Żywe torpedy z Chrzanowa - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Żywe torpedy z Chrzanowa

red 14:09, 14.09.2011
Skomentuj Żywe torpedy z Chrzanowa Ilustrowany Kurier Codzienny z 6 maja 1939 roku

6 maja 1939 roku ,,Ilustrowany Kurier Codzienny” zamieścił list Władysława Bożyczki oraz Edwarda i Leona Lutostańskich wzywający Polaków gotowych oddać swe życie za ojczyznę do wstępowania do oddziałów żywych torped. Zachowały się nazwiska około tysiąca spośród pięciu tysięcy ochotników, ktorzy odpowiedzieli na apel. Wielu z nich związanych było z ziemią chrzanowską.

6 maja 1939 roku ,,Ilustrowany Kurier Codzienny" zamieścił list Władysława Bożyczki oraz Edwarda i Leona Lutostańskich wzywający Polaków gotowych oddać swe życie za ojczyznę do wstępowania do oddziałów żywych torped. Zachowały się nazwiska około tysiąca spośród pięciu tysięcy ochotników, ktorzy odpowiedzieli na apel. Wielu z nich związanych było z ziemią chrzanowską.

Upłynęło ponad siedemdziesiąt lat od publikacji apelu, a nadal nie wiadomo czy rzeczywiście Wojsko Polskie planowało użycie torped kierowanych przez żołnierzy-samobójców. Być może list i zamieszczane póżniejsze spisy ochotników miały jedynie cel propagandowy, ale należy też pamiętać, że istnieją relacje świadków potwierdzające prowadzenie szkoleń dla operatorów torped. Sama idea samobójczych ataków pojawiła się w Polsce w 1937 roku. Pierwszym, który złożył ofertę samobójczej śmierci w walce, był mat Stanisław Chojecki, który w maju 1937 roku przedstawił marszałkowi Rydzowi-Śmigłemu taką propozycję. Nie podano jej wtedy do publicznej wiadomości. Sprawa stała się głośna dopiero w maju 1939 roku, po wspomnianej już publikacji w ,,Ikacu".

Próbę odtworzenia listy ochotników podjął komandor w stanie spoczynku Narcyz Klatka, który efekty swoich wieloletnich poszukiwań zamieścił w książce ,,Polskie żywe torpedy w 1939 roku". Dzięki jego pracy utrwalone zostały nazwiska sporej części ochotników.
,,Ilustrowany Kurier Codzienny" jako pierwszy zamieścił nazwiska ochotników gotowych walczyć jako żywe torpedy. Na liście w tej gazecie figurowała Stefania Wikłaczówna z chrzanowskiego Kościelca, Maria Siodłak z Krzeszowic, Ferdynand Mosz z Krzeszowic i Kazimierz Byrski z Jaworzna.

W numerze ,,Ilustrowanego Kuriera Codziennego" z tekstem o żywych torpedach znalazł się także list mieszkańca Chrzanowa Józefa Ruschila. Ten pracownik Fabloku deklarowal gotowość do walki z Niemcami na każde skinienie marszałka Rydza-Śmigłego.
Nazwiska ochotników drukowano także w ,,Wieczorze Warszawskim". Jako mieszkańcy Chrzanowa figurowali tam: Gustaw Szkułka, Piotr Chłostek i Stanisław Dubowski. Lista z tej gazety nie musi dotyczyć mieszkańców naszego, małopolskiego Chrzanowa. Istnieje prawdopodobieństwo, że chodzi o jedną z miejscowości o tej samej nazwie na Lubelszczyźnie lub pod Warszawą.
Do podanych wcześniej nazwisk trzeba dołączyć także te zachowane w zasobach archiwalnych Kierownictwa Marynarki Wojennej. materiały przechowywane tam są niekompletne, zachowały się tylko nazwiska ,,żywych torped"od litery K. Figurują tam mieszkańcy Jaworzna: Franciszek Pieczara i Ludwik Nowak.
Wiele z tych osób miało okazję walczyć za ojczyznę, ale nie w oddziałach żywych torped. (l)
Przełom nr 36 (1006) 7.9.2011

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%