Sensacje prosto z ,,Roli" - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Sensacje prosto z ,,Roli"

red 12:11, 05.07.2011
Skomentuj Sensacje prosto z ,,Roli" Strona tytułowa tygodnika ,,Rola” przynoszącego ciekawostki z odległych krajów i sensacje z Krzeszowic

Dziennikarska i czytelnicza pogoń za sensacją nie jest nowością. Już w okresie dwudziestolecia międzywojennego istniało mnóstwo sprzedających sensacje czasopism, prekursorów dzisiejszych kobiecych poradników i pism plotkarskich. Wśród nich była krakowska ,,Rola”, czyli ,,Ilustrowany bezpartyjny tygodnik ku pouczeniu i rozrywce”.

Dziennikarska i czytelnicza pogoń za sensacją nie jest nowością. Już w okresie dwudziestolecia międzywojennego istniało mnóstwo sprzedających sensacje czasopism, prekursorów dzisiejszych kobiecych poradników i pism plotkarskich. Wśród nich była krakowska ,,Rola", czyli ,,Ilustrowany bezpartyjny tygodnik ku pouczeniu i rozrywce".

Tygodnik zamieszczał artykuły opisujące odległe kraje, powieści w odcinkach, dowcipy, reklamy skierowane głównie do gospodyń domowych i rolników, a czasem sensacyjne teksty z okolicznych miejscowości. Materiały opisujące niezwykłe wydarzenia musiały intrygować już samym tytułem.

W ,,piśmie ku pouczeniu i rozrywce" można było przeczytać takie krótkie teksty: ,,Sześć skrzyń złota w morzu", ,,Narodziny podczas ślubu", ,,Partia szachów o śmierć lub życie", ,,Ofiarował syna na ołtarzu bogini", ,,Furiat z płonącą żagwią", ,,Tragiczna śmierć boksera" czy ,,Człowiek gryzoń".

Podobnie jak tytuły, redagowana była treść artykułów. Sensacja sprzed osiemdziesięciu lat mogłaby sprzedać się w gazetach także dzisiaj.

W numerze ,,Roli" z 6 marca 1932 roku zamieszczony został artykuł o próbie morderstwa i samobójstwie w Krzeszowicach. Tytuł ,,Tragedia rodzinna w Krzeszowicach" uczciwie zapowiadał czego należy się spodziewać. W ówczesnym dziennikarstwie nie istniało pojęcie ochrony danych osobowych, podawano więc nazwiska uczestników opisywanych wydarzeń.
Zainteresowani krwawą historią mogli przeczytać, że ,,w domu Goldsteinów w Krzeszowicach koło Krakowa rozegrała się ponura tragedia rodzinna. Goldsteinowie mieli dwóch synów: 28-letniego Dawida i 24-letniego Mejlecha. Bracia nienawidzili się i stale powstawały między nimi kłótnie i bójki, którym nie mógł zapobiec ani ojciec, ociemniały starzec, ani chora matka. Podczas jednej z takich kłótni, w ubiegły czwartek, Dawid chwycił siekierę i kilka razy uderzył nią w głowę młodszego brata. Mejlech usiłował się bronić i chciał wyrwać siekierę. Wtedy Dawid ciął go siekierą w rękę. Gdy Mejlech padł na ziemię zalany krwią, Dawid wybiegł z domu, udał się nad rzeczkę Krzeszówkę i rzucił się do wody. Po niejakim czasie zwłoki samobójcy wydobyto z nurtów rzeczki, zaś ciężko rannego Mejlecha odwieziono do szpitala w Krakowie".

Z tekstu wynika, że poraniony siekierą Mejlech miał szansę przeżyć, ale jego losem ,,Rola" już się chyba nie interesowała, bo żywot sensacyjnych historii na łamach gazet był i jest krótki. W tym miejscu należy też oddać sprawiedliwość ówczesnym dziennikarzom, którzy przecież odpowiadali na konkretne potrzeby społeczne serwując czytelnikom krew i łzy w oczekiwanych przez nich proporcjach.
(l) 

PRZEŁOM nr 24 (994) 15 VI 2011

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%