W tygodniku "Kłosy" zamieszczona została ilustrowana relacja z badań prowadzonych przez Adama Honorego Kirkora
Gdy w 1873 roku Adam Honory Kirkor ogłosił, że w Kwaczale znalazł ślady zbudowanej na wodzie osady, uczeni z krakowskiej Akademii Umiejętności postanowili wysłać tam ekspedycję naukową. "Kłosy", jeden z poczytniejszych ówczesnych tygodników, poświęcił odkryciu sporo miejsca w dwóch numerach czasopisma. Potem właściwie o sprawie zapomniano.
O Kirkorze i jego badaniach wspominają zawsze autorzy monografii dotyczących ziemi chrzanowskiej, ale zajmują się raczej efektami wykopalisk na cmentarzyskach, które ten archeolog prowadził m.in. w okolicach Kwaczały. Sprawa domniemanej osady palafitowej przywoływana jest rzadko.
Adam Kirkor zainteresował się leżącymi w torfie kłodami za sprawą mieszkańców obserwujących badania prowadzone na cmentarzysku. Sołtys Kwaczały poinformował, że w pobliżu jest miejsce, gdzie ludzie od dawna wydobywali z torfu obrobione kłody i że nadal można je tam znaleźć. Wykopy w torfie, prowadzone w miejscu zwanym Jeziorzysko, potwierdziły te informacje. Odnalezione kłody były ułożone w kilku poziomach, okorowane, pozbawione gałęzi i po jednej stronie nadpalone. Naukowiec uznał, że tylko ludzką ręką mogły być tak przygotowane i ułożone. Doszukał się także śladów materiałów organicznych, którymi wyłożono pomost oraz ułamków ceramiki.
Komisja z Krakowa, która wkrótce pojawia się na Jeziorzysku uznała co prawda, że konstrukcja była dziełem rąk ludzkich, ale twierdzenie o istnieniu osady uznała za nadinterpretację.
Skoro już w czasie gdy Kirkor podzielił się swoimi odkryciami sceptyków nie brakowało, to trudno się dziwić, że po latach zainteresowanie spadło zupełnie. Archeolodzy przyjeżdżali, co prawda, do Kwaczały jeszcze parokrotnie, ale ostatecznego potwierdzenia lub zaprzeczenia tezy o istnieniu obronnej osady zbudowanej na palach wbitych w dno jeziora nie ma.
Nawet jeśli przyjąć, że drewniana konstrukcja to pozostałości czegoś w rodzaju pomostu, to i tak otwarte pozostaje pytanie, do czego ów pomost prowadził. Na odnalezienie czeka także miejsce lub miejsca, gdzie mieszkali ci, co chowali swoich bliskich na ciałopalnych i szkieletowych cmentarzyskach, które w Kwaczale i okolicach odkryto.
Wyjaśnienie zagadki nie będzie łatwe, a wkrótce nawet niemożliwe, bo tereny, które warto archeologicznie przebadać, staną się niedługo osiedlami.
(LS)
Przełom nr 31 (1356) 8.8.2018

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
0 0
Z tego co wiem, to tereny o znaczeniu archeologicznym są na mapach zaznaczone na brązowo i nie można tam prowadzić żadnych inwestycji przed ich przebadaniem. Czyli najpierw wykopaliska, potem osiedla.
0 0
Ale na tej ziemi wszystko robi się na odwrót. Nikt z urzędu właściwego nie spojrzy na mapkę lub "inwestor" temu "pomoże".Ot,dzika demokracja...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz