Chyba nigdzie na świecie, poza Trzebinią, nie krzyżują się ulice Marcelego Nowotki i marszałka Józefa Piłsudskiego. W czasie wojny polsko-bolszewickiej stali po przeciwnych stronach barykady, ale na szczęście 15 sierpnia 1920 roku, Nowotkę i jego towarzyszy partyjnych udało się zatrzymać
Czym żyła ziemia chrzanowska w minionym ćwierćwieczu. Były czasy, gdy ludzie widząc nazwę ul. Brzozowa zastanawiali się kim był Brzozow, a nie czy rosną tam brzozy. Potem, po 1989 roku, w wielu miastach dekomunizacja nazw ulic antagonizowała lokalne społeczności.
W Chrzanowie, w 1990 roku, spore emocje wywołało opublikowanie listy nazw ulic przeznaczonych do przemianowania. Nikogo nie obchodziły nazwy dotyczące postaci lub wydarzeń o zasięgu międzynarodowym czy choćby krajowym. Nie walczono o zachowanie wśród patronów ulic Lenina czy Marksa albo Manifestu Lipcowego czy Junaków OHP. Inaczej miała się sprawa z postaciami związanymi z lokalną historią. Broniono np. ulicy Władysława Łukasika, członka PPR pracującego w Fabloku, rozstrzelanego przez Niemców za działalność konspiracyjną. Klimatu do podziału komunistów na dobrych i złych jednak wtedy nie było. Pozbyto się więc Łukasika wraz z Koniewem, Finderem i Dąbrowszczakami. Nowi patroni to postacie z historii Polski, ale też bohaterowie lokalni: Ligęzowie, Chwastowski czy Krawczyński. Były też osoby, które swoje ulicy miały w Chrzanowie już w przeszłości. Major Franciszek Grzybowski i Henryk Lewenfeld mieli być wyrzuceni ze zbiorowej pamięci, ale obie te postacie ponownie uhonorowano.
Emocji takich jak w Chrzanowie nie było w Libiążu. Tam radni uznali, że sprawa nazw ulic nie jest szczególnie paląca i można ją odłożyć. Kiedy już podjęto stosowne działania, zmienione zostały nazwy ulic: Świerczewskiego, Buczka, Gwardii Ludowej, 40-lecia PRL i kilku innych. Robiono to, aby mieszkańcy mogli łatwo nowe nazwy skojarzyć. 22 Lipca zastąpił więc 11 Listopada, Świerczewskiego - Sikorski, a Gwardię Ludową - Armia Krajowa. Mieszkańcy w procesie zmian uczestniczyli niechętnie, a jeśli już, to ich oczekiwania były dla samorządowców zaskakujące. Znalazła się np. grupa protestujących przeciwko nazwaniu ich ulicy imieniem marszałka Piłsudskiego. Woleli datę zjazdu zjednoczeniowego PPR i PPS. Inna grupa mieszkańców oczekiwała zmiany nazwy ulicy Topolowej na Modrzewiową. Liczyli także, że samorządowcy posadzą im te Modrzewie, aby nazwa była w pełni uzasadniona. Im akurat zmieniono nazwę zgodnie z życzeniem, ale miłośników partii zignorowano.
Swojej ulicy nie doczekał się wójt Andrzej Harat. Jego postać uznano za kontrowersyjną i radni stwierdzili, że lepiej jeszcze trochę poczekać. Takich wątpliwości nie było w przypadku księdza Flasińskiego. Zamordowanemu przez komunistów kapłanowi poświęcono ulicę, której wcześniej patronował Nowotko.
W tym samym czasie mieszkańcy Żarek uznali, że Małgorzata Fornalska i Dąbrowszczacy to dobrzy patroni i żadnych nowych nie potrzebują.
W Trzebini zmiany nazw ulic nie były zbyt konsekwentne. Lenin ustąpił miejsca Janowi Pawłowi II na drodze z Sierszy do Gaja, ten sam Lenin zniknął z Rynku, ale wiele nazw wydarzeń i postaci związanych z komunistyczną przeszłością pozostało. Został na przykład Marceli Nowotko, który w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku działał po stronie bolszewików i do końca życia poglądów nie zmienił. Podobnie było w Myślachowicach. Dalej na tabliczkach widniały tam ulice 15-lecia PRL i 20-lecia PRL.
Jeszcze w 1990 roku i w kolejnych latach wybierano także patronów dla ulic, które nigdy nazw nie miały. Ciekawym przykładem jest Młoszowa, gdzie szukano nazw w lokalnej tradycji unikając bohaterów, którzy nic wspólnego z miejscowością nie mieli. Dostał więc swoją tabliczkę Florkiewicz, ale zatwierdzono także nazwy Ugorek czy Zaułek.
(LS)
Przełom nr 35 (1208) 2.9.2015

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz