Perony puste, a tory pełne... Spora część widocznych parowozów została wyprodukowana w Chrzanowie.
W to miejsce, gdzie dzisiaj jest warszawska Stacja Muzeum, nasi przodkowie przyjeżdżali już w połowie XIX wieku. Dworzec, na który przywoziła ich kolej warszawsko-wiedeńska, był stale rozbudowywany i jeszcze w XX wieku, nim uruchomiono Dworzec Centralny, był kluczową stacją dla odwiedzających stolicę.
Rozkładowy czas przejazdu między Trzebinią a Warszawą wynosił w 1850 roku około dziesięciu godzin, ale koleje należały po naszej stronie Przemszy do Austrii, a po przekroczeniu granicy cesarstw w Granicy (obecnie Maczki, część Sosnowca) jechało się kolejami należącymi do Rosji. Teraz, choć granicy już nie ma, udaje się przejechać tę trasę tylko nieco szybciej...
Dawny dworzec kolei warszawsko-wiedeńskiej, a później dworzec Warszawa Główna, przestał być potrzebny kolejarzom w 1976 roku, ale Muzeum Kolejnictwa funkcjonowało w jego specjalnie wydzielonej części już od 1928 roku. Otwierał je ówczesny minister komunikacji Paweł Romocki, który później został dyrektorem Sierszańskich Zakładów Górniczych. W latach trzydziestych kolejarze wyburzyli część dworca i muzeum zostało przeniesione do gmachu należącego do warszawskiej centrali firmy Schicht, mającej fabrykę przetworów tłuszczowych w Trzebini. Potem, przez kilkadziesiąt lat losy muzeum były dość skomplikowane, ale ostatecznie, w 1973 roku wróciło ono na stację Warszawa Główna. Gdy w 2016 roku zostało zlikwidowane, jego zbiory przejęła Stacja Muzeum, powołana przez mazowiecki samorząd i PKP. W zbiorach muzeum jest gromadzony przez poprzednią placówkę tabor kolejowy, elementy infrastruktury - takie jak zwrotnice czy semafory, mapy kolejowe, modele pojazdów szynowych, sztandary stowarzyszeń pracowników kolejowych z okresu międzywojennego, zegary i zegarki, lampy, telefony i mundury kolejowe, dokumenty, fotografie itp. Spora część tych eksponatów jest związana z ziemią chrzanowską, ale przede wszystkim są tam wspaniałe eksponaty związane z Fablokiem. W głównym pomieszczeniu można obejrzeć kilkanaście pięknych modeli parowozów, w tym obie wersje PM-36, jest oczywiście także Luxtorpeda. Na peronie również nie brakuje oryginalnych lokomotyw, wyprodukowanych w Chrzanowie. W gablotach, między akcjami i tabliczkami znamionowymi lokomotyw, także znajdzie się pamiątki miłe oku każdego mieszkańca Chrzanowa. Tak więc, aby poczuć się jak w Chrzanowie, trzeba jechać do Warszawy. Przed podróżą, albo w ostateczności: zamiast, warto zajrzeć na stronę www.stacjamuzeum.pl.
(LS)
Przełom nr 28 (1303) 19.7.2017

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz