Nowohucki kościół Arka Pana znany jest dzięki swojej ciekawej formie i jeszcze ciekawszej historii. W tworzeniu parafii, na terenie której ta świątynia powstała i w działaniach zmierzających do budowy kościoła, miał swój udział ksiądz Zbigniew Mońko, który potem przez wiele lat był proboszczem parafii pw. św. Mikołaja w Chrzanowie.
Nowohucki kościół Arka Pana znany jest dzięki swojej ciekawej formie i jeszcze ciekawszej historii. W tworzeniu parafii, na terenie której ta świątynia powstała i w działaniach zmierzających do budowy kościoła, miał swój udział ksiądz Zbigniew Mońko, który potem przez wiele lat był proboszczem parafii pw. św. Mikołaja w Chrzanowie.
Przyszły wikary z Nowej Huty urodził się 26 stycznia 1928 roku w Dęblinie, ale wychowywał się w Myślenicach, gdzie jego rodzice budowali dom. Ojciec był majorem Wojska Polskiego, a wywodząca się z Liszek pod Krakowem matka zajmowała się Zbigniewem i jego rodzeństwem.
Po ukończeniu szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcącego w Myślenicach Zbigniew Mońko wstąpił do krakowskiego seminarium duchownego i studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1953 roku otrzymał święcenia kapłańskie, a mszę prymicyjną odprawił w Myślenicach. Pracę duszpasterską rozpoczął w Gdowie, skąd został przeniesiony do Nowej Huty, gdzie był wikariuszem w latach 1954-1958. Pracował z proboszczem ks. Stanisławem Kościelnym. W książce ks. Kazimierza Bukowskiego ,,Zwykli czy niezwykli" zamieszczony został opis posługi kapłańskiej ks. Mońki w Nowej Hucie. Ówczesne władze nie zgodziły się, aby zamieszkał w Nowej Hucie, więc codziennie dojeżdżał tam na 6 rano z ulicy św. Marka w Krakowie, gdzie mieszkał. Najpierw tramwajem do Ronda Kocmyrzowskiego, potem piechotą. I tak przez cztery lata, bo w parafii miał wymuszony przez władze status ,,gościa" bez prawa zameldowania. Na jego oczach i z jego udziałem tworzyła się wtedy niezwykła parafia.
W Nowej Hucie nie przewidywano budowy kościoła i ci, którzy chcieli się wspólnie modlić, zbierali się w kaplicy istniejącej przy ochronce dla dzieci. Odprawiali tam msze księża z Krakowa. W odpowiedzi na potrzeby społeczności 15 czerwca 1954 roku arcybiskup Eugeniusz Baziak erygował w Bieńczycach parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa. Pierwszym proboszczem został ks. Stanisław Kościelny, a pierwszym wikarym ks. Zbigniew Mońko. Szybko zaczęto starania o zgodę na budowę kościoła w Nowej Hucie. Wśród orędowników budowy był m.in. biskup Karol Wojtyła. 17 marca 1957 roku wielu myślało, że marzenia o budowie kościoła wkrótce się spełnią.
Arcybiskup Eugeniusz Baziak poświęcił w tym dniu plac pod budowę kościoła, a mieszkańcy ustawili tam krzyż. W tych wydarzeniach uczestniczył jeszcze ksiądz Mońko, ale ani jemu, ani pierwszemu proboszczowi nie udało się rozpocząć budowy. Władze postawiły warunek zgody na podjęcie robót: odwołania z funkcji proboszcza ks. Stanisława Kościelnego. Kapłan opuścił Nową Hutę 16 lutego 1959 roku, ale choć żądanie zostało spełnione, władze cofnęły pozwolenie, a parafię pozbawiono pieniędzy i materiałów budowlanych przeznaczonych na kościół. W miejscu, gdzie miał być kościół, powstała szkoła podstawowa, dzisiejsze gimnazjum nr 46. 27 kwietnia 1960 roku, nim rozpoczęto prace budowlane przy szkole, na placu, gdzie stał krzyż, pojawili się robotnicy ze spychaczem. Mieszkańcy nie chcieli pozwolić na zabranie krzyża. Interweniowała milicja i wojsko. Było wielu rannych, a liczni parafianie z Nowej Huty zostali aresztowani. Kolejna szansa na budowę świątyni pojawiła się w 1965 roku, parafia otrzymała wtedy nowy teren na budowę, a papież Paweł VI ofiarował dla nowego kościoła kamień węgielny z bazyliki Konstantyna Wielkiego i sporą sumę pieniędzy na budowę. Prace rozpoczęto 14 października 1967 roku ale dopiero 15 maja 1977 roku kardynał Karol Wojtyła dokonał poświęcenia świątyni. Budowa trwała bardzo długo, bo ciągle napotykano na trudności stwarzane przez władze.
W Nowej Hucie ks. Zbigniew Mońko pracował tylko do 1958 roku, więc budowy nie miał już okazji oglądać, a w czasie poświęcenia kościoła w Bieńczycach był proboszczem w Chrzanowie. Wcześniej, do 1972 roku, był duszpasterzem w Zakopanem, Białej, Czarnym Dunajcu, Żywcu i w Krakowie.
W ostatnich latach pracy duszpasterskiej był dziekanem dekanatu chrzanowskiego. Rozpoczął budowę kościoła Matki Bożej Różańcowej i tworzył stowarzyszenia religijne w parafii. Drugą w swoim życiu, tym razem duchową arkę, budował w Chrzanowie w sierpniu 1981 roku. Powołał wtedy do życia Klub Inteligencji Katolickiej i został jego kapelanem. Zbigniew Mońko zmarł 22 czerwca 1992 roku po swojej pierwszej w życiu, trwającej pół roku chorobie.
(l)
Przełom nr 51 (1021) 21.12.2011

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Brawo pani burmistrz z Alwerni, pomoc takim chorym jak ja jest potrzebna. Ja jestem w Trzebini i burmistrz tego miasta wysłał na mnie urząd skarbowy a nie umorzył, Jestem teraz w koszmarnej sytuacji, bez wyjścia‼️‼️‼️
YuMi
16:44, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz