Może Gore-tex to nie był, ale... - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Może Gore-tex to nie był, ale...

red 13:04, 06.10.2010 Aktualizacja: 20:09, 06.10.2025
Skomentuj Może Gore-tex to nie był, ale... Gumownia produkowała dla wojska m.in. nieprzemakalne spodnie. Brak ceny na etykiecie świadczy, że był to wyrób przeznaczony dla wojska.

Wszystko zaczęło się w czasie wojny od szycia mundurów dla armii niemieckiej. W 1941 roku, w pomieszczeniach dawnej wytwórni narzędzi rolniczych, okupanci urządzili fabrykę produkującą m.in. specjalne, chroniące przed deszczem i wiatrem płaszcze dla motocyklistów. Po wojnie w Trzebini nadal produkowano odzież nieprzemakalną.

Wszystko zaczęło się w czasie wojny od szycia mundurów dla armii niemieckiej. W 1941 roku, w pomieszczeniach dawnej wytwórni narzędzi rolniczych, okupanci urządzili fabrykę produkującą m.in. specjalne, chroniące przed deszczem i wiatrem płaszcze dla motocyklistów. Po wojnie w Trzebini nadal produkowano odzież nieprzemakalną.

Niemcy nazywali zakład Oberschlesische Kautschuk und Kunstkautschukwarenfabrik, a po wojnie powszechnie używano nazwy Gumownia.

W lutym 1945 roku pracownicy zakładu uruchomili go ponownie, mimo że część maszyn Niemcy wywieźli jeszcze w 1944 roku. Ponieważ ciągle toczyła się wojna, głównym odbiorcą odzieży z Gumowni było wojsko. Stopniowo poszerzała się także produkcja na rynek cywilny. Odzież ochronną zamawiali górnicy i kolejarze. Wśród cywilów popularne były trzebińskie płaszcze przeciwdeszczowe. Niewiele brakowało, aby historia zakładu zakończyła się w 1956 roku, gdy wybuchł wielki pożar. Planowano wtedy zamknąć zniszczoną fabrykę, a produkcję przenieść do Grudziądza. Ostatecznie jednak podjęto odbudowę. W 1960 r. poziom produkcji osiągnął już wysokość sprzed pożaru.

Firma cały czas szukała nowych technologii powlekania tkanin, aby zapewnić im wodoodporność. Stopniowo wycofywano mieszanki kauczukowe stosowane jeszcze w czasach okupacji. Wdrażano natomiast powlekanie impranilem i polichlorkiem winylu. Z takich materiałów szyto kombinezony dla wojska, Milicji Obywatelskiej i na rynek cywilny, dla rybaków czy motocyklistów. Od 1965 roku Gumownia uruchamiała wydział produkujący sztuczną skórę znaną jako skay. Również z tego materiału wytwarzana była odzież chroniąca przed deszczem. Wyroby z Trzebini były wiele lat uważane za zupełnie przyzwoite, choć oczywiście daleko im było do najnowocześniejszych wyrobów z Zachodu. Zawsze jednak ubrania z Gumowni były konkurencyjne ze względu na cenę.
(l)

Przełom nr 39 (958) 29.09.2010

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%