Jak odświeżyć kreację - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Jak odświeżyć kreację

red 13:48, 20.01.2010 Aktualizacja: 02:29, 01.10.2025
Skomentuj Jak odświeżyć kreację Pudełko proszku do prania wyprodukowanego w Trzebini na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiatych ubiegłego wieku

Po zakończeniu II wojny światowej Centralny Zarząd Przemysłu Tłuszczowego z Warszawy zarządził, że w Trzebini będą produkowane proszki do prania oraz substancje pomocnicze, np. soda służąca do zmiękczania wody.

Pranie w proszku z Trzebini

Po zakończeniu II wojny światowej Centralny Zarząd Przemysłu Tłuszczowego z Warszawy zarządził, że w Trzebini będą produkowane proszki do prania oraz substancje pomocnicze, np. soda służąca do zmiękczania wody.

Zakład funkcjonujący najpierw jako Fabryka Przetworów Tłuszczowych, w połowie lat dwudziestych XX wieku został przejęty przez koncern Schichta. Po zakończeniu wojny i nacjonalizacji, trzebińską fabryką zarządzały Krakowskie Zakłady Przemysłu Tłuszczowego. Odtąd funkcjonowała pod nazwą: Zakład Nr 2 Trzebinia, dawniej ,,Schicht". Nazwę kapitalistycznego przedsiębiorstwa utrzymano, bo jeszcze przez długie lata dobrze się kojarzyła.

Proszek do prania z Trzebini sprzedawano w półkilogramowych opakowaniach. Na pudełku umieszczona była instrukcja poprawnego prania. Aby dobrze wyprać, należało tkaniny moczyć w proszku do moczenia, a potem prać w proszku do prania. Pół opakowania proszku do moczenia należało rozpuścić w 50 litrach wody (producent przeliczył to na 5 wiader) i moczyć pranie przez 3 godziny. Potem można już było przeprowadzić pranie zasadnicze. Tym razem należało użyć wody gorącej z proszkiem w ilości 1 kilograma na 5 wiader. Po przepierce na gorąco powinno nastąpić gotowanie prania w kotle przez 15 minut. Potem wystarczyło wszystko wypłukać, najlepiej w roztworze ciepłej wody z odrobiną proszku do moczenia. Producent zalecał, aby nie oszczędzać wody i wysiłku na płukanie, bo niedokładne wypłukanie powodowało niszczenie tkanin.

Na całą operację prania potrzeba było przynajmniej 7-8 godzin, ale czyste i pachnące ubrania musiały cieszyć bardziej, niż te wrzucane obecnie do pralki automatycznej.
(l)

Przełom nr 2 (921) 6.1.2010

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%