Kiedyś organizował życie całego Chełmka, ale i części Bobrka, Libiąża i Chełma Śląskiego. Zamilkł z końcem lat 80. Czy dźwięk parowej syreny wróci do miasta Baty? Starają się o to miłośnicy historii. Marzą, by popularny buczek ponownie dał się słyszeć w mieście i okolicy.
Kiedyś organizował życie całego Chełmka, ale i części Bobrka, Libiąża i Chełma Śląskiego. Zamilkł z końcem lat 80. Czy dźwięk parowej syreny wróci do miasta Baty? Starają się o to miłośnicy historii. Marzą, by popularny buczek ponownie dał się słyszeć w mieście i okolicy.
- To było coś więcej niż fabryczna syrena oznajmiająca początek czy zakończenie pracy lub przerwę śniadaniową. Porządkował życie tutejszej społeczności - stwierdza Waldemar Rudyk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku, miłośnik historii i artysta. Dźwięk buczka słyszalny był w promieniu kilkunastu kilometrów.
- Stąd nie tylko mieszkańcy Chełmka, ale i części Libiąża, Bobrka a nawet Chełma Śląskiego żyli zgodnie z jego rytmem - mówi Rudyk i przypomina sobie młodzieńcze lata, gdy mieszkał z rodzicami w leśniczówce. - Drwale na dźwięk buczka rzucali siekiery. Wiadomo było, że jest godzina 10 i pora na przerwę śniadaniową - wspomina artysta. Po latach jako pracownik Południowych Zakładów Przemysłu Skórzanego w Chełmku sam kierował się jego dźwiękiem. Wspomina, jak nad kotłownią fabryki unosił się kłąb pary, a charakterystyczny, lekko ochrypły dźwięk buczka oznajmiał początek przerwy i jej koniec.
- Zmieniali się pracownicy, zmieniał się zakład, który z batowskiej fabryki przerodził się w peerelowski kombinat, a buczek niezmiennie regulował rytm życia - przypomina Rudyk.
Zamilkł z końcem lat 80., może początkiem 90. Kiedy dokładnie? Tego historycy na razie nie ustalili. Co się z nim stało? W pewnym momencie to pytanie coraz bardziej nurtowało miłośników lokalnej historii. Rudyk skontaktował się z kierownictwem firmy administrującej terenem po byłych zakładach obuwniczych, przeistoczonym w chełmecką strefę ekonomiczną. Okazało się, że syrena wciąż jest w tym samym miejscu, w którym była. W szalonych czasach Peerelu czy rodzącej się demokracji nikomu nie przyszło do głowy, by ją zdemontować. Jedynie instalację parową od niej odcięto. Rudyk jest już po rozmowach ze spółką Enwos, zajmującą się dystrybucją mediów w strefie przemysłowej miasta. Trwają prace nad podłączeniem instalacji parowej i uruchomieniem buczka, który wyglądem przypomina gwizdek. Jest wysoki na 1,5 m, odlany z żeliwa.
- Chcemy, aby się odezwał - wyznaje Rudyk. Zapewnia, że mieszkańcy Chełmka o tej chwili zostaną poinformowani. Dodaje, że przedstawiciele MOKSiR-u postarają się przy pomocy profesjonalnego sprzętu nagrać jego charakterystyczny dźwięk. Będzie odtwarzany w Domu Pamięci Baty w Chełmku. - Kto będzie chciał nagrać czy sfilmować to wydarzenie, gorąco zachęcamy - mówi Rudyk. Ma również nadzieję, że kiedyś buczek będzie oznajmiał jakieś szczególne wydarzenia w gminie. Dodaje, że tę kwestię muszą jednak rozstrzygnąć mieszkańcy. I zachęca do dyskusji. Zwraca uwagę, że Chełmek nie ma hymnu i że próba jego stworzenia byłaby kiepskim pomysłem, bo miasto nie ma mieszczańskich tradycji. - Sygnał tej batowskiej syreny byłby na pewno właściwszym elementem tradycji - kończy dyrektor ośrodka kultury.
Tadeusz Jachnicki
[email protected]
Przełom nr 36 (904) 9.09.2009

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
Tylko komu w obecnych czasach potrzebny jest dźwięk syreny fabrycznej ?
Byłby to nostalgiczny dźwięk za czasem prosperity miasta gdy nie było bezrobocia i ludzie mieli pewną i stałą pracę w fabryce może to jest w zamyśle pana dyrektora jak subwencje z fabryki płynęły szerokim strumieniem do domu kultury?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz