Miody prawie staropolskie - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Miody prawie staropolskie

red 12:58, 09.01.2013
Skomentuj Miody prawie staropolskie

Tylko etykietki zostały miłośnikom miodów pitnych produkowanych kiedyś w zakładach w Tenczynku. Choć ta marka nadal istnieje, próżno dziś szukać zakładu w pobliżu zamku, któremu kiedyś służył. Firma przeniosła się do Stoczka Łukowskiego i w jej internetowej ofercie alkoholi nie ma.

Tylko etykietki zostały miłośnikom miodów pitnych produkowanych kiedyś w zakładach w Tenczynku. Choć ta marka nadal istnieje, próżno dziś szukać zakładu w pobliżu zamku, któremu kiedyś służył. Firma przeniosła się do Stoczka Łukowskiego i w jej internetowej ofercie alkoholi nie ma.

Miody pitne mają dłuższą historię niż nasza państwowość. Całe wieki zastępowały wino, więc gdy stało się ono łatwiej dostępne, to zainteresowanie miodami spadło. Choć sławne lipce, czyli napoje powstałe z miodu lipowego, były znane i cenione, to ich wysoka cena ograniczała liczbę klientów. Masowa produkcja taniej wódki była ostatecznym ciosem dla miodosytników. Miody wytwarzano jednak nadal, także po ostatniej wojnie, gdy wódka i tanie wina były w każdym prawie spożywczaku.

Miody z Tenczynka, choć były to chyba wyłącznie trójniaki, znajdowały jednak nabywców. Najbardziej znany był Toporczyk Tenczyński. Był oczywiście trójniakiem, czyli do jego produkcji na jedną objętość miodu dawano dwie objętości wody. Proces wytwarzania trwał około dziesięciu miesięcy, pod warunkiem, że przestrzegano reguł wytwarzania. Można było zapewne zrobić to znacznie szybciej posiłkując się osiągnięciami chemików, ale Toporczyk ponoć miał przyzwoity smak, więc może robiono go tradycyjnie. Na starszej z prezentowanych etykiet jako wytwórca trunku figurują Chrzanowskie Zakłady Spożywcze Przemysłu Terenowego w Krzeszowicach. O Tenczynku nie wspomniano, ale to o ten właśnie zakład chodziło. Toporczyk z ostatnich lat produkcji miał już na etykiecie podany adres w Tenczynku, a nawet telefony i adres strony internetowej.

Spragnionym miodów proponuję przejrzenie oferty działających nadal miodosytników. Może ich wyroby nie są już tak doskonałe jak te z piwnic Czarnieckiego na Podolu, ale... Obecnie można znaleźć nawet miody póltoraki, do których produkcji bierze się na jedną objętość miodu pół objętości wody, a proces produkcji trwa do dziesięciu lat. Technologia wytwarzania nie pozostaje bez wpływu na cenę, ale raz do roku, albo raz w życiu można się skusić.
(l)

PRZEŁOM nr 1 (1072) 2 I 2013

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%