Smutny koniec roku szkolnego - przelom.pl

Nasza Historia

Zamknij

Smutny koniec roku szkolnego

red 09:09, 11.07.2014
Skomentuj Smutny koniec roku szkolnego

Mieszkańcy ziemi chrzanowskiej, których lata młodości przypadły na okres II wojny światowej nie mieli okazji cieszyć się z dobrych świadectw, odbierać gratulacji od rodziców i snuć wakacyjnych planów. Możliwe, że niektórzy nie potrafili nawet odczytać świadectw, które otrzymywali.

Mieszkańcy ziemi chrzanowskiej, których lata młodości przypadły na okres II wojny światowej nie mieli okazji cieszyć się z dobrych świadectw, odbierać gratulacji od rodziców i snuć wakacyjnych planów. Możliwe, że niektórzy nie potrafili nawet odczytać świadectw, które otrzymywali.

Nadzieje, że polskie szkolnictwo w okupowanym przez Niemców Chrzanowie będzie funkcjonowało tak jak przed wojną prysły już po paru miesiącach. W październiku 1939 roku nauczyciele uzyskali zgodę na prowadzenie lekcji według przedwojennego programu za wyjątkiem nauki historii i geografii. Już w listopadzie zgodę dla chrzanowskiego gimnazjum cofnięto, ale szkoły powszechne (podstawowe) funkcjonowały jeszcze w miarę normalnie do końca roku szkolnego 1939/1940.

Jak podaje Jan Pęckowski w monografii ,,Ziemia chrzanowska pod okupacją niemiecką w latach 1939-1945", w czerwcu 1940 roku starosta Cantner przedstawił polskim nauczycielom swoją wizję oświaty. Według niego polskie dzieci miały nauczyć się czytać, pisać i liczyć, aby być pracowitymi i posłusznymi poddanymi III Rzeszy. Realizacja takiego programu wiązała się ze zmniejszeniem ilości lekcji i ograniczeniem liczby nauczycieli. Z 326 pedagogów pozostawiono 130. Uczyli oni w czterech chrzanowskich placówkach i w wiejskich szkołach na terenie powiatu.

W 1942 roku ponad 1.600 uczniów z Chrzanowa musiało się uczyć w jednej małej szkole w dzielnicy Kościelec. Budynek ten nie bardzo nadawał się na cele oświatowe, a już na pewno nie mógł dobrze służyć takiej liczbie dzieci. Nauka trwała od 8.00 do 18.00. Teoretycznie cztery młodsze klasy powszechniaka miały mieć 12 lekcji tygodniowo, a starsze 16. W tych ostatnich wprowadzona została nauka języka niemieckiego. Ilość godzin znacznie jednak ograniczały dodatkowe zajęcia, które uczniowie i nauczyciele musieli wykonywać dla niemieckiej gospodarki. Dzieci pracowały m.in. przy zbiorze ziół. Pęckowski pisze, że w 1944 roku szkoły z powiatu chrzanowskiego były zobowiązane zebrać ich aż 20 ton. Uczniowie i nauczyciele wykonywali również inne prace zlecone przez niemieckich urzędników,
a realizacja programu nauczania nikogo nie obchodziła.

Pedagodzy musieli wykazywać się wielką kreatywnością, aby bez żadnych pomocy naukowych (które celowo zniszczono) czegokolwiek nauczyć zmęczone pracą dzieci.

Koniec nauki w szkole powszechnej dla uczniów narodowości polskiej oznaczał konieczność podjęcia pracy. Już czternastoletnie dzieci podlegały temu obowiązkowi. Szczęściem w nieszczęściu dla wielu nastolatków była możliwość jego realizacji na miejscu, w Chrzanowie, bo groźba wywiezienia na roboty do odległych rejonów Niemiec była całkiem realna.

W kościeleckiej siedzibie Volksschule mit polnischer Unterrichtssprache nr 1 in Krenau uczył m.in. Jan Pęckowski. Na jednego nauczyciela w tej placówce przypadało nawet około 150 uczniów.

Reprodukowane świadectwo wydane zostało 30 czerwca 1942 roku, a czternastoletni uczeń, który je otrzymał musiał stawić się do Arbeitsamtu, niemieckiego urzędu pracy. Stamtąd skierowano go do jednej z chrzanowskich fabryk. Powodów do radości z ukończenia szkoły nie było.
(l)
PRZEŁOM nr 25 (1147) 25 VI 2014

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%