Głód w Alwerni - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Głód w Alwerni

red 13:49, 06.07.2011
Skomentuj Głód w Alwerni Alwernia na kartach pocztowych z początku XX wieku

Działania I wojny światowej omijały Alwernię i mogłoby się wydawać, że ciche miasteczko na zachodnich krańcach Galicji było oazą spokoju. Rzeczywistość nie była jednak tak różowa. Mieszkańcy musieli codziennie borykać się z problemami przy zakupie żywności. Za wszystko, co udało się w sklepie znaleźć, trzeba było słono płacić.

Działania I wojny światowej omijały Alwernię i mogłoby się wydawać, że ciche miasteczko na zachodnich krańcach Galicji było oazą spokoju. Rzeczywistość nie była jednak tak różowa. Mieszkańcy musieli codziennie borykać się z problemami przy zakupie żywności. Za wszystko, co udało się w sklepie znaleźć, trzeba było słono płacić.

Losem mieszkańców Alwerni zainteresował się dr Józef Bednarski, lekarz okręgowy, który na łamach krakowskiego dziennika ,,Nowa reforma" opublikował tekst ,,Ze stosunków aprowizacyjnych po wsiach i miasteczkach".

Problemy z zaopatrzeniem ludności były wtedy powszechne. W monografii Chrzanowa autorstwa Stanisława Pęckowskiego można przeczytać, że główną troską tamtejszego zarządu miejskiego było w czasie I wojny światowej właśnie zorganizowanie dostaw żywności dla mieszkańców. Zadanie było tym trudniejsze, że trzeba było równocześnie zdobywać pieniądze na wymuszane przez władze Austro-Węgier pożyczki wojenne.

Doktor Bednarski tak pisał w swoim liście do redakcji ,,Nowej reformy": ,,Ogólny brak mąki, chleba, kaszy itd. czuć się daje w większych miastach Galicyi bardzo dotkliwie, ale tam jeszcze dbający o zaprowiantowanie burmistrze wykołatają coś dla swych współobywateli. Stosunki jednakowoż pod tym względem po wsiach i miasteczkach, zwłaszcza tutaj u nas w Alwerni i w ogóle w Chrzanowskiem, wprost są okropne. Brak zupełny nie tylko chleba i mąki, ale nawet kaszy. Zboża nikt nie sprzeda skutkiem wysokich grzywien, nałożonych na tych, którzyby prywatnym osobom z zapasów swoich odsprzedać coś mogli". Problemy nie dotyczyły jednak wszystkich. Zadaniem lekarza okręgowego: ,,Rolnik gospodarz, mający grunt, posiadający konie, bydło i trzodę, jest panem w całem tego słowa znaczeniu, nie potrzebuje niczego od nikogo, to, co ma, wystarczy mu aż nadto, a gdy zarekwirują mu zboże, to dobrze za nie zapłacą. Pomyślmy jednak o całym szeregu ludzi, jak urzędnicy, podurzędnicy, służba i biedni robotnicy oraz inni, nie posiadający ani piędzi własnej ziemi, a żyjący jedynie z grosza ciężko zapracowanego! Jakież jest ich położenie? Przy całodziennym zarobku, jeśli ktoś z tych ludzi ma liczną dziatwę do wyżywienia, czy mu ten zarobek dzienny przy tak szalonej drożyźnie wystarczy na wyżywienie choćby najskromniejsze siebie i rodziny? Ale przypuśćmy, że mu wystarczy, to cóż z tego, jeśli nie może kupić mąki lub chleba i t.p. Wszędzie są jakieś komisye, dostarczające ludziom, jedynie z grosza żyjącym, mąki, chleba, za przystępne ceny, ale nie tutaj u nas w Alwerni i okolicy. Tu nie ma żadnej inicjatywy ani opieki ze strony władz, które by postarały się o zaprowiantowanie tych, co ani kawałka ziemi własnej nie posiadają, a żyją tylko z grosza. Nie masz nikogo, kto by wglądnął i postawił tamę wyzyskowi ze strony przedsiębiorców i sklepikarzy, którzy sobie sami ceny, jakie chcą, na produkta spożywcze ustanawiają."

Fatalna opinia o działalności ówczesnych władz głoszona przez Bednarskiego nie znajduje potwierdzenia w monografii Alwerni napisanej przez Hieronima Wyczawskiego. Pisze on, że zarząd miasta był ,,bardzo ruchliwy i dzielny". Możliwe, że sprawna w czasie pokoju władza okazała się nieskuteczna w warunkach wojennych, albo może Wyczawski w kilkadziesiąt lat po zakończeniu I wojny światowej nie miał już precyzyjnych informacji.

Wróćmy jeszcze do listu doktora Bednarskiego. Czytamy w nim dalej: ,,Z biednymi robotnikami i ich dziećmi stykam się codziennie i już nieraz miałem wypadek, że chłopak n.p. 14-letni, chory na czerwonkę, nie mogąc być należycie choćby ryżem czy kaszą odżywiany, bo rodzice nawet tyle nie mieli, by mu tę kaszę kupić, a zresztą tej kaszy nigdzie dostać nie można było - zmarł z wycieńczenia. Liczne matki przychodzą z dziećmi 3 i 6-ciomiesięcznemi, wynędziałemi, które z braku pokarmu, same bowiem żywią się niedostatecznie, tylko ziemniakami, zaspakajają głód swoich niemowląt, również ziemniakami, rozcieńczonymi wodą lub samymi ziemniakami, skutkiem czego dzieci zapadają na ciężkie, ostre nieżyty żołądka i kiszek i umierają. W ten sposób całe wsie i miasteczka muszą się wyludniać, chociaż nieprzyjacielską inwazyą nie były dotknięte.

W takiej Alwerni niektóre środki spożywcze, jeśli się czasami znajdą, kosztują dwa, a nawet trzy razy więcej niż w Chrzanowie lub Krzeszowicach, a jeśli nie da się tyle, ile po sklepach, piekarniach lub rzeźniach zażądają, to nie sprzedadzą. Zresztą teraz wszystkiego tu brak, a gdy chleba ani mąki nie dostanie, to czemżeż żyć? W ogóle skazani jesteśmy na głód, nędzę i wyzysk niebywały drobnych przedsiębiorców. A przecież w roku tym urodzaje nie były złe. Najwyższy czas, by władze kompetentne energicznie zajęły się sprawą zaprowiantowania w mąkę i chleb głównie tej kategoryi ludności, która niema swoich własnych zbiorów i zasobów. Władze powinny wystąpić z całą surowością przeciw wyzyskowi se strony przedsiębiorców i sklepikarzy. Po gminach powinny jeździć komisye, celem sumiennego wglądnięcia w stosunki tych, którzy głód cierpią, a nie mogą nabyć ani zboża, ani chleba i narażeni są na ciągły wyzysk."
Aż trudno uwierzyć, że cenzura przepuściła taki tekst, który śmiało można było uznać co najmniej za defetystyczny. W tym samym numerze ,,Nowej Reformy" z 26 września 1915 roku widać ingerencję cenzora w postaci dwóch sporych, niezadrukowanych miejsc po wycofanych artykułach. Być może tekst z Alwerni potraktowano jako swego rodzaju wentyl bezpieczeństwa: ludzie poczytają, zobaczą, że wszędzie jest źle i będzie im lżej.
(l)

PRZEŁOM nr 26 (996) 29 VI 2011

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%