Pracodawcy, pracownicy i lekarze zgodnie narzekają na funkcjonowanie zakładów ubezpieczeń społecznych od prawie stu lat. Kasy chorych i ubezpieczalnie społeczne były w tym czasie wielokrotnie reformowane, ale poszukiwanie idealnego rozwiązania nadal trwa.
Pracodawcy, pracownicy i lekarze zgodnie narzekają na funkcjonowanie zakładów ubezpieczeń społecznych od prawie stu lat. Kasy chorych i ubezpieczalnie społeczne były w tym czasie wielokrotnie reformowane, ale poszukiwanie idealnego rozwiązania nadal trwa.
W ,,Krakowskim Dzienniku Wojewódzkim,, nr 11 z 1932 roku, ukazał się Statut Kasy Chorych w Chrzanowie. Porządkował on funkcjonowanie kasy oparte o zapisy ustawy o obowiązkowym ubezpieczeniu na wypadek choroby z 1920 roku.
Pierwsze paragrafy statutu określały główne zadanie kasy, czyli wykonywanie ubezpieczenia na wypadek choroby. Do jego realizacji potrzebna była administracja i ,,lecznicze jednostki organizacyjne". Całością działań miały kierować organy kasy, czyli rada zarządzająca, dyrekcja, komisja świadczeniowa, a nadzór nad wszystkim powinna mieć komisja rewizyjna i komisja rozjemcza.
Członkowie rady i poszczególnych komisji pracowali społecznie, ale za udział w posiedzeniach otrzymywali dietę w wysokości 8 zł. Jeśli mieszkali poza Chrzanowem, dostawali dodatkowo 6 zł oraz zwrot kosztów biletu kolejowego i autobusowego. Aby z dworca nie musieli chodzić pieszo, dostawali jeszcze złotówkę tytułem zwrotu kosztów podróży ze stacji do siedziby kasy. Statut zakazywał członkom rady i komisji ,,przez czas trwania mandatu podejmować się dla kasy żadnych płatnych czynności, ani zawierać z nią umów o najem usług, dostawy, wykonywanie robót itp.". W Radzie Zarządzającej Chrzanowskiej Kasy Chorych było 12 członków. Ośmiu z nich wybierali ubezpieczeni, a pozostałych czterech - pracodawcy. Ich kadencja trwała 4 lata, posiedzenia odbywały się raz w miesiącu.
Z punktu widzenia ubezpieczonych najważniejszą komisją chrzanowskiej kasy, była ta zajmująca się przyznawaniem świadczeń. Składała się z trzech osób. Jedną wybierali przedstawiciele ubezpieczonych, jedną przedstawiciele pracodawców, a przewodniczącego wybierano wspólnie. Decyzje tych trzech osób regulowały m.in. przyznawanie świadczeń gotówkowych zamiast leczenia, czy zwroty za prywatne leczenie. Członkowie tej komisji nadzorowali oczywiście działalność dyrektora kasy i lekarza naczelnego w sprawach przyznawanych standardowych świadczeń.
Najważniejszymi stałymi pracownikami kasy byli dyrektor i lekarz naczelny. Obaj powoływani byli po przeprowadzeniu konkursu. Decydowali o zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników, zakupie i sprzedaży nieruchomości, a przede wszystkim o kierowali sprawami związanymi z prowadzonym przez kasę leczeniem i profilaktyką.
Członkowie kasy chorych wpłacali składkę w wysokości 6,5 procenta płacy. Obliczał ją i wpłacał do kasy pracodawca. Ubezpieczony mógł liczyć na świadczenia w razie choroby przez okres do 39 tygodni. Osoby, które uległy wypadkom, mogły dostać najwyżej 200 zł na koszty ,,środka pomocniczego przeciwko kalectwu". Przewidziane były także niewielkie kwoty dla kobiet w czasie połogu i kobiet karmiących.
Kasy były przez ubezpieczonych, pracodawców i lekarzy oceniane źle. Oskarżano je o zaniżanie kosztów usług medycznych, zawyżanie składek przy niskich świadczeniach. Aby zaradzić problemom, w 1933 roku zastąpiono kasy chorych ubezpieczalniami społecznymi. One oczywiście także nie zadowalały osób i instytucji zmuszonych do korzystania z ich usług.
Chrzanowska ubezpieczalnia działała do czasu okupacji. Wtedy zastąpiła ją Allgemeine Ortskrankenkasse.
Po wojnie ubezpieczalnie wykorzystywały legitymacje ubezpieczeniowe z czasów II Rzeczpospolitej. Przynajmniej do początku lat pięćdziesiątych dokonywano w nich wpisów potwierdzających zatrudnienie.
(l)
Przełom nr 35 (954) 1.09.2010

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
z burmistrzem Chrzanowa
,
23:35, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz