Po wojnie można było trafić do więzienia za celebrowanie rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. I zdarzyły się w Chrzanowie takie przypadki. A czy coś groziło za nieuczestniczenie w pierwszomajowym pochodzie? O minionych czasach, na przykładzie stolicy powiatu, opowiada chrzanowianin Eugeniusz Kępiński, pasjonat lokalnej historii.
Po wojnie można było trafić do więzienia za celebrowanie rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. I zdarzyły się w Chrzanowie takie przypadki. A czy coś groziło za nieuczestniczenie w pierwszomajowym pochodzie? O minionych czasach, na przykładzie stolicy powiatu, opowiada chrzanowianin Eugeniusz Kępiński, pasjonat lokalnej historii.
3 Maja po wojnie
Odnośnie 3 Maja to posiadam jedynie informacje z roku 1946, 1947 i 1948, kiedy to kilku Cabanów, prawdopodobnie z rodziny Mąsiorów i Palków, wieszało biało-czerwone sztandary w nocy na chrzanowskim cmentarzu. Dlaczego tam? Ponieważ wszystkie inne miejsca były pilnowane przez Urząd Bezpieczeństwa. W pewnym momencie doszło do tego, iż ci panowie byli prewencyjnie zatrzymywani przez UB. 1 maja brano ich do pudła i wypuszczano 4 maja. Oczywiście, żeby 3 maja nie wieszali sztandarów. O tamtych wydarzeniach opowiadał mi nieżyjący już Władysław Bromboszcz z Chrzanowa. Mieszkał przy ulicy Piaskowej. Fantastycznie znał historię.
W Chrzanowie miała swoje koło Narodowa Demokracja. Biuro mieściło się w budynku przy ulicy Mickiewicza, zburzonym w latach pięćdziesiątych. Pewnie endecja jakoś obchodziła 3 Maja, ale nie zachowały się żadne ślady.
1 Maja - początki świętowania
Obchody pierwszomajowe, ale raczej skromne, były z pewnością organizowane jeszcze przed wojną przez związki zawodowe z Fabloku, w ramach silnych ruchów lewicowych.
Ten wielki ruch zaczął się jednak po wojnie. Święto klasy robotniczej, które mobilizowało praktycznie wszystkie zakłady prace - te małe i duże.
W pierwszych latach, gdzieś pomiędzy 1945 a 1956 rokiem, obchody odbywały się na chrzanowskim Rynku. Wiem, że na wysokości ładnej secesyjnej kamienicy, obecnie różowej, stała dość duża trybuna z mównicą. Wtedy na Rynku gromadziło się może ze dwa tysiące osób. W swoich zbiorach posiadam kilka zdjęć z lat pięćdziesiątych.
Czas wielkich pochodów
Gdzieś po roku 1956 rozpoczęły się przemarsze obecną aleją Henryka. Na początku trybuny znajdowały się naprzeciwko dzisiejszego urzędu miejskiego, a wówczas siedziby Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Pochody stały się imprezą na dużą skalę. Wszystkie szkoły, urzędy, zakłady. Nie tylko z Chrzanowa, ale też z okolicznych wsi. Pochody organizował wydział propagandy. Muzyka, transparenty, plansze. Spiker w ciemno czytał, kto w danym momencie idzie. I na pewno szedł, bo musiał. To była również okazja do prezentacji wyników produkcji, racjonalizacji, liczby osób zatrudnionych. Przypuszczam, że z samego Fabloku maszerowało jakieś półtora tysiąca ludzi. Na ile informacje podawane przez spikera były prawdziwe? Myślę, że propaganda jest w każdym systemie. Dzisiaj chyba jeszcze większa niż wtedy.
W latach siedemdziesiątych mównica została przeniesiona obok komitetu partii przy alei (obecnie kamienica, w której mieści się miedzy innymi biblioteka pedagogiczna). Wtedy pochód przemieszczał się z góry alei na dół.
Na ile przymus
Dzisiejsze opinie są raczej takie, że to był przymus, że za brak uczestnictwa w pochodzie pierwszomajowym groziły jakieś konsekwencje w pracy. Uważam jednak, że przymusu jako takiego nie było, a pochody były na tyle mile widziane, że każdy szedł. Myślę, że to święto, jakby na nie nie patrzeć, tysiącom ludzi weszło w krew.
Od połowy lat pięćdziesiątych Kościół uważa 1 Maja za święto Józefa Robotnika. I tylko dlatego to laickie Święto Pracy nie zostało w Polsce zlikwidowane, bo Kościół je przejął. To mi przypomina taką oto sytuację. W Rzymie jestem bardzo często. Na Placu Świętego Piotra stoi potężny obelisk egipski, który skradli Rzymianie. Kiedyś miał inskrypcje, że faraon to Bóg. Inskrypcje starto, dodano krzyż. I tak symbol pogaństwa jest dzisiaj sztandarem chrześcijaństwa.
notował Łukasz Dulowski
Przełom nr 17 (1088) 24.04.2013

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz