułak-Bałachowicz pokazywał się w mundurze generała brygady Wojska Polskiego, choć formalnie tego stopnia mu w Polsce nie uznano. Podobno jednak nawet Piłsudski tytułował go generałem.
Weterani Ochotniczej Sprzymierzonej Armii gen. Bułak-Bałachowicza oraz żołnierze polscy współdziałający na froncie z tą formacją otrzymali prawo noszenia Krzyża Waleczności. Nadanie dla kaprala Jana Uracza nosi numer 9757. W domowym archiwum Iwony Banaszak, wnuczki Jana Uracza, zachowały się dokumenty podpisane przez generała Bułak-Bałachowicza, ale odznaczenie nie przetrwało.
Lucjan Siewiorek
Dokumenty potwierdzające nadanie Krzyża Waleczności Armii Ochotniczej Generała Stanisława Bułak-Bałachowicza
Przełom nr 3 (1378) 16.1.2019

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz