Nasze trunki, nasze zdrowie - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Nasze trunki, nasze zdrowie

red 11:48, 08.01.2014
Skomentuj Nasze trunki, nasze zdrowie

W okresie dwudziestolecia międzywojennego w Trzebini produkowano mocną śliwowicę, równie dobrą jak ta sławna, łącka...

W okresie dwudziestolecia międzywojennego w Trzebini produkowano mocną śliwowicę, równie dobrą jak ta sławna, łącka...

Prawie do końca XIX wieku miłośnicy mocniejszych trunków mieszkający na ziemi chrzanowskiej, przymuszeni prawem propinacji, musieli korzystać z wyrobów miejscowych gorzelni albo płacić znacznie więcej za trunki sprowadzane z odległych miast czy z zagranicy.
Nie wszystko jednak trzeba było importować. Miejscowi wytwórcy także potrafili przygotować dobre trunki. Z wytwórni I.L. Gengera w Chrzanowie pochodziła ,,Kontuszówka". Miała ,,patriotyczną" etykietkę przyozdobioną herbem Galicji. Firma przedstawiała się jako wytwórnia likierów i wszelkich wódek. Działała przed pierwszą wojną światową. W okresie dwudziestolecia międzywojennego i wcześniej fabryki rosolisów, czyli nalewek ziołowych, działały również w Trzebini i w Tenczynku.

Po wojnie Fabryka Wódek Gatunkowych ,,Agis" w Trzebini oferowała m.in. Śliwowicę Pejsachową. Trunek był poważny, bo zawartość alkoholu wynosiła 70 procent. Etykieta była wydrukowana także po polsku i można przypuszczać, że trunek znajdował nabywców nie tylko wśród Żydów.

W tym samym czasie Grajower w Trzebini prowadził sporą wytwórnię wódek, a w przewodniku gospodarczym jest informacja, że miał także wytwornię win. Wina, ale tylko owocowe, wytwarzano też w Jaworznie. Wytwórnia miała siedzibę przy jaworznickim Rynku.
W okresie okupacji alkohole produkował w Chrzanowie Reinhold Ohle. Wiadomo na pewno, że wytwarzał przynajmniej trzy gatunki likierów, bo zachowały się ich etykiety, ale ponieważ fabryczka prosperowała właściwie do końca działań wojennych w Chrzanowie, to Ohle mógł ich wytwarzać więcej.

Po II wojnie światowej Państwowy Monopol Spirytusowy stopniowo wykańczał wszystkich właścicieli małych gorzelni, więc lokalne trunki mogły powstawać tylko nielegalnie.
(l)
Przełom nr 51 (1122) 30.12.2014

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%