Górnicy z Libiąża zostali w 1957 roku uhonorowani przez opisanie w książeczce ,,Górnicy z Libiąża”. Jest to niezwykła pozycja nawet jak na tamte czasy. Wewnątrz znajdziemy wszystko to, co zwykle w takich publikacjach umieszczano: górników przy pracy, dyrektora na naradzie, zatroskanego sekretarza partii, ale okładka wyraźnie odstaje od całości.
Górnicy z Libiąża zostali w 1957 roku uhonorowani przez opisanie w książeczce ,,Górnicy z Libiąża". Jest to niezwykła pozycja nawet jak na tamte czasy. Wewnątrz znajdziemy wszystko to, co zwykle w takich publikacjach umieszczano: górników przy pracy, dyrektora na naradzie, zatroskanego sekretarza partii, ale okładka wyraźnie odstaje od całości.
Na okładce widać obrazek kojarzący się obrazkami naskalnymi z Afryki lub Australii, ale po dokładnym wpatrzeniu się można zauważyć świdry górnicze, więc pewnie jest to wizerunek kopalni. Kto w czasach, gdy socrealizm miał się jeszcze całkiem dobrze, zdecydował się na zrobienie okładki książki o kopalni bez wizerunku prostej, szczerej twarzy górnika i sylwetki kopalnianego szybu??
Na taki pomysł wpadła Izabela Delekta-Wicińska. Późniejsza plastyczka i aktorka urodziła się w 1921 roku w Wadowicach. W czasie okupacji uczęszczała do Szkoły Przemysłu Artystycznego w Krakowie. Równocześnie ćwiczyła umiejętności aktorskie w konspiracyjnym teatrze.
Po zakończeniu wojny rozpoczęła studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Uczyła się pod kierunkiem takich sław jak Zbigniew Pronaszko czy Wojciech Weiss. Na początku lat piećdziesiątych pracowała już jako dyplomowana aktorka i malarka. Grała w teatrze Bagatela, a malowała i rysowała głównie dla prasy. Wicińska nie miała raczej żadnych związków z Libiążem, a zaprojektowanie okładki książki o libiąskich górnikach powierzył jej ktoś z Krakowskich Zakładów Graficznych, które ją drukowały. Takim sposobem stała się drugą obok Henryka Uziembły artystką związaną z górnictwem na ziemi chrzanowskiej.
Za efektowną okładką kryła się zawartość typowa dla ówczesnych wydawnictw. Autor opisał ciężką pracę górników w czasach kapitalizmu i ogromny postęp w czasach socjalizmu. Na kartach ,,Górników z Libiąża" znalazły się także konie. Kilka zostało wymienionych z imienia: Maciek, Rapek, Łysek, Jacek, Wojtek i Babka zostały wyróżnione spośród 18 zwierząt pracujących na dole. Gdy czasy kapitalistów minęły, górnicy nie myśleli już o strajkach, tylko pracowali z radością, a za swój trud byli nagradzani możliwością zakupu motocykla albo nawet samochodu. 9 czerwca 1957 roku załoga kopalni Janina jako pierwsza w kraju zameldowała o wykonaniu półrocznego planu wydobycia węgla. W dowód uznania górnicy otrzymali odznaczenia: złote, srebrne i brązowe krzyże zasługi. Wszystko to było możliwe dzięki uchwałom IX Plenum Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Janina otrzymała nawet tytuł przodującej kopalni, który wiązał się z wypłatą nagród. Tym właśnie optymistycznym akcentem zakończyła się książeczka, w której więcej uwagi i ciepłych słów poświęcono kopalnianym koniom niż przebrzydłym francuskim kapitalistom, którzy zbudowali kopalnię.
(l)
Przełom nr 17 (936) 28.04.2010

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz