Ruina wiekowego domu w Trzebini. Drewnianą konstrukcję budynku wykonywał prawdopodobnie górnik którejś z sierszańskich kopalń. Betonowa dachówka to juz jedno z kolejnych pokryć dachu
Czas przeprowadza właśnie sekcję zwłok wiekowego domu w Trzebini. Gdyby nie było to niebezpieczne, warto by przyjrzeć mu się teraz bliżej. Ponieważ jednak może się zawalić, rozsądniej będzie przyglądać się fotografiom. Widać na nich bardzo dobrze wszystkie szczegóły konstrukcji.
Czas przeprowadza właśnie sekcję zwłok wiekowego domu w Trzebini. Gdyby nie było to niebezpieczne, warto by przyjrzeć mu się teraz bliżej. Ponieważ jednak może się zawalić, rozsądniej będzie przyglądać się fotografiom. Widać na nich bardzo dobrze wszystkie szczegóły konstrukcji.
Na przełomie XIX i XX wieku takie domy, jak ten ze zdjęcia, stanowiły jeszcze większość wśród chałup budowanych w okolicznych miejscowościach. Stawiano je w podobnej formie aż do lat dwudziestych XX wieku, choć wtedy najpopularniejsze były już budynki z cegieł lub z kamienia i cegieł.
Wszystkie główne elementy budynku wykonane zostały z drewna. Ściany zrobiono z drewnianych bali. Drzewa, ścinane z przeznaczeniem na materiał do budowy domu, były specjalnie dobierane. Nadawały się do tego zarówno sosny jak i świerki z okolicznych lasów. Oczywiście powinny być proste, w chwili ścinania ,,żywe", nie powinny być bliźniacze (rosnące podwójnie) ani trafione piorunem. Wycinano je zimą i od razu pozbywano się kory dla zabezpieczenia przed szkodnikami żywiącymi się drewnem. Gotowe, odpowiednio ociosane bale, układane były warstwowo i łączone w narożach specjalnymi zacięciami. Budynek ze zdjęcia ma węgły łączone na rybi ogon. Między węgłami bale łączono specjalnymi kołkami - tyblami.
Szpary, które pozostawały między poszczególnymi balami były zatykane suszonym mchem. Utykano go starannie i mocno, bo gwarantowało to lepszą ochronę przed chłodem. Ściany wewnętrzne tynkowano i malowano, zewnętrzne natomiast malowano, pozostawiając widoczne bale (wtedy mech zabezpieczano przez zasmarowanie gliną) lub obijano je listewkami i również tynkowano. Ściany na zewnątrz bardzo często malowano na niebiesko, rzadziej na biało. Trzebiński dom ma ściany zewnętrzne starannie obite listewkami i otynkowane.
Popularne w okresie budowy domu dwuspadowe dachy pokrywane były słomianą strzechą, czasem gontem, a później często papą. Dachówki, z racji ceny, używane były przez zamożniejszych. Obok domu stała solidna, kamienna stodoła i spora piwnica na ziemniaki. Niestety, ten jeden z niewielu już drewnianych domów w okolicy kończy swój żywot i raczej nie ma szans na jego uratowanie.
(l)
Przełom nr 9 (877) 4.03.2009

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz