Górnicy z Sierszy na mundialu - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Górnicy z Sierszy na mundialu

red 09:05, 11.07.2014
Skomentuj Górnicy z Sierszy na mundialu Pocztówka wydana przez RSW Fot. J. Rosikoń

Czterdzieści lat temu kibice z Chrzanowa czy Trzebini mogli w każdym kiosku z gazetami kupić pocztówkę ze zdjęciem polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Tysiące górników z kopalni Siersza mogło też powiedzieć, że przynajmniej jeden z zawodników drużyny narodowej to ich kolega z pracy. Tak naprawdę łączyła ich jednak tylko lista płac.

Czterdzieści lat temu kibice z Chrzanowa czy Trzebini mogli w każdym kiosku z gazetami kupić pocztówkę ze zdjęciem polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Tysiące górników z kopalni Siersza mogło też powiedzieć, że przynajmniej jeden z zawodników drużyny narodowej to ich kolega z pracy. Tak naprawdę łączyła ich jednak tylko lista płac.

Leszek Morawiecki, kierownik oddziału G III na kopalni Siersza znał swoich pracowników doskonale. Większość widział codziennie, ale jednego mógł oglądać tylko w telewizji. Zawodnik grający często w polskiej reprezentacji Antoni Szymanowski był formalnie jego pracownikiem, ale związek piłkarza z zakładem ograniczał się do podpisywania listy płac. W innych oddziałach kopalni na listach płac także figurowali zawodnicy różnych dyscyplin.

W czasach kiedy oficjalnie polski sport był tylko amatorski, trzeba było ukryć, że państwo płaci za jego uprawianie. Kopalnie nadawały się do tego idealnie, bo płace były na tyle wysokie, aby przyzwoicie wynagradzać dobrych sportowców, na przykład popularnych piłkarzy. W czasie kiedy Antoni Szymanowski i inni sportowcy biegali po boiskach, kierownicy oddziałów wpisywali im dniówki, ktoś za nich ściągał z półek lampę górniczą i pochłaniacz, ktoś zabierał ich znaczek (markę). Bez jego zdjęcia ze specjalnej tablicy nie mogliby zjeżdżać na dół kopalni, ale przede wszystkim nie byłoby podstaw wypłacić im poborów. W ten sposób przez ładnych parę lat dało się utrzymywać fikcyjne zatrudnienie. Wszystko to robiono na polecenie dyrekcji kopalni, która stosowała się do zalecenia władz partyjnych. Buntującym się przeciwko takim praktykom tłumaczono, że sukcesy polskich sportowców powodują wzrost wydobycia węgla... Po roku 1980 proceder ukrócono.

W 1974 roku reprezentacja Polski wywalczyła na mistrzostwach świata w piłce nożnej trzecie miejsce, a w 1978 roku zakończyła grę na II rundzie grupowej, czyli znalazła się wśród ośmiu najlepszych drużyn na świecie. Wypada pamiętać, że wkład w te sukcesy miała także kopalnia Siersza.
(l)

W górnym rzędzie od lewej: Jan Tomaszewski, Jan Domarski, Henryk Wieczorek, Jerzy Gorgoń, Władysław Żmuda, Andrzej Fischer, Adam Musiał. W środkowym rzędzie: Andrzej Strejlau (II trener), Andrzej Szarmach, Zygmunt Maszczyk, Mirosław Bulzacki, Antoni Szymanowski, Henryk Kasperczak, Zbigniew Gut, Kazimierz Deyna, Zygmunt Kalinowski, Kazimierz Górski (trener).
W dolnym rzędzie: Marek Kusto, Kazimierz Kmiecik, Grzegorz Lato, Lesław Ćmikiewicz, Roman Jakóbczak, Robert Gadocha, Zdzisław Kapka.

PRZEŁOM nr 24 (1146) 17 VI 2014

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%