Sześć wieków temu, a może nawet jeszcze dawniej, na miejscu obecnego kościoła pw. św. Wojciecha stała już świątynia. Przez kolejne stulecia jej wygląd się zmieniał, a jej obecna forma powstała dopiero kilkadziesiąt lat temu za sprawą projektu profesora Wiktora Zina.
Sześć wieków temu, a może nawet jeszcze dawniej, na miejscu obecnego kościoła pw. św. Wojciecha stała już świątynia. Przez kolejne stulecia jej wygląd się zmieniał, a jej obecna forma powstała dopiero kilkadziesiąt lat temu za sprawą projektu profesora Wiktora Zina.
Pierwszy kościół w Jaworznie był zapewne drewniany. Na murowany wierni musieli czekać do początku XVI wieku. Powstał w latach 1532-1558. Zbudowano go na miejscu obecnego i potem przez całe wieki coś dobudowywano albo burzono. W monografii powstałej na 750-lecie parafii św. Wojciecha w Jaworznie autorstwa Marii Leś Runickiej znajdziemy informację, że do bryły kościoła od strony zachodniej dobudowana była kwadratowa, kamienna wieża zwieńczona drewnianą kopułą z dwoma dzwonami. Wokół kościoła znajdował się otoczony murem cmentarz, a w sąsiedztwie plebania i budynki gospodarcze.
Wewnątrz kościoła znajdowały się trzy ołtarze. W głównym umieszczona była figura Chrystusa Ukrzyżowanego, a boczne przeznaczone były dla św. Antoniego i św. Józefa. W kolejnych latach wzbogacano wnętrze, a od roku 1690 do 1700 przeprowadzono pierwszą poważniejszą przebudowę. Powstała wtedy kaplica Matki Boskiej Szkaplerznej. Kościół w takiej formie przetrwał do chwili, gdy Jaworzno włączono do Rzeczpospolitej Krakowskiej. Był to czas, gdy budynek nie mógł już pomieścić wiernych i w związku z tym podjęto decyzję o kolejnej przebudowie. Zaprojektowano wtedy świątynię w stylu klasycystycznym.
Przebudowa była gruntowna. Zburzono wieżę, w dawnej kaplicy urządzono prezbiterium i oczywiście wystawiono solidną nawę mogącą pomieścić dwa razy tyle wiernych co poprzednia. Nowa wieża została ozdobiona herbem Rzeczpospolitej Krakowskiej. Zmieniło się także otoczenie kościoła - posadzono wokół niego kilkadziesiąt kasztanowców.
W świątyni zmieniło się także rozplanowanie wnętrza. W głównym ołtarzu sprowadzonym z kościoła św. Michała w Krakowie umieszczony został obraz św. Józefa, a boczne ołtarze poświęcono św. Wojciechowi i św. Katarzynie, ale przygotowano także kaplicę dedykowaną św. Barbarze, patronce górników, których w Jaworznie z każdym rokiem przybywało.
Kolejna przebudowa kościoła miała miejsce na początku XX wieku, ale poważniejszą rozbudowę planowano od 1938 roku. Wybuch wojny pokrzyżował jednak te plany - udało się wystawić jedynie prezbiterium.
W czasie walk w styczniu 1945 roku poważnie ucierpiała wieża, pocisk artyleryjski zerwał jej hełm. Po ustaniu działań wojennych powrócono do planów przebudowy, ale w ciężkich dla kościoła czasach prace szły powoli. W 1963 roku zakończono budowę transeptu.
Nie był to jednak wcale koniec prac. Największe zmiany w bryle kościoła stały się widoczne dopiero po jego rozbudowie według projektu profesora Wiktora Zina.
Prace nadzorowali proboszczowie Stefan Kowalczyk i Julian Bajer. O urodzie stojącej obecnie w Rynku świątyni można dyskutować, ale na pewno pomysłodawcom i budowniczym udało się uzyskać przynajmniej nietuzinkową bryłę kościoła.
(l)
Przełom nr 27 (997) 6.7.2011

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz